Kompaktowa bestia. Te słowa chyba najlepiej oddają to, czym jest laptop Razer Blade 16 (2025). Z wyglądu zupełnie niepozorny i przypominający raczej sprzęt Apple. Każdy, kto rzuci na niego okiem, będzie zdumiony, że w środku znalazły się podzespoły z najwyższej półki wydajnościowej: karta graficzna NVIDIA GeForce RTX 5090 Laptop GPU i 12-rdzeniowy procesor AMD Ryzen AI 9 HX 370. Jak ten sprzęt działa w praktyce i czy to idealny sprzęt dla twórców? Sprawdziliśmy to.
Specyfikacja techniczna testowanej wersji Razer Blade 16 (2025):
- Ekran: 16″ OLED 2560×1600 pikseli (16:10), 240 Hz, NVIDIA G-Sync
- Procesor: AMD Ryzen AI 9 HX 370 (12 rdzeni/24 wątki)
- Karta graficzna: NVIDIA GeForce RTX 5090 Laptop GPU 24 GB GDDR7, TGP 155 W (z Dynamic Boost)
- RAM: 32 GB LPDDR5X-8000 (lutowany, niewymienialny)
- Dysk: 2 TB PCIe Gen 4 (dodatkowy wolny slot M.2)
- Akumulator: 90 Wh
- Wymiary: 355 x 251 x 17.4 mm
- Masa: 2,1 kg
- Cena: ok. 19 999 złotych

Razer Blade 16 (2025): budowa, jakość wykonania i ergonomia
Nowa generacja notebooka Razer Blade 16 przynosi zauważalną poprawę względem poprzedników w zakresie smukłości i mobilności. Obudowa jest odczuwalnie bardziej kompaktowa niż w ubiegłorocznym modelu. Wykonano ją w całości z aluminium poddanego obróbce CNC. Czarna, matowa powierzchnia to wizytówka laptopów Razer. Niestety, błyskawicznie pojawiają się na niej odciski palców.

Pokrywa z podświetlanym logo producenta nieznacznie się wygina, ale to drobiazg. Cała konstrukcja jest bowiem bardzo zwarta, a zawias pracuje z należytym oporem, zatrzymując się w dowolnie wyznaczonym przez użytkownika miejscu. Kąt otwarcia ekranu wynosi 135 stopni i jest wystarczający do komfortowej pracy i zabawy.

Obcowanie z nowym Razer Blade 16 (2025) daje poczucie korzystania z produktu z wysokiej półki, co jest istotne przy sprzęcie sprzedawanym we wcale niemałej cenie.
Klawiatura, touchpad, złącza
Klawiatura w Razer Blade 16 (2025) również doczekała się odświeżenia. Postawiono na układ bez klawiatury numerycznej, ale z dodaną kolumną klawiszy funkcyjnych po prawej stronie. Reakcja zwrotna ze strony klawiatury jest poprawna, ale nie wybitna – skok klawisza jest raczej płytki, co nie każdemu przypadnie do gustu. Mnie jako zwolennikowi klawiatur wysokoprofilowych korzystało się z niej jednak przyjemnie. Klawiatura ma podświetlenie RGB, którym da się sterować z poziomu oprogramowania Razer Synapse.

Płytka dotykowa jest duża, precyzyjna, dobrze odczytująca gesty, ze zintegrowanym lewym i prawym klikiem.
Nie ma tu czytnika linii papilarnych, a logowanie do Windows 11 może odbywać się za pomocą kamerki z diodą podczerwieni i Windows Hello.

Porty są sensownie rozmieszczone, choć zabrakło mi tych z tyłu obudowy. Razer stosuje swoje autorskie złącze zasilania, umieszczone z lewej strony ekranu. Część portów usytuowano z prawej strony i miło, że widnieje tam czytnik kart pamięci SD. Mamy tu USB4 z kompatybilnością sprzętów Thunderbolt, USB-A i złącze HDMI. Zarówno gracze, jak i twórcy powinni być usatysfakcjonowani.

Ekran jest przepiękny – jak to OLED
Niewątpliwie mocną stroną laptopa Razer Blade 16 (2025) jest zastosowany tu ekran. 16-calowy panel OLED o rozdzielczości 2560×1600 pikseli oferuje odświeżanie 240 Hz. Graczy ucieszy niska latencja, HDR i wsparcie dla NVIDIA G-Sync, twórców z kolei pełne pokrycie przestrzeni DCI-P3. Jasność SDR utrzymywana jest na poziomie przekraczającym 400 nitów, co jest niezłym wynikiem. To na pewno jedna z lepszych matryc, jakie spotkać można w tegorocznych laptopach. Jakość obrazu wypada całościowo doskonale w grach i pracy kreatywnej.

