Samsung żegna się z Chinami. Koreański gigant przegrał z konkurencją

Paweł BliźniukSkomentuj
Samsung żegna się z Chinami. Koreański gigant przegrał z konkurencją

Samsung Electronics wypracował sobie pozycję globalnego hegemona – od 20 lat jest liderem sprzedaży telewizorów, a od 11 lat nie ma sobie równych na rynku soundbarów. Jednak nawet tak potężne CV nie wystarczyło, by wygrać wojnę cenową na terenie Chin kontynentalnych. Firma opublikowała komunikat, który ucina wszelkie spekulacje i potwierdza wcześniejsze przecieki, w tym doniesienia Nikkei sprzed niespełna 2 tygodni.



Koreański gigant oficjalnie wycofuje się ze sprzedaży niemal całego asortymentu domowego w tym regionie.

Przetrwają najsilniejsi. Samsung został zdominowany

Oficjalnym powodem decyzji jest gwałtownie zmieniające się otoczenie rynkowe. Jednak pod tym dyplomatycznym sformułowaniem kryje się brutalna prawda o dominacji lokalnych marek.



Producenci, tacy jak Xiaomi czy Haier, skutecznie wypchnęli Koreańczyków z rynku dzięki agresywnej polityce cenowej. Do tego dorzucili ofertę lepiej dopasowaną do portfela lokalnego klienta. W efekcie z półek znika wszystko, co nie jest smartfonem. Od telewizorów, monitorów i projektorów, przez lodówki, klimatyzatory i pralki, aż po odkurzacze, oczyszczacze powietrza oraz całą kategorię audio.

Inteligentna lodówka Samsung.
Inteligentna lodówka Samsung. | Źródło: Samsung

Skala problemu była widoczna już w wynikach finansowych. W 2025 roku działy Visual Display i Digital Appliances – odpowiedzialne za telewizory i sprzęt AGD – zanotowały łączne straty na poziomie 200 mld wonów (138 mln USD). W tym samym czasie zysk netto chińskiej spółki sprzedażowej Samsunga spadł o 44 procent, do 168,1 mld wonów.

Jak zauważa mój redakcyjny kolega, Michał Pojałowski:

„Warto pamiętać, że w ostatnich latach Chińczycy zaczęli w większym stopniu stawiać na własne produkty. Wynika to z kilku czynników, m.in. z polityki Państwa Środka ukierunkowanej na promowanie rodzimych towarów (np. poprzez programy wymiany sprzętu), a także z agresywnej polityki cenowej. Niektórzy komentatorzy twierdzą wręcz, że można ją określić jako dumpingową.


Na chińskim rynku producentów telewizorów, pod względem sprzedaży w 2025 r., dominowały marki krajowe, które łącznie odpowiadały za około 94% rynku. Należały do nich m.in. Hisense, TCL, Xiaomi, Skyworth, Konka oraz Haier.

Liczba sprzedanych telewizorów w Chinach w 2025 r. była szacowana na około 33 mln sztuk. Nieoficjalnie mówi się, że Samsung miał udział na poziomie niecałych 3%, co oznacza sprzedaż poniżej 1 mln urządzeń. Inne źródła wskazują na jeszcze niższe wartości – od około 300 tys. do 700 tys. sprzedanych telewizorów w 2025 r.”

Co istotne, Chiny pozostaną dla Samsunga ważnym punktem na mapie produkcyjnej, mimo że przestają być rynkiem zbytu dla AGD. Infrastruktura fabryczna nie zostaje zamknięta, lecz od teraz będzie wytwarzać sprzęt wyłącznie na eksport, zasilając rynki zagraniczne.

Jedynym bastionem sprzedaży detalicznej w Chinach pozostaje dział Mobile. Smartfony Samsunga nadal będą dostępne w oficjalnej dystrybucji. Wygląda na to, że firma widzi jeszcze szansę na walkę o segment premium urządzeń mobilnych.

Gwarancja i serwis pozostają

Decyzja o zakończeniu sprzedaży wywołała spore poruszenie wśród obecnych właścicieli sprzętu, jednak producent deklaruje pełną odpowiedzialność za sprzedane już produkty.

Obsługa posprzedażowa będzie kontynuowana zgodnie z rygorystycznym chińskim prawem „Trzech Gwarancji”, a centra serwisowe, infolinia oraz mini-program w aplikacji WeChat pozostaną aktywne. Firma obiecuje również, że koszty napraw pogwarancyjnych nie wzrosną. Usługi instalacyjne będą nadal świadczone, a ewentualne zwroty wadliwych urządzeń będą rozpatrywane przez autoryzowane punkty na dotychczasowych zasadach.

Odwrotu Samsunga z Chin nie należy jednak utożsamiać z globalnym kryzysem. To raczej ze strategiczna ewakuacja z pola bitwy, której nie dało się wygrać. Podczas gdy w Chinach Koreańczycy pakują walizki, w Europie marka od 11 lat pozostaje najchętniej wybieranym producentem chociażby w kategorii kuchenek mikrofalowych.

W starciu z chińskimi gigantami nawet globalny lider z ogromnym stażem musi czasem powiedzieć „pas”.

Źródło: Samsung (China), SamMobile, globaltimes.cn / Zdj. otwierające: Unsplash (@jupp)

Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.