Chcesz zagrać w betę GTA 6? Lepiej uważaj, bo stracisz konto i pieniądze

Piotr SojskiSkomentuj
Chcesz zagrać w betę GTA 6? Lepiej uważaj, bo stracisz konto i pieniądze

GTA 6 to bez dwóch zdań jeden z absolutnie najgorętszych tematów w całym świecie elektronicznej rozrywki. Jestem przekonany, że gracze zrobiliby dosłownie wszystko, aby tylko zyskać chociażby najmniejszy, przedwczesny wgląd w tę niezwykle wyczekiwaną produkcję. Tę potężną falę społecznej ekscytacji postanowili jednak bezwzględnie wykorzystać cyberprzestępcy. W sieci zaczęły masowo pojawiać się fałszywe testy beta, będące perfidną pułapką zastawioną na nieostrożnych użytkowników. Zamiast upragnionej rozgrywki, na ofiary czeka złośliwe oprogramowanie, utrata kont oraz wyłudzenia wrażliwych danych. 



Raport NordVPN odsłania kulisy oszustw 

Jak wynika z najnowszego raportu firmy NordVPN, internet zalała fala zróżnicowanych oszustw wymierzonych bezpośrednio w graczy. Przestępcy działają na wielu polach jednocześnie, wykazując się przy tym sporą kreatywnością. W ich obecnym arsenale znajdują się nie tylko fałszywe klucze dostępu. W grę wchodzą również zainfekowane instalatory gier, mobilne aplikacje naszpikowane oprogramowaniem reklamowym oraz zmasowane ataki phishingowe. Oszuści idealnie wyczuli moment, oferując zniecierpliwionej społeczności dokładnie to, czego w tym momencie najbardziej pożąda. 

Jedna z powszechnych metod opiera się na fałszywych reklamach, obiecujących kody do rzekomej wersji beta na konsole PS5 oraz Xbox. I tutaj pojawia się najciekawszy element, ponieważ aby maksymalnie uwiarygodnić całe przedsięwzięcie, przestępcy zdecydowali się na zaimplementowanie etapu weryfikacji opartego na prostym pytaniu: „Czy jesteś botem?”. Ma to na celu uśpienie czujności ofiar i nadanie witrynie pozorów profesjonalizmu. Po rzekomym potwierdzeniu tożsamości, gracze zmuszani są często do rejestracji w płatnych usługach subskrypcyjnych lub nieświadomie pobierają niechciane aplikacje. 



Dla graczy preferujących rozgrywkę na komputerach osobistych przygotowano z kolei zmodyfikowane, trojanizowane instalatory gier. Całość miała zostać zaprojektowana niezwykle starannie, co w efekcie ma przełożyć się na to, że mało który napalony gracz w porę zorientuje się z czym ma do czynienia. 

Fałszywe aplikacje „GTA 6” Beta na system Android 

Oszuści nie zapominają również o rynku mobilnym, tworząc fałszywe aplikacje z etykietą „GTA 6 Beta” dedykowane urządzeniom z systemem Android. Te programy, rzecz jasna, nie mają absolutnie nic wspólnego z prawdziwą wersją gry. Ich działanie polega na tym, że przekierowują użytkowników na podejrzane strony internetowe, które mogą wyłudzać dane osobowe. Warto pamiętać, że pobierając tego typu aplikacje na swój telefon możemy również narazić się na działanie różnego rodzaju wirusów. 

Osobną kategorię zagrożeń stanowią bezwzględne ataki phishingowe, które bezpośrednio eksploatują powszechną ekscytację wokół nadchodzącej premiery. Obiecując natychmiastowy dostęp do rzekomej wersji beta GTA 6, oszuści dążą do przejęcia loginów i haseł do kont Rockstar Social Club. Gracze powinni zachować wzmożoną czujność, zwłaszcza, że cyberprzestępcy potrafią sprytnie lokować swoje złośliwe kampanie i fałszywe kody na powszechnie znanych i zaufanych platformach programistycznych, takich jak chociażby GitHub. 

Jedyny oficjalny komunikat od Rockstar Games 

Aby nie dać się nabrać na wszelkie perfidne sztuczki, należy pamiętać o jednej, kluczowej zasadzie: oficjalna wersja beta GTA 6 po prostu nie istnieje. Wszelkie napotkane w sieci reklamy, instalatory czy kody są zwykłym oszustwem, którego celem jest naciąganie graczy i wykorzystanie ich naiwności. Studio Rockstar na ten moment podzieliło się tylko jedną oficjalną i pewną informacją dotyczącą dystrybucji tytułu. Oficjalne zamówienia przedpremierowe na GTA 6 mają wystartować 25 czerwca

Każda inna propozycja oferująca przedwczesne testy gry to zwykła próba wyłudzenia, od której należy trzymać się z daleka. 

Źródło: IGN via Insider-Gaming / Zdj. otwierające: Rockstar Games

Piotr SojskiPołączenie pasji do nowych technologii i pisania to dla niego naturalny kierunek. Pamięta czasy, kiedy posiadanie telefonu komórkowego było luksusem. Obecnie skupia się na ekosystemie Apple.