Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza do urządzeń, z których korzystamy na co dzień. Dyson podczas wydarzenia Dyson Unveiled w Berlinie pokazał, jak będzie wyglądać kolejny etap tej ewolucji. Firma zaprezentowała aż 14 nowych produktów, w których AI, systemy wizyjne i uczenie maszynowe mają sprawić, że sprzęt nie tylko wykonuje określone zadania, ale również rozpoznaje otoczenie i odpowiednio na nie reaguje.
To wyraźny sygnał, że Dyson chce przenieść technologie znane ze świata AI bezpośrednio do urządzeń, z których korzystamy każdego dnia. Firma wykorzystuje w swoich nowych produktach m.in. uczenie maszynowe, rozpoznawanie obrazu i zaawansowane systemy czujników, aby urządzenia mogły nie tylko wykonywać polecenia, ale również samodzielnie rozumieć środowisko, w którym pracują.
Dyson CameraJet – jedyna taka szczoteczka do zębów
Jedną z najbardziej nietypowych nowości zaprezentowanych przez Dysona jest CameraJet – szczoteczka do zębów wyposażona we wbudowaną kamerę. Producent zastosował w niej obiektyw makro oraz opracowany przez siebie system Gap Optical Targeting, który wykorzystuje uczenie maszynowe do rozpoznawania przestrzeni międzyzębowych.

Jak to działa? Kamera analizuje obszar jamy ustnej w czasie rzeczywistym, a system przetwarza 28 obrazów na sekundę, aby wykrywać, śledzić i przewidywać położenie przestrzeni między zębami. Następnie urządzenie może precyzyjnie kierować strumień płynu do miejsc, w których najczęściej gromadzi się płytka nazębna. Dyson podaje, że algorytm został wytrenowany na bazie ponad 470 tys. obrazów uzębienia i wykorzystuje 16 mln wierszy kodu.
CameraJet nie ogranicza się przy tym do samego szczotkowania. Urządzenie łączy szczotkowanie, ukierunkowane płukanie przestrzeni międzyzębowych oraz dozowanie płynu do płukania jamy ustnej.

Szczoteczka komunikuje się ze smartfonem przez Wi-Fi i Bluetooth. W aplikacji MyDyson użytkownik może korzystać m.in. z podglądu na żywo, prowadzonego czyszczenia, mapowania zasięgu oraz spersonalizowanych informacji zwrotnych.
Nowa seria robotów Dyson Nurovi
Dyson ogłosił również nową serię robotów sprzątających Nurovi, która łączy technologię Neural Intelligence z systemem Vision.
Najbardziej zaawansowanym przedstawicielem serii jest Dyson R3 Nurovi Spot+Scrub UV. Robot wykorzystuje światło UV, system rozpoznawania obrazu oparty na AI oraz zielone podświetlenie szczotki do wykrywania zabrudzeń, które mogą być niewidoczne dla człowieka. Według Dysona system potrafi rozpoznać niemal 200 rodzajów substancji i przedmiotów znajdujących się w domu, a następnie wielokrotnie przejechać po zabrudzonym miejscu, aż do jego wyczyszczenia.
R3 został wyposażony w samoczyszczący wałek myjący z 12-punktowym systemem dozowania wody. Podczas pracy na powierzchnię trafia świeża woda podgrzana do 70°C, a wałek jest oczyszczany przy każdym obrocie. Za sprzątanie przy krawędziach odpowiada natomiast wałek z mikrofibry na całej szerokości, który może wysunąć się o 40 mm. Robot oferuje również moc ssania sięgającą 30 000 Pa.

R2 Nurovi Wash+Dry stawia na narożniki
W modelu Dyson R2 Nurovi Wash+Dry producent zastosował znacznie mniej typowe rozwiązanie konstrukcyjne. Zamiast klasycznych okrągłych nakładek robot wykorzystuje elementy inspirowane trójkątem Reuleaux. Ich geometria i ruch mimośrodowy mają pozwolić na utrzymanie stałego kontaktu z podłożem i skuteczniejsze docieranie do narożników.
R2 korzysta również z technologii Twin-capture, która rozdziela sposób zbierania większych i mniejszych zanieczyszczeń. Większe zabrudzenia są mechanicznie kierowane do wnętrza urządzenia przez włosie listwy szczotkowej, podczas gdy silnik odpowiada za wychwytywanie drobnego kurzu. Robot wykorzystuje także piezoelektryczny czujnik akustyczny, który w czasie rzeczywistym analizuje poziom zabrudzenia oraz rodzaj podłoża i na tej podstawie dobiera moc ssania oraz tryb pracy.
Istotnym elementem systemu mycia jest również gorąca woda. Stacja dokująca podgrzewa ją do 75°C, co ma ułatwiać usuwanie trudniejszych zabrudzeń.
R1 Nurovi Dry – robot do suchego sprzątania
Najprostszy z zaprezentowanych modeli, Dyson R1 Nurovi Dry, koncentruje się na odkurzaniu twardych podłóg i dywanów. Podobnie jak R2 wykorzystuje technologię Twin-capture oraz silnik zapewniający moc ssania na poziomie 21 000 Pa.

