Domowe oczyszczacze powietrza stale zyskują na popularności, a Dreame AP10 to konstrukcja, która z pewnością powinna zainteresować osoby wrażliwe na alergeny oraz właścicieli zwierząt. Urządzenie producenta, który coraz śmielej rozszerza swoje portfolio sprzętów AGD, wyróżnia się nie tylko ciekawym designem, ale i unikalnymi funkcjami. Ja postanowiłem przekonać się, jak sprawdza się w codziennym użytkowaniu.
Oczyszczacz powietrza AP10 wyceniono na 1599 zł, jednak w promocji można było dostać go nawet za 1299 zł. Dreame celuje zatem w nieco wyższy segment i konsumentów, którzy poszukują zaawansowanego oczyszcza do konkretnych zastosowań.
Egzemplarz testowy został dostarczony redakcji przez producenta bezpłatnie do celów recenzenckich. Producent nie miał wpływu na treść niniejszej publikacji.
Tuba, stolik, a może rakieta?
Inżynierowie chińskiego producenta tym razem postawili na niecodzienny design, którego osobiście jestem fanem. Mam świadomość, że są osoby, które będą szukać bardziej stonowanej konstrukcji. Ich uwaga powinna skierować się na urządzenia konkurencji lub inne modele od Dreame, jak Furcatch FP10.
Cześć korpusu modelu AP10 wykonano z przeźroczystego tworzywa. Dzięki temu mam bezpośredni wgląd w stan filtra. Główny wkład filtrujący otoczony jest dodatkowym filtrem, którego konstrukcja zatrzymuje drobne cząstki kurzu, alergeny i inne zanieczyszczenia, wspierając prawidłową pracę oczyszczacza.

Producent deklaruje, że urządzenie będzie idealne dla właścicieli zwierząt domowych. Co więcej, zestaw sugeruje, że uprzywilejowani są tutaj… kociarze. W zestawie znajduje się drapak dla kota, zabawka, a sam oczyszczacz ma nawet specjalny tryb zabawy z kotem. Dobrze czytacie: tryb zabawy z kotem. Jak to działa? Spod kopuły urządzenia emitowane jest światło laserowe zachęcające zwierzaki do podążania za nim.
Kociarze… to nie koniec atrakcji. Dedykowany drapak można zainstalować na szczycie urządzenia, jest nawet otwór na zabawkę. Kompleksowo, wasze koty będą wniebowzięte, a sierść pozostawiona w obszarze oczyszczacza zostanie wciągnięta do środka. Win – Win. Ja niestety nie mogę wypróbować tych wszystkich dobrodziejstwo… Robin nie chce zamienić się w miałczka.

Wracając do samej konstrukcji. Dostęp do filtra głównego jest bardzo prosty – wystarczy unieść górną cześć obudowy i zwolnić boczne zatrzaski. Na górze znajdziemy 360-stopniowy, miękki wylot powietrza, połączony z łukowatym kloszem, który według Dreame, tworzy efekt recyrkulacji dla lepszego oczyszczania.

Z tyłu, oprócz kabla zasilającego znajdziemy głośnik oraz czujnik jakości powietrza PM2.5. Na froncie ulokowano czytelny panel sterowania prezentujący najważniejsze informacje (status oczyszczania powietrza, wartości PM2.5 i wskaźnik świetlny jakości powietrza).
Miłym dodatkiem jest też oświetlenie ambientowe (oferuje pomarańczowy, niebieski i zielony kolor). Kolory można dostosować za pomocą aplikacji mobilnej.

Wydajność oczyszczania i tryby pracy
Omawiany model osiąga współczynnik CADR na poziomie 430 m³/h dla pyłów i 200 m³/h dla formaldehydu, a ponadto usuwa kurz, sierść i inne zanieczyszczenia. Na pokładzie znajdziemy 5-stopniowy system filtracji, który obejmuje filtr główny, warstwę filtracyjną, podwójny filtr z węglem aktywnym, promieniowanie UVC oraz klaster jonów ujemnych. Według Dreame, takie połączenie skutecznie eliminuje do 99,9% bakterii, nieprzyjemnych zapachów i alergenów.

