Koniec z anonimową wypłatą z bankomatu. Rząd chce w ten sposób walczyć z oszustami

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Koniec z anonimową wypłatą z bankomatu. Rząd chce w ten sposób walczyć z oszustami

Tradycyjne podejście do anonimowości w miejscach publicznych przechodzi do historii. Wypłata lub wpłata gotówki już wkrótce mogą wyglądać zupełnie inaczej. Ministerstwo Sprawiedliwości w porozumieniu z resortem finansów proponuje rewolucyjne zmiany w ustawie o usługach płatniczych. Nowe przepisy mają nakazać bezwzględne nagrywanie twarzy każdej osoby korzystającej z bankomatów i wpłatomatów, a także wprowadzić dotkliwe sankcje dla tych, którzy spróbują ten system oszukać.



Zakryjesz twarz przy bankomacie? Dostaniesz grzywnę

Nowe regulacje uderzą bezpośrednio w nawyki i ubiór konsumentów. Propozycja przepisów zawiera jasny zapis. Każda osoba, która podczas korzystania z urządzenia zakryje twarz lub jej część w sposób uniemożliwiający identyfikację tożsamości, ukarana zostanie grzywną lub naganą. W praktyce oznacza to, że zimowy szalik podciągnięty pod nos, naciągnięta głęboko czapka z daszkiem czy ciemne okulary przeciwsłoneczne założone przy bankomacie mogą kosztować użytkownika mandat.

To jednak nie wszystko. Na banki i niezależnych operatorów sieci bankomatowych zostanie nałożony prawny obowiązek rejestracji wizerunku klientów. Wszystkie zarejestrowane nagrania będą musiały być przechowywane przez minimum 90 dni od momentu wykonania transakcji.



Dostęp dla 11 służb i koniec bezkarności w cyberprzestrzeni

Zaostrzenie przepisów to bezpośrednia odpowiedź na plagę przestępstw finansowych. Przepisy mają uderzyć przede wszystkim w uciążliwe oszustwa metodą „na BLIK” oraz wypłaty środków pochodzących z wyłudzeń. Dotychczasowa procedura śledcza wymagała od policji i prokuratury uzyskiwania formalnych zgód sądowych oraz mozolnego uchylania tajemnicy bankowej. Cały ten proces trwał często od dwóch do trzech miesięcy. W tym czasie nagrania z nielicznych kamer montowanych w bankomatach zdążyły bezpowrotnie przepaść.

Po wprowadzeniu nowych regulacji dostęp do wspomnianych baz wideo zyska automatycznie aż 11 instytucji i służb państwowych. Obok policji, prokuratury oraz sądów, uprawnienia do wglądu w materiały otrzymają m.in. Krajowa Administracja Skarbowa, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Straż Graniczna, Żandarmeria Wojskowa oraz Służba Ochrony Państwa.

Operatorzy liczą koszty, a klienci zapłacą w prowizjach?

Proponowane reformy oznaczają oczywiście spore wyzwanie logistyczne i finansowe dla branży bankomatowej. Część obecnie działających na rynku urządzeń po prostu nie posiada kamer lub wymaga gruntownej modernizacji systemów operacyjnych, by bezpiecznie przechować terabajty danych wideo. Eksperci rynku finansowego zwracają uwagę, że dostosowanie infrastruktury oraz stworzenie bezpiecznych serwerów retencji danych pochłonie miliony złotych. Istnieje spore ryzyko, że operatorzy przerzucą te wydatki na konsumentów. Mogą wycofać nierentowne maszyny z mniejszych miejscowości lub podnieść prowizje za wypłaty gotówki.

Intencja walki z cyberprzestępczością jest jak najbardziej słuszna. Jednak nowe przepisy stawiają także trudne pytania o granicę między bezpieczeństwem a prywatnością obywateli.

Źródło tekstu: Cashless, Business Insider / Zdjęcie otwierające: Unsplash (@timib04)


reklama


⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.