Twoje dane medyczne mogły wpaść w niepowołane ręce. Sprawdź swój PESEL w rządowym serwisie

Piotr SojskiSkomentuj
Twoje dane medyczne mogły wpaść w niepowołane ręce. Sprawdź swój PESEL w rządowym serwisie

Incydent związany z bazą danych oprogramowania MyDr okrzyknięto jednym z najpoważniejszych zdarzeń tego typu w historii polskiej cyfryzacji. Atak na system obsługujący elektroniczną dokumentację medyczną, e-recepty oraz skierowania stawia w obliczu ryzyka dane nawet 19 milionów pacjentów z 12 tysięcy przychodni i gabinetów lekarskich. Teraz, dzięki platformie rządowej, każdy z nas będzie mógł samodzielnie zweryfikować, czy nasze dane znalazły się w zbiorze danych, które wykradziono, czy też nie. 



Służby uspokajają, że choć samo przełamanie zabezpieczeń zostało oficjalnie potwierdzone, nie odnotowano jeszcze przypadków upublicznienia zgromadzonych informacji w sieci. Działania informujące obywateli i uruchomienie specjalnej strony internetowej mają jednak pozwolić na to, aby każdy z potencjalnie poszkodowanych mógł zareagować na to, co się stało we własnym zakresie. Szef resortu cyfryzacji, póki co, zalecił obywatelom zastrzeżenie numeru PESEL w aplikacji mObywatel oraz zapowiedział prace nad uszczelnieniem przepisów prawnych. 

Szturm na Bezpieczne Dane

Oficjalnym narzędziem przeznaczonym do weryfikacji obecności swoich danych w bazie jest rządowy portal bezpiecznedane.gov.pl. Wygląda jednak na to, że zainteresowanie uruchomieniem usługi jest tak ogromne, że wywołało natychmiastowe przeciążenie infrastruktury. W sobotnie południe z pewnością wielu użytkowników zmuszonych było odczekać swoje w wirtualnych kolejkach. Ja zresztą też. 



Gdy już zalogujemy się do systemu za pomocą mObywatela lub kilku alternatywnych ścieżek, po chwili wygeneruje się krótki komunikat. Za jego pośrednictwem możemy dowiedzieć się, czy nasze dane pojawiły się w dotychczasowych wyciekach, czy nie. Tylko tyle i aż tyle.

Czego nie dowiemy się z serwisu?

Samo narzędzie Bezpieczne Dane ma swoje ścisłe ograniczenia. Rządowy portal nie dysponuje spisem konkretnych placówek medycznych związanych z wyciekiem i nie udostępnia informacji o dokładnym zakresie danych, jakie znajdowały się w danej przychodni. Wszystkie zapytania dotyczące szczegółów przechowywanej dokumentacji należy więc kierować bezpośrednio do podmiotów medycznych, z których usług korzystaliśmy. 

Warto pamiętać, że system domyślnie monitoruje wyłącznie numer PESEL. Jeśli chcemy sprawdzić i śledzić bezpieczeństwo adresu e-mail, musimy aktywować tę opcję ręcznie w ustawieniach swojego profilu. Funkcja sprawdzania numerów telefonów jest obecnie niedostępna. 

Co ważne, sam fakt braku negatywnych informacji w serwisie nie oznacza, że ryzyko całkowicie nie istnieje. Eksperci apelują o stosowanie unikalnych, skomplikowanych haseł, regularny monitoring danych oraz korzystanie z autoryzacji dwuetapowej (2FA) w serwisach internetowych. 

Źródło: Money.pl , bezpiecznedane.gov.pl / Zdj. otwierające: gov.pl, unsplash.com (@towfiqu999999)

Piotr SojskiPołączenie pasji do nowych technologii i pisania to dla niego naturalny kierunek. Pamięta czasy, kiedy posiadanie telefonu komórkowego było luksusem. Obecnie skupia się na ekosystemie Apple.