Doceniam, jak dobrze AP10 radzi sobie z wciąganiem kłaczków i sierści z podłogi. Oczywiście moc zasysania zależy od trybu pracy. Najlepszy efekt osiągniemy w trybie dla zwierząt, ale wówczas sprzęt robi się zauważalnie głośny. Zobaczcie sami:
Domyślny tryb uruchomienia to tryb automatyczny. Zmiana trybu możliwa jest z poziomu dotykowego panelu oraz w aplikacji mobilnej. Rodzice młodszych dzieci z pewnością docenią przełącznik blokady rodzicielskiej.
Po kilku tygodniach pracy, na zewnętrznym filtrze AP10 zauważyłem naprawdę sporo zanieczyszczeń.


Obsługa przez aplikację
Dreame daje użytkownikom wolność wyboru. Urządzenie obsłużymy zarówno z poziomu dodatkowego panelu, ale nieco więcej funkcji znajdziemy w aplikacji mobilnej Dreamehome.
Do połączenia oczyszczacza ze smartfonem niezbędne jest Wi-Fi i Bluetooth. Podczas konfiguracji nie napotkałem na problemy, a po podłączeniu AP10 do domowej sieci bezprzewodowej, mogę grzebać w ustawieniach z dowolnego miejsca z poziomu appki.

Na głównym ekranie znajdziemy wizualny podgląd urządzenia, status pracy oraz jakość powietrza. Wchodząc głębiej zobaczymy wykres jakości powietrza i stężenia PM2.5. Co więcej, można przeglądać statystyki podziałem na dni czy tygodnie. Aplikacja prezentuje też dane pogodowe na zewnątrz po wpisaniu lokalizacji. Dane bazują na chińskim serwisie QWeather.

Na liście trybów pracy znajdziemy inteligentne oczyszczanie, silne oczyszczanie, oczyszczanie dla zwierząt, oczyszczanie dla zwierząt oraz tryb niestandardowy. Ten ostatni pozwala ręcznie dostosować szybkość wentylatora w zakresie od 1 do 5.
Nieco niżej dostępne są przełączniki dodatkowych funkcji, jak tryb zabawy, blokada rodzicielska czy sterowanie światłem. Oczyszczacz obsługuje polecenia głosowe, ale język polski nie jest obecnie dostępny.
Nietypowy, ale udany pomysł na oczyszczacz powietrza
Muszę przyznać, że Dreame wykazało się nieszablonowym myśleniem. Zamiast kolejnego nudnego oczyszczacza powietrza, otrzymaliśmy urządzenie, na które przyjemnie się patrzy, a dodatkowo napakowane jest ficzerami dla właścicieli kotów.

Dreame AP10 zasługuje na pochwałę za cichą pracę w trybie automatycznym i nocnym. Doceniam też tryb dla zwierząt, który radzi sobie nawet z wciąganiem większych kłębków sierści i kurzu. Cała konstrukcja wygląda niecodziennie i może być ozdobą salonu lub innego pomieszczenia. Na deser otrzymujemy wygodną obsługę przez panel dotykowy i dedykowaną appkę.
Ciężko znaleźć tutaj rażące niedociągnięcia czy minusy. Niektórym może przeszkadzać brak wsparcia dla języka polskiego w ustawieniach komend głosowych. Trzeba też wspomnieć, że cena nie należy do najniższych. W momencie publikacji za Dreame AP10 trzeba zapłacić 1399 zł (sprawdź promocję w oficjalnym sklepie marki na Allegro), a jego katalogowa cena to 1599 zł.
W tekście umieszczono linki reklamowe sklepów partnerskich.