AI trafi do wszystkich gier. Gaming Copilot ma ułatwić zabawę

Piotr MalinowskiSkomentuj
AI trafi do wszystkich gier. Gaming Copilot ma ułatwić zabawę

Microsoft dał właśnie znać, że Gaming Copilot już wkrótce trafi do graczy na całym świecie. Zoptymalizowana sztuczna inteligencja ma wspomagać użytkowników podczas problematycznych etapów uruchomionej produkcji, a także odpowiadać na przeróżne pytania. Asystent ułatwi chociażby gromadzenie osiągnięć czy wyjaśni do czego można użyć akurat widziany przedmiot. Funkcja powinna zadebiutować w przeciągu kilku najbliższych tygodni.



Gaming Copilot wspomoże graczy wtedy, gdy nie będą mieli pojęcia jak popchnąć akcję do przodu

To oczywiście nie pierwszy raz, gdy słyszymy o Gaming Copilot – rozwiązanie od co najmniej kilku miesięcy dostępne jest dla wybranych członków programu Xbox Insider. Wielkimi krokami zbliża się powszechny debiut nowości, choć oczywiście nadal zobaczycie przy niej wymowny dopisek Beta. Zapewne nie zniknie on przez kilka najbliższych lat. Microsoft obiecuje bowiem dynamiczny rozwój gamingowej sztucznej inteligencji. Co ona tak naprawdę potrafi?

Jeśli preferujecie zabawę na PC, to rozwiązanie zobaczycie wewnątrz dobrze znanej nakładki Game Bar. Będzie ono wdrażane stopniowo przez kilka najbliższych tygodni, natomiast już w październiku trafi do aplikacji Xbox na smartfony z systemem Android na pokładzie. Jeśli zaś chodzi o konsole, to wspomniano wyłącznie o debiucie w niedalekiej przyszłości. Jak twierdzi producent, AI znacząco usprawni zabawę, a także odpowie na wszelkie pytania graczy.



Podstawową funkcją jest Voice Mode, czyli specjalny tryb umożliwiający wykorzystanie sztucznej inteligencji bez konieczności tracenia czasu na wpisywanie tekstu czy przeczesywanie sieci. Gaming Copilot możemy aktywować na kilka sposobów. Najbardziej oczywistym jest ustawienie przycisku, po wciśnięciu rozpoczniemy rozmowę z asystentem. Jeśli jednak planujemy prowadzić dłuższą konwersację, to przyda się niewielki widżet bez przerwy widoczny na ekranie. Wtedy też w dowolnym momencie możemy dopytać o problematyczny etap czy poprosić o dodatkowe wskazówki.

Smartfon może posłużyć jako pomocniczy ekran i ma to naprawdę sporo sensu

Jeśli zaś chodzi o mobilną aplikację, to Gaming Copilot doczeka się swojej własnej zakładki – znajdziecie ją na dolnym pasku nawigacyjnym. Wtedy też wystarczy dotknąć ikony mikrofonu lub wpisać komendę. Sztuczna inteligencja ma doskonale wiedzieć w co akurat gramy, a także w czasie rzeczywistym analizować to, co akurat robimy w danej produkcji. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, by dowiedzieć się więcej na temat lokacji, napotkanego przeciwnika czy postaci niezależnej.

AI wesprze nas przy okazji radą, gdy będziemy poszukiwać podobnej gry. Do tego dochodzi wsparcie przy zdobywaniu osiągnięć oraz przeczesywaniu gamingowej biblioteki. Gaming Copilot bez problemu wypluje zatem propozycje tytułów na podstawie tego, co kupiliśmy na przestrzeni ubiegłego roku. Brzmi to naprawdę imponująco, ale osobiście mnie to jeszcze nie przekonuje. Szukanie informacji na własną rękę wciąż wydaje mi się nie tylko atrakcyjniejsze, ale i skuteczniejsze.

Pozostaje zatem cierpliwie czekać na rozwój narzędzia i mieć nadzieję, że faktycznie okaże się ono czymś przydatnym. Chyba wszyscy mamy już dość wdrażania funkcji AI, które w większości przypadków okazują się po prostu bezużyteczne.

Źródło: Microsoft / Zdjęcie otwierające: Microsoft


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.