GTA 6 na PS5 wygląda obłędnie. Ma tylko jeden bolesny mankament

Paweł BliźniukSkomentuj
GTA 6 na PS5 wygląda obłędnie. Ma tylko jeden bolesny mankament

Wyczekiwany pokaz Grand Theft Auto VI przyniósł mnóstwo kapitalnych detali, ale też kubeł zimnej wody dla fanów płynnej rozgrywki. Twórcy potwierdzili, że na konsolach zagramy tylko w 30 klatkach na sekundę.



GTA 6 i konsolowe ograniczenia

Winny całego zamieszania nie jest brak chęci deweloperów, a po prostu ograniczenia procesorów w PS5 i Xboxach Series X. Jeśli gra całkowicie zapcha CPU złożoną fizyką, sztuczną inteligencją tłumu czy symulacją całego żyjącego świata, żadne obniżanie rozdzielczości nie pomoże.

Zrzucenie pikseli odciąża układ graficzny, a nie procesor. Zresztą, powiedzmy sobie szczerze – przecież to Rockstar. Tradycja musi zostać zachowana. GTA V debiutowało na konsolach w 30 FPS-ach, Red Dead Redemption 2 dokonało dokładnie tego samego i – uwaga – RDR2 do dzisiaj nie doczekało się oficjalnego patcha na 60 klatek na nowej generacji. Piątka dostała swoje uwielbiane 60 FPS dopiero po latach w wersji „Expanded and Enhanced”.



No dobra, ale czy jesteśmy skazani wyłącznie na pokaz slajdów? Niekoniecznie, bo w tle po cichu pojawia się alternatywa w postaci trybu 40 FPS dla posiadaczy telewizorów z odświeżaniem 120 Hz. To idealny kompromis między płynnością a oprawą. Sprawdziło się to chociażby w Starfieldzie, Marvel’s Spider-Man 2 czy odświeżonym The Last of Us. Co ciekawe, deweloperzy nabierają wody w usta, jeśli chodzi o wydajność na napakowanym PS5 Pro

Płynność płynnością, ale spójrzcie na te detale!

Mimo ograniczeń klatkażu, udostępniony materiał „An Extended Look” – ważący aż 14,2 GB – powala dbałością o detale. Co ciekawe, cały 26-minutowy pokaz działał na zwykłej, bazowej konsoli PlayStation 5 i utrzymywał stabilną płynności. Wizualnie to prawdziwa generacyjna przepaść, co doskonale widać przy porównaniu zaprezentowanej sceny napadu na bar z pamiętnymi wyciekami z 2022 roku.

Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Wśród całego pakietu nowości zauważono trójwymiarową minimapę, mechanikę trzymania się za ręce, obecność manatów w wodzie czy opcję robienia salt w tył. Twórcy odwzorowali nawet wnętrze lodówki bohaterów. Pojawią się też nowe rozwiązania w rozgrywce. Przykładowo oddając niecelne strzały ostrzegawcze, opanujemy sytuację bez konieczności zabijania cywilów czy policjantów, co pozwoli utrzymać niższy poziom poszukiwań. Rockstar zdradził też, że unika dosłownej satyry politycznej i memów, żeby gra nie zestarzała się po kilku miesiącach.

Pecetowcy jak zwykle muszą uzbroić się w cierpliwość. GTA 6 na PC nawet nie została jeszcze oficjalnie zapowiedziana, a równoległa premiera z konsolami to bujda, w którą chyba nikt już nie wierzy. Oczywiście, jak blaszana edycja w końcu wyjdzie, żaden limit 30 klatek nie będzie jej dotyczył – tam jedynym ograniczeniem będzie grubość portfela i moc Waszych kart graficznych.

Źródło: Rockstar Games (YouTube), Kotaku / Zdj. otwierające: Rockstar Games


reklama


Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.