Cyberprzestępcy wypuścili zaktualizowane wersje groźnych trojanów bankowych na system Android, które stanowią bezpośrednie zagrożenie dla użytkowników aplikacji finansowych i kryptowalutowych. Mowa o złośliwym oprogramowaniu ToxicPanda 2.0 oraz nowej kampanii trojana GoldDigger. Złośliwe aplikacje potrafią w czasie rzeczywistym przejmować kontrolę nad zainfekowanym telefonem, pomijając tradycyjne zabezpieczenia.
ToxicPanda 2.0 – fałszywe aktualizacje i przejmowanie telefonu
Zasięg działania nowej wersji wirusa ToxicPanda gwałtownie wzrósł – zamiast dotychczasowych 16 aplikacji, na jego celowniku znajduje się obecnie ponad 340 instytucji finansowych i platform kryptowalutowych. Przestępcy bezczelnie nadużywają systemowych Usług Dostępności (Accessibility Services), by po cichu zmieniać konfigurację zainfekowanego telefonu.
Technika przechwytywania danych opiera się na przezroczystej nakładce na ekran, która nie zauważona przez użytkownika rejestruje każdy ruch palca, wyciągając kody PIN oraz hasła. Wszystkie te operacje maskuje pełnoekranowe powiadomienie o „instalacji aktualizacji systemu”. W skrajnych przypadkach trojan potrafi wręcz przejąć blokadę urządzenia i ustawić własny PIN.
Aby ułatwić sobie bezkarną i masową dystrybucję, hakerzy zaczęli wykorzystywać do rozsyłania wirusa stabilną infrastrukturę chmurową Amazon AWS.

GoldDigger podszywa się pod sklepy i linie lotnicze
Równolegle nasiliły się ataki trojana GoldDigger, za którym stoi chińskojęzyczna grupa cyberprzestępców GoldFactory. Złośliwy kod rozprzestrzenia się poprzez aplikacje podszywające się pod znane marki sklepów oraz linie lotnicze.
Aplikacja wykorzystuje techniki On-Device Fraud (oszustwa wykonywanego bezpośrednio na urządzeniu). Po uzyskaniu uprawnień trojan symuluje zachowanie użytkownika. Potrafi samoczynnie klikać przyciski, wpisywać tekst i zlecać przelewy wychodzące z rzeczywistej aplikacji bankowej zainstalowanej na telefonie. Ponadto oprogramowanie pozwala napastnikom na podgląd ekranu w czasie rzeczywistym, przechwytywanie wiadomości SMS oraz nagrywanie obrazu i dźwięku.
Jak chronić swój telefon przed zainfekowaniem?
Analitycy bezpieczeństwa apelują o ostrożność i stosowanie kilku podstawowych zasad podczas codziennego korzystania ze smartfona. Przede wszystkim należy pobierać aplikacje wyłącznie z oficjalnego sklepu Google Play i weryfikować opinie o ich twórcach. Bezwzględnie trzeba też unikać przyznawania nowym programom dostępu do Usług Dostępności (Accessibility Services).
Bardzo ważne jest także regularne przeglądanie listy zainstalowanych aplikacji w celu usunięcia tych nierozpoznanych. Bezpieczeństwo swoich oszczędności warto dodatkowo wzmocnić poprzez włączenie dwuetapowej weryfikacji (2FA) na wszystkich kontach oraz stałe monitorowanie historii transakcji w bankowości elektronicznej.
Źródło tekstu: The Hacker News, Phone Arena / Zdjęcie otwierające: Unsplash (@techdailyca)