Dyson przeprojektował również boczne szczotki. Mogą one wysuwać się w kierunku ścian i narożników, zwiększając obszar sprzątania w miejscach, które klasyczne konstrukcje często pomijają. Ich geometria została zaprojektowana tak, aby skuteczniej kierować kurz do kanału przepływu powietrza, zamiast rozrzucać go po podłodze. Producent deklaruje również ograniczenie problemu owijania włosów wokół szczotek.
Dyson odświeża W1 PencilWash
Nurovi to niejedyna nowość Dysona związana ze sprzątaniem podłóg. Firma pokazała również Dyson W1 PencilWash, czyli przeprojektowaną wersję odkurzacza myjącego wprowadzonego na rynek na początku 2026 roku.

Nowy model otrzymał bardziej chłonny wałek oraz zmodyfikowany system odprowadzania zabrudzeń. Jedną z najważniejszych zmian jest jednak samoczyszczenie stacji dokującej. Całość zachowuje smukłą i lekką konstrukcję poprzednika, ale ma zapewniać wyższą skuteczność oraz większy komfort użytkowania.
Lotnicza technologia przepływu powietrza trafia do oczyszczaczy
Kolejnym ważnym elementem nowej generacji urządzeń Dysona jest technologia HushJet, opracowana z myślą o uzyskaniu dużego przepływu powietrza przy jednoczesnym ograniczeniu hałasu. Dyson wykorzystał przy jej projektowaniu rozwiązania inspirowane przemysłem lotniczym.
HushJet Big+Quiet Cool Pure+
Flagowym przedstawicielem nowej serii jest Dyson HushJet Big+Quiet Cool Pure+. Urządzenie łączy oczyszczanie powietrza z chłodzeniem i wykorzystuje trzystopniowy system filtracji. Jego zadaniem jest wychwytywanie cząstek stałych i gazów oraz rozkładanie formaldehydu.
Za przepływ powietrza odpowiada niskociśnieniowa sprężarka o dużym przepływie, współpracująca z systemem projekcji HushJet. Według deklaracji producenta urządzenie osiąga wartość CADR należącą do najwyższych w swojej klasie i wychwytuje 99,999% zanieczyszczeń o wielkości do 0,01 mikrona. Wbudowany system obejmuje również jonizator oraz lampę UV.

Dyson podkreśla przy tym nie tylko wydajność filtracji, ale również zasięg działania. Skierowany do przodu strumień powietrza ma skuteczniej rozprowadzać oczyszczone powietrze w pomieszczeniu, a nawet umożliwiać jego projekcję w kierunku innych części domu.
Mniejsza konstrukcja, podobne założenia – HushJet Pure Cool+
Drugim modelem jest Dyson HushJet Pure Cool+, który zachowuje główne rozwiązania technologiczne flagowego urządzenia, ale został zamknięty w bardziej kompaktowej obudowie. To propozycja skierowana do użytkowników, którzy potrzebują wysokiej wydajności oczyszczania w dużych pomieszczeniach, ale nie chcą korzystać z największego modelu.

Urządzenie wykorzystuje filtrację z funkcją usuwania formaldehydu, jonizator i lampę UV. Według Dysona nowa konstrukcja może zapewnić do trzykrotnie skuteczniejsze oczyszczanie powietrza w porównaniu z poprzednimi modelami. Technologia projekcji HushJet ma przy tym kierować oczyszczone powietrze głębiej do pomieszczenia, a sam oczyszczacz może dodatkowo pełnić funkcję osobistego chłodzenia.
Oczyszczacz, grzejnik i chłodzenie w jednym
Najbardziej uniwersalnym urządzeniem w nowej serii jest Dyson HushJet Hot Cool Pure+. To konstrukcja 3 w 1, która łączy oczyszczanie powietrza z ogrzewaniem oraz chłodzeniem.
W tym przypadku technologia HushJet odpowiada za generowanie silnego strumienia powietrza, który może być następnie ogrzewany lub chłodzony w zależności od wybranego trybu. Dyson chce więc połączyć w jednym urządzeniu kontrolę jakości powietrza z całoroczną regulacją komfortu termicznego.
Nowa seria HushJet pokazuje jednocześnie szerszy kierunek rozwoju urządzeń Dysona: zamiast koncentrować się wyłącznie na samej filtracji, firma rozwija cały system odpowiedzialny za przepływ, kierowanie i dystrybucję powietrza.
Dyson nie zapomina o stylizacji włosów
W segmencie urządzeń do stylizacji włosów Dyson również stawia na rozwiązania techniczne, które mają ograniczyć skutki działania wysokiej temperatury. Corrale CoolShine rozwija koncepcję znaną z wcześniejszej prostownicy Corrale, łącząc elastyczne płytki grzewcze z aktywnym systemem chłodzenia. Zamiast opierać stylizację wyłącznie na dostarczaniu ciepła, urządzenie ma jednocześnie odprowadzać jego nadmiar podczas prostowania.
Za chłodzenie odpowiada specjalnie zaprojektowana nasadka CoolShine, wykorzystująca rurki odprowadzające ciepło. Wewnątrz rurek znajduje się precyzyjnie kontrolowana ilość wody, która pozwala odbierać nadmiar ciepła z włosów w trakcie stylizacji. Rozwiązanie ma ograniczać ekspozycję włosów na wysoką temperaturę, jednocześnie pozwalając uzyskać gładkie i lśniące wykończenie.

