Black Friday u Roborock trwa cały miesiąc. Na te przecenione roboty i odkurzacze warto zwrócić uwagę

Ania SłomskaSkomentuj
Black Friday u Roborock trwa cały miesiąc. Na te przecenione roboty i odkurzacze warto zwrócić uwagę

Wszechobecny kurz, błoto wnoszone na butach jesienią (i nie tylko), wieczny brak czasu po powrocie z pracy i nadmiar codziennych obowiązków sprawiają, że ręczne odkurzanie i mycie podłóg to po prostu strata cennego czasu, który wolelibyśmy przeznaczyć na odpoczynek. Na szczęście można tej stracie zapobiec, sięgając po inteligentnego robota sprzątającego, który zdejmie z Was chociaż część przykrych obowiązków, a w tym kontekście mamy dla Was świetną wiadomość – marka Roborock przygotowała cały szereg obniżek z okazji tegorocznego Black Friday.



Ba, zamiast ograniczać się do jednego weekendu czy tygodnia, Roborock postanowił, tym razem Black Friday potrwa u niego przez cały listopad – od pierwszego do trzydziestego dnia miesiąca. To jedna z największych akcji promocyjnych producenta w tym roku, obejmująca około 20 różnych modeli urządzeń, od bardzo przystępnych cenowo wariantów po najnowsze, flagowe modele. Co to oznacza w praktyce? Zniżki sięgające zawrotnych 60%. W Waszych kieszeniach może zostać więcej niż 2 tysiące złotych oszczędności.

Żeby ułatwić Wam nawigację w tym gąszczu promocji, przygotowaliśmy obszerny, pragmatyczny przewodnik zakupowy. Pod lupę bierzemy sprzęty najciekawsze pod względem funkcji i relacji ceny do możliwości – w tym sztandarową serię Saros oraz najnowsze innowacje z rodziny Qrevo.



Roborock Saros 20: Zaawansowany model, który wjeżdża pod kanapę

Przegląd zaczynamy od flagowej serii Saros. Bardzo dobrym wyborem zarówno pod kątem designu, jak i rozwiązywania realnych problemów jest model Roborock Saros 20. Jego sugerowana cena regularna to 5699 zł, ale w ramach listopadowej promocji spadła ona do poziomu zaledwie 3099 zł. To oznacza, że ten zaawansowany sprzęt jest tańszy aż o 2600 zł (rabat rzędu 46%). Ale co oferuje?

Wielu użytkowników często boryka się z problemem robotów blokujących się pod niskimi meblami – np. pod szafką RTV lub kanapą. Standardowe urządzenia z wystającą na górze wieżyczką lasera (LDS) mają zwykle około 10 cm wysokości. Tymczasem dzięki zintegrowanemu systemowi nawigacji StarSight 2.0 cała technologia skanowania przestrzeni została wbudowana w bryłę robota. Efekt? Urządzenie ma zaledwie 7,98 cm wysokości, co pozwala mu swobodnie wjechać pod niemal każdą przeszkodę.

Dodatkowo ten sprzęt dysponuje bardzo wysoką mocą ssania (na poziomie do 36 000 Pa) i innowacyjnym podwoziem AdaptiLift 3.0. Jeśli w Twoim domu znajdują się wysokie progi, na których zawieszały się starsze roboty, to wiedz, że dla Sarosa 20 nie będą one problemem. Ten model potrafi dynamicznie unieść całe swoje podwozie i płynnie pokonać przeszkodę. Tą samą technologię wykorzystuje, by odkurzać dywany o wysokości nawet do 3 centymetrów. Nie można zapominać o wielofunkcyjnej stacji RockDock, którą dostajecie w zestawie, a która nie tylko ładuje robota, ale też myje mopy w gorącej wodzie, suszy je, automatycznie dozuje detergent i oczywiście ma pojemny worek na kurz.

Jeżeli zależy Wam na start na bogatym zestawie materiałów eksploatacyjnych, to sięgnijcie po wariant Saros 20 Complete, który dodatkowo zawiera w pudełku aż 5 worków na kurz, 3 filtr, 3 komplety mopów oraz butelkę dedykowanego płynu do mycia podłóg. Ten model przeceniono z 5999 zł na 3499 zł, co daje 2500 zł oszczędności (42%). Co więcej, w cenie promocyjnej do tego modelu dokładany jest zestaw dedykowanych akcesoriów za symboliczną złotówkę!

Ofertą promocyjną objęto też zupełnie nowy model Saros 20 Flow Complete, czyli pierwszy sztandarowy sprzęt marki z mopem rolkowym SpiraFlow 2.0, który nieustannie odświeża się podczas mycia. Model ten, który zadebiutował niedawno, bo w październiku, kupicie o 700 zł taniej – za 4099 zł. Starszy wariant flagowej serii, Saros 10R, jest z kolei dostępny za 2499 zł (taniej o 1500 zł).

