Oszuści mają nową metodę. Kuszą darmowym zwrotem za wizyty u lekarza

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Oszuści mają nową metodę. Kuszą darmowym zwrotem za wizyty u lekarza

Cyberprzestępcy znaleźli właśnie nowy sposób na wyłudzanie danych i pieniędzy, podszywając się pod komercyjne sieci medyczne. Do skrzynek odbiorczych Polaków trafiają wiadomości e-mail z informacją o rzekomej refundacji kosztów leczenia w prywatnych przychodniach i szpitalach. Oszuści obiecują zwrot sięgający nawet kilku tysięcy złotych, próbując w ten sposób uśpić naszą czujność.



Fałszywy panel wyłudza dane kart płatniczych – oszustwo na Lux Med

Cały przekręt opiera się na dołączonym do wiadomości odnośniku, który prowadzi do specjalnie przygotowanej witryny internetowej. Strona łudząco przypomina oficjalny serwis popularnej sieci Lux Med, wykorzystując jej logotypy oraz identyfikację wizualną.

Po przejściu na nią oszuści proszą o podanie szczegółowych danych osobowych oraz pełnych danych karty płatniczej, tłumacząc to koniecznością weryfikacji tożsamości i bezpośredniej realizacji przelewu na konto pacjenta. W rzeczywistości wpisanie tych informacji oznacza oddanie przestępcom pełnego dostępu do naszych oszczędności. To niestety może skończyć się wyczyszczeniem rachunku lub zaciągnięciem zobowiązań na nasze nazwisko.



Jak zweryfikować wiadomość i gdzie zgłosić ewentualną próbę oszustwa?

Przed utratą środków chroni przede wszystkim jak zawsze chłodna głowa i zasada ograniczonego zaufania. Jeśli otrzymasz e-mail o niespodziewanej refundacji, w pierwszej kolejności dokładnie sprawdź adres nadawcy oraz domenę strony, na którą kieruje link.

Żadna firma medyczna nie wymaga podawania numeru karty w celu wypłaty należnych środków. Wszelkie informacje dotyczące ewentualnych rozliczeń najlepiej weryfikować bezpośrednio u źródła, logując się do oficjalnej aplikacji, wchodząc na stronę wpisaną ręcznie w przeglądarce lub po prostu dzwoniąc na infolinię.

Wszystkie podejrzane maile i fałszywe adresy warto od razu zgłaszać specjalistom z CERT Polska przez stronę incydent.cert.pl lub aplikację mObywatel. Niepokojące SMS-y można z kolei przesyłać na bezpłatny numer 8080. W ten sposób można ochronić nie tylko siebie, ale i innych.

Źródło tekstu: CERT Polska / Zdjęcie otwierające: Unsplash (@impulsq)


reklama


⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.