TerraMow X AWD – robot koszący, który chce być terenówką. Widziałem go na żywo

Mateusz PonikowskiSkomentuj
TerraMow X AWD – robot koszący, który chce być terenówką. Widziałem go na żywo

Podczas targów IFA 2026 w Berlinie jednym z ciekawszych robotów koszących, jakie można było zobaczyć, był TerraMow X AWD. Producent wyraźnie odchodzi tutaj od klasycznej koncepcji niewielkiego robota przeznaczonego do równego trawnika. X AWD został zaprojektowany z myślą o dużych, wymagających i mocno zróżnicowanych terenach, gdzie liczy się nie tylko precyzja nawigacji, ale również trakcja, moc i możliwość pokonywania stromych zboczy.



To nie jest zwykły robot koszący

Już sama konstrukcja TerraMow X AWD pokazuje, że mamy do czynienia z urządzeniem przeznaczonym do znacznie trudniejszych zadań niż koszenie niewielkiego, płaskiego trawnika. Najważniejszym elementem jest napęd AWD, czyli niezależny napęd wszystkich czterech kół. Producent zastosował dodatkowo układ kierowniczy typu Ackermanna, dynamiczną dystrybucję momentu obrotowego oraz podwójne tylne zawieszenie. W praktyce ma to zapewnić lepszą przyczepność na nierównościach, korzeniach, koleinach i zboczach.

TerraMow na IFA 2026

I właśnie możliwości terenowe są jednym z największych wyróżników X AWD. Robot według specyfikacji może pokonywać nachylenia sięgające 42 stopni, czyli około 90 proc. WOW.



W przypadku większości robotów koszących po zakończeniu przejazdu robot musi wykonać nawrót, aby rozpocząć kolejny pas. X AWD wykorzystuje inne podejście. Może kosić dwukierunkowo i płynnie przechodzić pomiędzy kolejnymi pasami, bez konieczności wykonywania klasycznych nawrotów.

Ma to dwa istotne skutki. Po pierwsze, robot może efektywniej wykorzystywać swoją powierzchnię roboczą. Po drugie, ograniczone zostaje wielokrotne ugniatanie i niszczenie darni w tych samych miejscach. Producent określa Shuttle Drive jako pierwszy tego typu system w świecie robotów koszących AWD.

TerraMow X AWD

900 W mocy i trzy tarcze tnące

TerraMow X AWD otrzymał również imponujący układ koszący. Producent zastosował trzy silniki o łącznej mocy 900 W, napędzające trzy tarcze tnące. Szerokość robocza wynosi aż 20 cali, czyli około 50,2 cm.

Co ciekawe, użytkownik może wybrać jeden z dwóch rodzajów ostrzy: ostrza typu razor (przeznaczone do regularnego, precyzyjnego koszenia, ostrza proste (lepiej sprawdzające się przy gęstszej i bardziej przerośniętej trawie). Zakres regulacji wysokości koszenia wynosi od 25 do 100 mm przy zastosowaniu ostrzy razor.

Podwozie TerraMow X AWD

TerraMow deklaruje możliwość koszenia z wydajnością do około 1200 m² na godzinę, przy maksymalnej prędkości jazdy wynoszącej około 1 m/s.

Filarem konstrukcji X AWD jest system TerraVision 2.0. Robot wykorzystuje sześć kamer, rozmieszczonych z przodu i z tyłu urządzenia. System wykorzystuje analizę obrazu i sztuczną inteligencję do orientowania się w otoczeniu oraz rozpoznawania przeszkód. Współpracuje przy tym z technologią nRTK, która na otwartych przestrzeniach zapewnia centymetrową dokładność pozycjonowania.

W zależności od konfiguracji TerraMow X AWD może obsługiwać naprawdę duże powierzchnie. Standardowo producent przewiduje pracę na obszarach do około 6000 m², natomiast po zastosowaniu dodatkowych baterii powierzchnia może wzrosnąć nawet do 11 000 m². Jedno ładowanie pozwala na około 3 godziny koszenia, a dodatkowe akumulatory mogą wydłużyć czas pracy do około 6 godzin.

Ciekawy jest również pomysł na rozbudowę

TerraMow X AWD nie ma być zamkniętym urządzeniem. Producent wyposażył go w ModuleX Hub, czyli modułowy system rozszerzeń. Koncepcja zakłada możliwość dodawania kolejnych modułów, między innymi związanych z wydłużeniem czasu pracy czy dodatkowymi funkcjami pielęgnacji ogrodu.

TerraMow zapowiada również udostępnienie mechanicznej dokumentacji i protokołu komunikacyjnego, co może otworzyć drogę także do bardziej niestandardowych zastosowań.

Po zobaczeniu TerraMow X AWD na IFA 2026 trudno traktować go jako kolejnego przedstawiciela kategorii robotów koszących. Producent próbuje stworzyć urządzenie, które bardziej przypomina autonomiczny pojazd terenowy wyposażony w system koszący.

Największe wrażenie robi tutaj połączenie kilku elementów: napędu AWD, 42-stopniowej zdolności pokonywania wzniesień, 900-watowego systemu tnącego, 50-centymetrowego pokładu, sześciu kamer, AI, nRTK oraz technologii Shuttle Drive.

Warto przypomnieć, że projekt wspierany był kampanią na platformie Kickstarter. Pierwsze wysyłki do osób, które wsparły kampanię crowdfundingową, zaplanowano na wrzesień.

Polski sklep TerraMow ma już stronę produktu i podaje cenę 16 999 zł. Wciąż nie wiemy, kiedy omawiany model trafi do szerszej dystrybucji.

Źródło: TerraMow / wł.

Mateusz PonikowskiWspółzałożyciel serwisu instalki.pl od ponad 18 lat aktywny w branży mediów technologicznych.