Warto również dodać, że dla osób preferujących w tej serii tradycyjne rozwiązanie, świetną alternatywą będzie model Roborock Qrevo 20 Pro, który zamiast mopa rolkowego wykorzystuje klasyczne, podwójne obrotowe pady mopujące. Z okazji Black Friday kosztuje on 2799 zł (zamiast 3499 zł).

Roborock Qrevo Edge 2 Flow: Innowacja rolkowa w świetnej cenie

Jeśli Twoim priorytetem jest usuwanie zaschniętych, uporczywych plam na twardych podłogach – np. w kuchni czy w przedpokoju – bardzo dobrym wyborem będzie Roborock Qrevo Edge 2 Flow. To najnowszy przedstawiciel serii, który sprowadza innowacyjną technologię mopa rolkowego na bardziej przystępną półkę cenową. Z okazji Black Friday jego cena spadła z 2999 zł na 2699 zł (taniej o 300 zł). 

Tak jak w modelu Saros 20 Flow Complete zastosowano tu system Spira Flow 2.0, czyli chłonny wałek, do którego podczas sprzątania tłoczona jest pod ciśnieniem czysta woda, a brudna jest natychmiast odprowadzana. Dzięki temu robot nie rozmazuje brudu po podłodze, lecz stale myje ją w optymalnych warunkach. Model ten nieźle sprawdza się również przy listwach przypodłogowych, bo szczotki boczne są tu aż dwie, a mop rolkowy może się wysuwać.

Największym fenomenem tego modelu jest fakt, że pomimo zastosowania dużego wałka mopującego, inżynierom udało się zachować niezwykle smukły profil. Roborock Qrevo Edge 2 Flow mierzy tylko 8,98 cm wysokości. Jak to możliwe, skoro w urządzeniach tej klasy zazwyczaj widzimy sterczący u góry czujnik laserowy? Odpowiedzią jest system nawigacji RetractSense LiDAR. W przestrzeniach otwartych laser znajduje się na górze, precyzyjnie skanując otoczenie w 360 stopniach. Jednak gdy sprzęt zbliża się do niskiego mebla – kanapy, komody czy szafki pod telewizor – zintegrowany na górze czujnik dToF mierzy wolną przestrzeń, po czym cały moduł LiDAR automatycznie chowa się we wnętrzu robota.

Roborock Qrevo 2 Pro: Wybawienie dla posiadaczy zwierząt

Kolejny przystanek to seria Qrevo, a dokładniej model Roborock Qrevo 2 Pro. To urządzenie stworzone z myślą o domach pełnych czworonogów. Zamiast standardowych 2799 zł, w listopadzie zapłacicie za niego 2099 zł (25% taniej). Jeśli jednak odpowiednio zaplanujecie zakup, w okresie od 16 do 30 listopada model ten nabędziecie w specjalnej ofercie wyprzedażowej za jedyne 1999 zł.

Największą zmorą robotów są wplątujące się w główną szczotkę włosy i długa sierść, które zmuszają do ręcznego rozcinania kołtunów. Qrevo 2 Pro skutecznie eliminuje ten problem, bo ma zaawansowany system zapobiegający plątaniu się włosów z dwiema niezależnymi rolkami oraz asymetryczną szczotką boczną. Zastosowano tu również ważne rozwiązanie dla posiadaczy dywanów: przed wjazdem na miękką powierzchnię robot po prostu automatycznie odłącza pady mopujące i zostawia je w stacji dokującej, odkurzając na całkowicie sucho.

Nie brakuje tu również udogodnień związanych z orientacją przestrzenną. Model Qrevo 2 Pro charakteryzuje się smukłą konstrukcją (jego wysokość to mniej niż 10 centymetrów) oraz systemem rozpoznawania przeszkód Reactive Tech, dzięki którym radzi sobie również w zagraconych pomieszczeniach. Wszystko wieńczy w pełni zautomatyzowana stacja, która wyręcza użytkownika między innymi z mycia padów – robi to samodzielnie, używając gorącej wody.

Chcesz wydać jeszcze mniej? To żaden problem

Spokojnie, oferta Roborock obejmuje również modele dedykowane użytkownikom o nieco mniejszym budżecie – modele z niższych półek cenowych, ale nadal z szeregiem rozwiązań, które ułatwiają utrzymanie czystości podłóg w domu.

Kolejna propozycja poniżej bariery dwóch tysięcy złotych jest robot Qrevo Edge 5V1, przeceniony aż o 1000 zł – z 2599 zł na 1599 zł. To model z podwójnym systemem zapobiegającym plątaniu, mocą ssania do 18 500 paskali, wysuwaną szczotką boczną i padem mopującym oraz smukłej konstrukcji. Za wariant Qrevo 5AE, między innymi z niższą mocą ssania, kupicie za 1249 złotych zamiast 1999 złotych (taniej o 750 złotych).