Według danych Dysona technologia ma zmniejszać uszkodzenia włosów spowodowane wysoką temperaturą nawet o 29 proc. Producent deklaruje również do 154 proc. większy połysk w porównaniu z włosami niestylizowanymi. Prostownica została zaprojektowana tak, aby osiągać pożądany efekt przy mniejszej liczbie przeciągnięć po włosach, a uzyskana stylizacja ma utrzymywać się nawet przez 24 godziny.
Dyson Airsmooth – szczotko-suszarka z ruchomą konstrukcją
Drugą nowością jest Dyson Airsmooth, czyli pierwsza dedykowana szczotko-suszarka modelująca Dyson wykorzystująca gorące powietrze. Urządzenie łączy przepływ powietrza z konstrukcją szczotki wykorzystującą technologie PivotFlex i Anti-snag, dzięki czemu ma jednocześnie suszyć, wygładzać i unosić włosy.
Kluczowym elementem konstrukcji jest system podwójnego włosia. Jedna część odpowiada za prowadzenie włosów, a włókna o pętelkowej strukturze mają ograniczać ich plątanie i ułatwiać uwalnianie pasm. Z kolei włosie PivotFlex wykorzystuje otwartą podstawę, która ma kontrolować przepływ powietrza i ograniczać puszenie się włosów.

Ciekawym rozwiązaniem jest również stożkowy profil szczotki. Konstrukcja może zginać się pod kątem do 90 stopni, dzięki czemu włosy mogą być płynnie owijane i rozwijane wokół szczotki.
Za kontrolę temperatury odpowiada inteligentny system, który mierzy ją 100 razy na sekundę. Ma to pozwolić na bieżące dostosowywanie parametrów pracy i ograniczenie niepotrzebnego przegrzewania włosów. Airsmooth wyposażono również w funkcję uniwersalnego napięcia, dzięki czemu urządzenie można wykorzystywać podczas podróży w różnych częściach świata.
MyDyson – aplikacja staje się częścią ekosystemu Dysona
Nowe urządzenia Dysona coraz mocniej opierają się na oprogramowaniu, a firma rozwija również zaplecze, które ma wspierać użytkownika już po zakupie sprzętu. Jednym z jego elementów jest aplikacja MyDyson, która łączy urządzenia z usługami zdalnymi, diagnostyką oraz wsparciem technicznym.
Dyson wykorzystuje w tym celu technologie sieciowe i inteligentną diagnostykę, które mają umożliwiać predykcyjne podejście do serwisowania. Celem jest nie tylko reagowanie na awarie, ale również pomoc w utrzymaniu urządzeń w odpowiednim stanie i wykorzystaniu ich możliwości. W przypadku części produktów aplikacja może również dostarczać użytkownikowi informacje zwrotne oraz wskazówki dotyczące korzystania ze sprzętu.

Istotnym elementem tego podejścia jest Dyson Concierge, czyli spersonalizowane wdrożenie użytkownika po zakupie. Usługa ma pomóc w poznaniu funkcji urządzenia i właściwym wykorzystaniu jego możliwości.
Dyson rozwija również program “Never Without Your Dyson”. Jeżeli naprawa urządzenia nie może zostać przeprowadzona od razu, firma deklaruje udostępnienie klientowi bezpłatnego urządzenia zastępczego na czas serwisowania.
Tegoroczna prezentacja Dysona w Berlinie pokazuje, że producent coraz wyraźniej łączy swoją inżynierię sprzętową z oprogramowaniem, sztuczną inteligencją i systemami wizyjnymi. W zaprezentowanych urządzeniach inteligentne technologie nie są jedynie dodatkiem – mają bezpośrednio wpływać na sposób ich działania.
Artykuł sponsorowany