Nowe urządzenia Jonr ułatwią sprzątanie. Wydajność i wygoda użytkowania

Piotr MalinowskiSkomentuj
Nowe urządzenia Jonr ułatwią sprzątanie. Wydajność i wygoda użytkowania

Nowe urządzenia do sprzątania marki Jonr łączą wysoką moc ssania, rozwiązania zwiększające skuteczność i komfort codziennego sprzątania. Pokazano odkurzacze wet&dry, a także odkurzacze automatyczne oraz roboty sprzątające.



Jonr chce przebić się z odkurzaczami wet&dry do każdego polskiego domu

Gwoździem programu jest Jonr M70, czyli odkurzacz wet&dry wyróżniający się mocą ssania 23 000 Pa oraz systemami znacząco ułatwiające dbanie o porządek. Chodzi przede wszystkim o zielone podświetlenie, które uwidacznia kurz, włosy i sierść – czasami trudno dostrzec samemu te zabrudzenia. Niezwykle przydatna może okazać się też funkcja inteligentnej kontroli wody pomagająca w dokładnym zbieraniu wilgoci. Podłoga niemal od razu robi się sucha, nie trzeba więc czekać w innym pokoju w obawie o zrobienie widocznych śladów.

Osoby poszukujące czegoś mocniejszego powinny zerknąć w stronę Jonr M70 Pro, gdzie dostajemy moc ssania 25 000 Pa, a także inteligentny system wspomagania prowadzenia IntelliDrive – sztuczna inteligencja reaguje na nasze ruchy, by ułatwić manewry urządzenia i ograniczyć wysiłek. Trudno też nie wspomnieć o suszeniu wałka ciepłym powietrzem o temperaturze 90°C, gdzie skorzystamy ponadto z dwóch trybów: intensywny (5 minut) oraz delikatny (20 minut). Wisienką na torcie jest aktywna nanopiana FoamStrike pomagająca w szybkim usuwaniu uporczywych plam i niwelowaniu nieprzyjemnych zapachów.



Zestawienie coraz popularniejszych odkurzaczy wet&dry zamyka model Jonr Z70 Pro wyposażony w dwa współpracujące ze sobą wałki czyszczące. Przedni wałek usuwa brud z powierzchni, drugi natomiast zbiera pozostałości wody. Moc ssania wynosi z kolei 25 000 Pa, proces sprzątania wspomaga przy okazji czterostopniowy system zapobiegający plątaniu włosów i sierści. Tutaj też dostajemy aktywną mikropiankę ułatwiającą w likwidowaniu trudnych zabrudzeń i neutralizowaniu zapachów.

Domownicy mają przeróżne potrzeby i producent wydaje się doskonale o tym wiedzieć

Dlatego też portfolio produktowe składa się z dosyć różnorodnych urządzeń. Przykładem jest model H2 wykorzystujący technologię Zero G utrzymującą moc ssania przy rozłożeniu na płasko pod kątem 180°, więc nie stracicie na wydajności podczas wjeżdżania pod meble. Co istotne, brudna woda wpada bezpośrednio do pojemnika na dole odkurzacza, więc nie ma mowy o wydostawaniu się nieprzyjemnego zapachu i pozostawiania brudu w rurkach odprowadzających. Tutaj należy wspomnieć o potrójnym systemie czyszczenia przy krawędziach, dzięki czemu nie trzeba kilkukrotnie przejeżdżać wzdłuż ścian i w narożnikach.

Ciekawie prezentuje się również ED12 Pro, który dedykowany jest osobom szczególnie stawiających na higienę i wygodę obsługi. Dostajemy bowiem opcję usuwania uporczywych plam za pomocą gorącej wody o temperaturze 75°C, a także funkcję suszenia wałka gorącym powietrzem o temperaturze 70°C. Docenić można również oddzielne zbiorniki na czystą i brudną wodę oraz czas pracy wynoszący nawet 30 minut.

Zainteresowani? Upun (dystrybutor marki Jonr w kraju) daje znać o premierze wszystkich wymienionych odkurzaczy jeszcze w tym roku. Pozostaje zatem cierpliwie czekać na ujawnienie lokalnego cennika i opcję sprawdzenia wszystkich funkcji urządzeń. Może jeszcze nie wszystko zostało powiedziane w kwestii tego typu produktów?

Źródło tekstu: Jonr / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Michał Pojałowski)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.