WhatsApp dodał wykrywacz scamu. Oszuści będą mieli dużo ciężej

Bartłomiej LisSkomentuj
WhatsApp dodał wykrywacz scamu. Oszuści będą mieli dużo ciężej

Twórcy i użytkownicy aplikacji nie zawsze nadążają za pomysłowością internetowych oszustów. Fałszywe inwestycje, podszywanie się pod znajomych czy próby wyłudzenia pieniędzy regularnie trafiają do skrzynek milionów osób na całym świecie.



Meta wprowadza w swoim komunikatorze funkcję, która ma ostrzegać przed podejrzanymi wiadomościami jeszcze zanim użytkownik odpowie oszustowi. Co istotne, rozwiązanie ma działać bez naruszania szyfrowania rozmów, które pozostaje jednym z fundamentów platformy.

Nowa broń przeciw oszustom

Cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują komunikatory internetowe do kontaktu z potencjalnymi ofiarami. Wiele prób oszustwa rozpoczyna się od niewinnej wiadomości od nieznanego nadawcy, która ma wzbudzić zaufanie lub wywołać poczucie pilności.



Meta postanowiła odpowiedzieć na ten problem, rozwijając mechanizmy ochronne w WhatsAppie. Do aplikacji trafia funkcja Scam Alert, której zadaniem jest identyfikowanie potencjalnie niebezpiecznych wiadomości i ostrzeganie użytkownika przed możliwym zagrożeniem. Według informacji udostępnionych przez firmę, narzędzie ma analizować treść komunikatów pod kątem wzorców typowych dla oszustw. Jeśli system uzna wiadomość za podejrzaną, na ekranie pojawi się wyraźne ostrzeżenie informujące, że kontakt może być próbą wyłudzenia danych lub pieniędzy.

Prywatność pozostaje nienaruszona

Największe kontrowersje mogłyby dotyczyć sposobu działania nowej funkcji. WhatsApp od lat podkreśla, że wiadomości są chronione szyfrowaniem end-to-end, co oznacza, że ich treść nie jest dostępna nawet dla samej firmy. Twórcy zapewniają jednak, że Scam Alert nie wymaga przesyłania rozmów na zewnętrzne serwery. Analiza ma odbywać się lokalnie, bezpośrednio na urządzeniu użytkownika. Dzięki temu treść czatów nie opuszcza smartfona, a prywatność rozmów pozostaje zachowana. Meta podkreśla również, że nadawca wiadomości nie otrzyma informacji o tym, że odbiorca korzysta z funkcji wykrywania oszustw. Ma to uniemożliwić przestępcom obchodzenie nowych zabezpieczeń.

Android przetarł szlak

Podobne rozwiązania od pewnego czasu są już obecne w ekosystemie Androida. Aplikacje Wiadomości Google oraz Telefon Google potrafią ostrzegać przed podejrzanymi połączeniami i wiadomościami SMS. Problem polegał na tym, że zabezpieczenia systemowe nie obejmowały komunikatorów korzystających z własnych mechanizmów szyfrowania. WhatsApp musiał więc stworzyć własne narzędzie, dostosowane do specyfiki prywatnych rozmów prowadzonych w aplikacji.

Jeżeli funkcja spełni pokładane w niej nadzieje, może stać się jednym z najważniejszych dodatków do WhatsAppa w ostatnich latach. W czasach, gdy oszuści coraz częściej wykorzystują komunikatory jako główny kanał kontaktu z ofiarami, nawet pojedyncze ostrzeżenie może uchronić użytkownika przed utratą pieniędzy lub danych.

Źródło: X, AndroidPolice

Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.