Rynek robotów sprzątających dynamicznie pędzi do przodu, a azjatycka konkurencja w ostatnich latach mocno podgryzała pozycję pioniera branży. Amerykański producent nie zamierza jednak składać broni. Z okazji targów IFA firma właśnie zapowiedziała model Roomba Max 876 Combo ze stacją dokującą AutoWash. Czy to powrót na tron autonomicznego sprzątania?
Piekielna moc ssania i rewolucja na dywanach: poznajcie SealForce
Największą bolączką wielu robotów hybrydowych nadal pozostaje sprzątanie dywanów – zwłaszcza tych z gęstym, dłuższym włosiem. W Roombie Max 876 Combo iRobot postanowił rozwiązać ten problem bezkompromisowo. Urządzenie generuje zawrotną moc ssącą na poziomie 35 000 Pa przy przepływie powietrza sięgającym 20 l/s.

To jednak nie same cyferki robią największe wrażenie, a technologia SealForce. Robot wyposażono w ruchomy panel uszczelniający, który po wjechaniu na dywan mechanicznie opuszcza się, tworząc hermetyczne połączenie z runem. Zamiast tracić ciąg bokami, powietrze ma zasysać brud z głębokich warstw wykładziny. Według deklaracji producenta przekłada się to na 3-krotnie dokładniejsze usuwanie zabrudzeń z dywanów. Dodatkowo właściciele czworonogów docenią szczotkę główną z wbudowanym systemem przecinania wplątanych włosów.
Ultradźwiękowa mgiełka i wałek z osłoną DriLift
W kwestii mopowania iRobot odchodzi od tradycyjnych, obracających się ściereczek czy statycznych nakładek na rzecz potężnego wałka mopującego PowerSpin Max. Obraca się on z prędkością 300 obr./min i dociska do podłoża z siłą 18 N, a ponadto szoruje podłogę podgrzaną wodą.
Zaschnięte plamy mają nie mieć szans dzięki systemowi ThermaMist – robot stale aplikuje na podłogę podgrzaną mgiełkę ultradźwiękową, która ma rozpuszczać brud tuż przed najechaniem wałka. Krawędzie ścian i listwy przypodłogowe obsłuży z kolei moduł PerfectEdge, wysuwający moduł myjący aż o 45 mm poza obrys obudowy.

A co z dywanami podczas mycia? Zamiast jedynie symbolicznego unoszenia nakładki, system DriLift nie tylko podnosi wałek mopujący, ale również automatycznie wysuwa pod nim fizyczną osłonę. Dzięki temu nie ma ryzyka, że mokry materiał przypadkowo dotknie włosia dywanu podczas przejazdu.
Pranie w 80°C i pełna automatyzacja ze stacją AutoWash
Sercem zestawu jest nowa, wielofunkcyjna stacja dokująca AutoWash. Zajmuje się ona praktycznie wszystkim: automatycznie opróżnia zbiornik na kurz do szczelnego worka AllergenLock z filtrem węglowym (spokój nawet na 90 dni), pierze wałek mopujący wodą o temperaturze aż 80°C, suszy go ciepłym nadmuchem (55°C), zapobiegając powstawaniu nieprzyjemnych zapachów i rozwojowi bakterii oraz samoczynnie dozuje dedykowany środek czyszczący StayClean.
AI rozpozna ponad 300 przeszkód
Za orientację w terenie odpowiada duet: nawigacja ClearView Pro Dual-Line LiDAR oraz kamera z algorytmami sztucznej inteligencji PrecisionVision AI. Urządzenie ma bez problemu identyfikować i omijać ponad 300 typowych przeszkód domowych – od porozrzucanych kabli, przez zabawki, aż po niespodzianki pozostawione przez zwierzaki.

Warto odnotować, że inżynierom udało się zachować zwartą sylwetkę o wysokości poniżej 10 cm (dokładnie 9,98 cm), co pozwoli wjechać pod część kanap czy szafek na nóżkach. Z kolei próg o wysokości do 3,5 cm nie będzie dla niego barierą nie do pokonania. Całość spina aplikacja mobilna Roomba Home oraz obsługa asystentów głosowych (Google Assistant, Alexa, Siri).
Dostępność i cena
iRobot zapowiada, że zestaw Roomba Max 876 Combo ze stacją AutoWash trafi na sklepowe półki już wkrótce. Szczegóły dotyczące daty rynkowego debiutu oraz oficjalnej polskiej ceny zostaną ujawnione w najbliższym czasie. Jedno jest pewne – w segmencie premium zapowiada się niezwykle gorąca rywalizacja.
Żródło: iRobot