GeForce NOW istnieje już od sześciu lat i nie wygląda na to, by usługa miała się zamykać. NVIDIA jest zdania, że model chmurowego dostępu do rozbudowanej biblioteki gier to coś więcej niż chwilowy eksperyment. Mowa wręcz o dojrzałej alternatywie dla tradycyjnego gamingu. Uważacie podobnie? Przygotowano szereg konkursów i niespodzianek, a przy okazji kolejną aktualizację biblioteki.
Sześć lat GeForce NOW to dowód na coraz większą popularność zabawy w chmurze?
Biblioteka usługi GeForce NOW obejmuje już ponad 4500 tytułów gotowych do strumieniowania. Lista powiększa się natomiast z tygodnia na tydzień, warto zatem obserwować spis kompatybilnych gier. To idealna okazja, by zapoznać się z kolejną aktualizacją biblioteki obejmującą 12 produkcji:
- Norse: Oath of Blood (od 17 lutego w Steam)
- Diablo (od 18 lutego w Ubisoft Connect)
- Diablo: Hellfire (od 18 lutego w Ubisoft Connect)
- Star Trek: Voyager – Across the Unknown (od 18 lutego w Steam, zoptymalizowana dla serwerów klasy GeForce RTX 5080)
- Stalcraft: X (od 19 lutego bezpłatnie w Epic Games Store)
- Styx: Blades of Greed (od 19 lutego w Steam, zoptymalizowana dla serwerów klasy GeForce RTX 5080)
- Ys X: Proud Nordics (od 20 lutego w Steam)
- Killer Inn (Steam)
- Trine: Enchanted Edition (Epic Games Store)
- Trine 2: Complete Story (Epic Games Store)
- Trine 3: The Artifacts of Power (Steam oraz Epic Games Store)
- Trine 4: The Nightmare Prince (Epic Games Store)

Co powiecie na świętowanie i przyjemny konkurs?
NVIDIA zachęca do publikacji własnych zrzutów ekranu z rozgrywki w usłudze (hasztag #6YearsofGFN) lub memów w ramach konkursu na platformie Reddit. Wygrać możecie szereg nagród pokroju Amazon Fire TV Stick 4K, kontrolera Thrustmaster HOTAS ONE, kierownic, myszy czy klawiatur. Firma zachęca również do dołączenia na serwer społeczności Discord.
Teraz pozostaje tylko czekać na kolejne ogłoszenia oraz rozwój usługi. Ostatnio mierzy się ona z dosyć pokaźną falą krytyki za sprawą wprowadzenia godzinowego limitu nawet dla osób opłacających drogi abonament. Nie da się jednak ukryć, że cloud gaming wydaje się coraz sensowniejszą opcją w dobie podwyżek kart graficznych czy pamięci RAM.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: NVIDIA