Chciałoby się, aby w parze z tak pięknym ekranem szły odpowiedniej klasy głośniki. W Razer Blade 16 (2025) mamy aż 6 głośników, a ich głośność i jakość dźwięku powinny usatysfakcjonować większą część nabywców tego urządzenia.
Wydajność i kultura pracy Razer Blade 16 (2025)
NVIDIA GeForce RTX 5090 Laptop o TGP wynoszącym 155 W od strony specyfikacji wypada odrobinę gorzej niż desktopowe GPU RTX 5080. Nic dziwnego, jeśli spojrzymy na to, jak smukły jest testowany laptop – tu po prostu musiały zaistnieć pewne kompromisy. NVIDIA GeForce RTX 5090 Laptop oprócz aż 24 GB pamięci GDDR7 ma trzy enkodery NVENC 9. generacji, co pozwala równocześnie renderować, streamować i nagrywać bez utraty płynności i jeszcze szybciej eksportować wideo.

Jednym słowem: ten laptop z RTX 5090 nie dorównuje wydajnością desktopowi z takim GPU. Ale…
Dla osób pracujących w montażu wideo, rendering-3D, streamingu lub workflow z AI i uczeniem maszynowym – ta konfiguracja ma sens. Daje możliwość równoległej pracy, nagrywania i renderu bez dramatycznego obciążenia CPU. W grach w 1440p nawet z włączonym ray tracingiem można liczyć na bardzo dużą liczbę klatek na sekundę, tym bardziej po włączeniu DLSS 4.
2560×1600 pikseli:
- Horizon Forbidden West (b. wysokie, DLAA, DLSS 3, FG) – 160 kl./s.
- Cyberpunk 2077 (ray tracing overdrive, DLSS 4 jakość, FG x4) – 135 kl./s.
- Alan Wake 2 (ust. maks., DLSS 4 jakość, FG x4) – 122 kl./s.
- Cyberpunk 2077 (ray tracing ultra, DLSS 4 jakość, FG x2) – 105 kl./s.
- Horizon Forbidden West (b. wysokie) – 85 kl./s.
- Cyberpunk 2077 (ray tracing ultra) – 24 kl./s.
Kultura pracy stoi na przyzwoitym poziomie jak na tak wydajny sprzęt, choć nawet w trybie cichym wentylatory dość mocno hałasują. O chłodzeniu w pełni pasywnym możecie w zasadzie zapomnieć. Pod naprawdę dużym, długotrwałym obciążeniem klawiatura i obudowa pozostają przyjemne w dotyku, co jest pewnym zaskoczeniem, jeśli wziąć pod uwagę metalową konstrukcję.
Czas działania na baterii
Spodziewasz się cudów? Patrząc na specyfikację, nie powinieneś. Pod dużym obciążeniem wbudowany akumulator o pojemności 90 Wh wytrzyma maksymalnie dwie godziny pracy. Maksymalnie udało mi się uzyskać 5,5 godziny działania w pracy typowo biurowej na Wi-Fi, po zmniejszeniu jasności ekranu do połowy – to niezły wynik.

W zestawie dołączono ładowarkę 330 W, jednak laptopa da się ładować także poprzez USB-C z mocą 100 W. To dość ważne, jeżeli chcesz pracować na Razer Blade 16 (2025) na przykład w pociągu i nie chcesz brać ze sobą ciężkiego zasilacza.
Razer Blade 16 (2025) – czy warto?
To zależy, czego oczekujesz. Jeżeli szukasz możliwie najwydajniejszego i jak najbardziej poręcznego laptopa do pracy, gwarantującego najwyższą moc obliczeniową, dobrze trafiłeś. To sprzęt bardzo uniwersalny – dobry do tworzenia treści, grania, ale i korzystania z tych uroków w podróży. Wszystko to za sprawą wydajnej karty graficznej NVIDIA GeForce RTX 5090 Laptop GPU, procesora AMD Ryzen AI 9 HX 370 oraz pięknego ekranu OLED i smukłej budowy.

Jeśli Twoje potrzeby ograniczają się jednak głównie do grania w 1080p/1440p i nie planujesz montażu wideo czy streamingu – być może cena i kilka kompromisów (lutowany RAM, mobilność ograniczona przez baterię) sprawią, że znajdziesz sprzęt lepiej dopasowanych do swoich potrzeb. Jaki? A na przykład tańszy, z RTX 5080 na pokładzie. I tak, Razer Blade 16 (2025) sprzedawany jest także w takim, przystępniejszym cenowo wariancie.
Razer Blade 16 (2025) to przede wszystkim niepozorna, ultramobilna stacja robocza. Sprzęt do grania? Też, ale wydaje się, że do tego nie trzeba stawiać na model z RTX 5090 na pokładzie.
Mocne strony:
- wysoka jakość wykonania i jeszcze smuklejsza budowa
- piękny ekran OLED 240 Hz z G-Sync i 100-procentowym pokryciem DCI-P3
- NVIDIA GeForce RTX 5090 trafi w potrzeby wymagających twórców
- całkiem wygodna, podświetlana (RGB) klawiatura
- sensowny zestaw złącz, w tym USB4
- przyzwoita kultura pracy jak na specyfikację
- możliwość ładowania poprzez USB-C z mocą 100 W
Słabe strony:
- bardzo wysoka cena testowanej konfiguracji (~20 tys. zł)
- RAM lutowany – brak możliwości rozbudowy