Minęły czasy, gdy gry na smartfonach drastycznie różniły się od tych dostępnych na konsolach oraz komputerach. Podzespoły współczesnych telefonów dysponują sporą mocą i doskonale radzą sobie z wymagającymi tytułami. Spodziewaliście się jednak, że Cyberpunk 2077 jest w stanie płynnie działać na mobilnym sprzęcie? Postanowił to sprawdzić jeden z internetowych twórców.
Cyberpunk 2077 został uruchomiony na smartfonie i radzi sobie naprawdę nieźle
Topowe układy pozwalają zrealizować projekty, które jeszcze do niedawna były wręcz nie do pomyślenia. Jeden z twórców postanowił sprawdzić czy współczesne smartfony radzą sobie dobrze z najbardziej wymagającymi tytułami. Na warsztat wzięto grę Cyberpunk 2077 niemającą (przynajmniej na razie) mobilnego portu. Jak wypadł tytuł od polskich deweloperów?
Oczywiście warto wziąć pod uwagę niezbędność emulatorów. Proces ten jest niezwykle obciążający dla urządzeń. Natywny port działałby więc zapewne znacznie płynniej i wyglądałby ładniej. Tutaj niezbędne okazało się pójście na szereg kompromisów pod względem rozdzielczości czy klatek na sekundę. Należy dodać, iż Cyberpunk 2077 został udźwignięty przez układ Snapdragon 8 Gen 5 i przez większość czasu działał w 40 FPS-ach.
Do tego doszła rozdzielczość 720p oraz nieco obniżone detale. Żyjemy jednak w czasach funkcji pozwalających nieco nagiąć rzeczywistość. Dlatego też technologia generowania klatek pozwoliła wykrzesać nawet 55 FPS-ów na niektórych etapach rozgrywki. Nadal nie jest idealnie, lecz mimo wszystko robi ogromne wrażenie. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, iż to jedynie emulacja.
Współczesne smartfony potrafią naprawdę sporo, wszystko za sprawą wydajnych układów oraz przemyślanych układów chłodzenia. Kto wie, być może w przyszłości porty mobilne ogromnych produkcji będą czymś normalnym?
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: YouTube (@ETAPRIME)