Cyberpunk 2077 podbije kina? Paramount pracuje nad aktorskim filmem

Bartłomiej LisSkomentuj
Cyberpunk 2077 podbije kina? Paramount pracuje nad aktorskim filmem

Night City szykuje się do skoku na wielki ekran. Paramount Pictures rozwija aktorski film osadzony w uniwersum „Cyberpunka 2077”, współtworzony z CD Projekt Red. To początek drogi, lecz sam zestaw partnerów już podkręca oczekiwania fanów.



Jako miłośnik gry i serialu „Cyberpunk: Edgerunners” widzę tu więcej niż kolejną ekranizację znanej marki. To szansa na naprawdę mocne widowisko oraz ponowne skierowanie reflektorów na polską spółkę. Jeśli projekt wypali, skorzystają widzowie i akcjonariusze CD Projektu.

Za film odpowiada producent „Transformersów”

Za przedsięwzięciem stoi Paramount, a producentem został Lorenzo di Bonaventura, kojarzony przede wszystkim z serią „Transformers”. Produkcję współtworzy CD Projekt Red, właściciel praw do marki. Udział warszawskiego studia zwiększa szansę, że film zachowa charakter tego świata.



Projekt jest na bardzo wczesnym etapie. Nie ogłoszono reżysera, obsady ani terminu premiery. Termin rozpoczęcia zdjęć także pozostaje zagadką. Nie wiadomo też, czy zobaczymy V i Johnny’ego Silverhanda, ani czy Keanu Reeves wróci do swojej roli. Mowa o filmie osadzonym w uniwersum, nie o wiernym przeniesieniu fabuły gry.

Sukces gry otworzył drzwi do kina

Ta produkcja nie bierze się znikąd. „Cyberpunk 2077” sprzedał się w ponad 40 milionach egzemplarzy, a dodatek „Widmo wolności” w 15 milionach egzemplarzy. „Edgerunners” pokazało zaś, że Night City działa także poza grą: animacja opowiedziała własną historię i przyciągnęła nowych odbiorców.

Paramount ma więc atrakcyjny punkt wyjścia. Rozpoznawalna marka ogranicza ryzyko marketingowe, a miasto neonów i wszczepów daje ogromne możliwości. Teraz producent i właściciel marki muszą wybrać ekipę, dopracować scenariusz, ustalić budżet oraz nie zapomnieć o antykorporacyjnym tonie pierwowzoru.

Night City może znów rozpędzić CD Projekt

Premiera filmu może odświeżyć sprzedaż gry, przyciągnąć fanów i podtrzymać zainteresowanie przed „Cyberpunkiem 2”. To szansa dla akcjonariuszy: rośnie wartość marki, poszerza się grono odbiorców, spółka zyskuje nowy kanał przychodów. Najbardziej cieszy mnie jednak powrót do świata, w którym technologia zachwyca, a zarazem odbiera ludziom wolność. „Edgerunners” udowodnił, że dobra opowieść z Night City nie potrzebuje V i Silverhanda. Jeśli film postawi bohaterów i akcję ponad komputerowym przepychem, dostaniemy kawał dobrej rozrywki.

Źródło: Deadline
Grafika otwierająca: CD Projekt Red

Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.