Jeszcze mniej zapłacicie za robota Roborock QR 798 – 1149 złotych zamiast 1599 złotych. Mimo takiej ceny ten sprzęt posiada dwa pady mopujące, stację dokującą przejmującą większość obowiązków oraz system LDS do nawigacji i rozpoznawania przeszkód.

Odkurzacze mopujące z serii F25

Wyraźnego oddzielenia wymagają innowacyjne, pionowe odkurzacze myjące (wet & dry) z serii F25. Choć nie jeżdżą po domu samodzielnie, stanowią świetne wsparcie punktowe, a już na pewno sprząta się nimi wygodniej niż zwykłym mopem. Urządzenia te służą do jednoczesnego odkurzania i mycia podłóg, a także do błyskawicznego usuwania rozlanych płynów, na przykład soku czy kawy. Mają zbiorniki na wodę czystą i brudną, a ich wałki nieustannie szorują podłogę.

W tej specyficznej kategorii absolutnym sprzętem premium, budzącym największe uznanie swoimi możliwościami, jest bezkompromisowy Roborock F25 Ultra Steam Gen 2. Jego cena z okazji Black Friday spadła z 3399 zł na 2799 zł, co oznacza solidne 600 zł oszczędności. To urządzenie dla najbardziej wymagających użytkowników, stanowiące ostateczną odpowiedź na wyzwania związane ze sterylną czystością w domu. Dlaczego? Dlatego, że to urządzenie, które rozpuszcza zabrudzenia gęstą parą.

Zaraz za nim plasuje się również zaawansowany, lecz nieco przystępniejszy cenowo Roborock F25 Ultra, dostępny obecnie za 1899 zł (zamiast 2299 zł). W modelu modelu Steam Gen 2 dopłacilibyście jednak m. in. za większą moc ssania, dłuższy czas pracy i większą wydajność pary.

Miłośnikom wielofukcyjności proponuję natomiast wariant F25 Ace Combo, który ma w zestawie nie tylko odkurzacz myjący, ale też odkurzacz pionowy i ręczny – do odświeżania mebli tapicerowanych i kanap w samochodzie oraz sprzątania podłóg na sucho. Model ten został przeceniony o 42%, z 2599 zł na 1499 zł.

Najbardziej, bo aż o 60%, obniżono jednak cenę odkurzacza myjącego Roborock F25 ACE Pro, który w tym miesiącu kosztuje 999 zł zamiast 2499 zł. Jeśli dotąd wahaliście się nad powiększeniem swojego domowego zaplecza o solidny sprzęt z tej kategorii, lepsza okazja prawdopodobnie się już w tym roku nie nadarzy.

Podsumowanie

Jak widać, marka Roborock przygotowała na tegoroczny Black Friday naprawdę solidne propozycje. Obojętnie, czy szukacie potężnego flagowca pokroju modelu Saros 20 (który wciśnie się pod sofę i poradzi z gęstymi dywanami), rewelacyjnej opcji do domu ze zwierzętami i problematyczną sierścią (jak Qrevo Edge 2 Pro), robota z mopem rolkowym w świetnej cenie (Qrevo Edge 2 Flow), czy też wydajnego, pionowego wsparcia do zadań specjalnych (jak seria F25 z flagowym wariantem Ultra Steam Gen 2) – w listopadowej ofercie z pewnością znajdziecie sprzęt skrojony na miarę Waszych potrzeb i możliwości finansowych.

Warto mieć na uwadze kluczowe informacje organizacyjne: kampania potrwa przez cały listopad 2026 roku, jednak musicie pamiętać, że największe obniżki – sięgające 60% czy pozwalające zachować w portfelu grubo ponad 2500 złotych – potrafią szybko przyciągnąć łowców okazji, przez co stany magazynowe w popularnych elektromarketach (Media Expert, RTV Euro AGD, Neonet) i autoryzowanym sklepie producenta mogą szybko zniknąć, jeszcze przed samym Black Friday, czyli 27 listopada. Zatem z podjęciem decyzji nie ma sensu czekać do ostatniej chwili.

Odłóżcie więc ręczne mopy do kąta i pomyślcie, ile dodatkowego czasu zyskacie, przerzucając niechciane obowiązki na nowoczesne technologie. Który model sprawdziłby się u Was najlepiej? Decyzja należy do Was, my tylko trzymamy kciuki za udane zakupy!

Artykuł sponsorowany

Ania SłomskaSwoją przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła w 2015 roku. Na co dzień pisze o nowościach ze świata technologii i nauki, ale jest również autorką felietonów i recenzji. Chętnie testuje możliwości zarówno oprogramowania, jak i sprzętu – od smartfonów, przez laptopy, peryferia komputerowe i urządzenia audio, aż po małe AGD. Jej największymi pasjami są kulinaria oraz gry wideo. Sporą część wolnego czasu spędza w World of Warcraft, a także przyrządzając potrawy z przeróżnych zakątków świata.