MSI Forge GK600 TKL Wireless – recenzja. Świetna klawiatura za bezcen

Maksym SłomskiSkomentuj
MSI Forge GK600 TKL Wireless – recenzja. Świetna klawiatura za bezcen

Do recenzji klawiatury mechanicznej MSI Forge GK600 TKL Wireless podszedłem dość nietypowo. Postanowiłem zaczekać ze sprawdzeniem ceny urządzenia aż do momentu zakończenia testów praktycznych. Jak wielkim było moje zaskoczenie, gdy dowiedziałem się, że klawiatura ta kosztuje zaledwie 278 złotych. Uwierzcie mi, za ten sprzęt to jak za darmo.



MSI Forge GK600 TKL Wireless – budowa i jakość wykonania

W czasach, gdy producenci serwują graczom coraz to droższe i bardziej skomplikowane klawiatury mechaniczne, produkty takie jak MSI Forge GK600 TKL Wireless są szczególnie godne uwagi. Trudno bowiem przejść obojętnie obok tak dobrze wyglądającej klawiatury w tak atrakcyjnej cenie.

Propozycja MSI to klawiatura typu TKL, pozbawiona bloku numerycznego. Jej kompaktowe wymiary 348x140x45 mm dla wielu będą niemałym atutem. W zestawie oprócz zapasowego przełącznika jest też ściągacz do keycapów oraz przewód ładujący i umożliwiający działanie przewodowe.



MSI Forge GK600 TKL Wireless przykuwa spojrzenia dominującym białym kolorem, przełamanym czernią i szarością. Z miejsca w oczy rzuca się także 1-calowy kolorowy wyświetlacz, usytuowany w prawym górnym rogu klawiatury. Warto zwrócić uwagę także na wsparcie zarówno dla komputerów z systemem Windows, jak i Mac.

Miłych zaskoczeń nie brakuje

Klawiatura mechaniczna MSI została wyposażona w 83 kurzoodporne klawisze. Płytkę z klawiszami umieszczono w zagłębieniu, przez co usuwanie zabrudzeń będzie utrudnione. Pośród klawiszy jest oczywiście klawisz FN, który ma charakterystyczne dla MSI logo smoka. Nie zabrakło też nowego klawisza z ikoną Microsoft Copilot, który pojawia się w najnowszych klawiaturach.

Pod keycapami ukryto mechaniczne liniowe przełączniki o żywotności szacowanej na 50 milionów kliknięć. MSI nie chwali się, kto jest ich producentem, ale internet sugeruje, że mamy tu do czynienia ze switchami KTT Purple Star o sile aktywacji 43 g. Klawiatura obsługuje funkcję hot swap, a switche da się podmienić na te od Cherry MX.

MSI Forge GK600 TKL Wireless wspiera anti-ghosting oraz N-Key rollover na całej swojej powierzchni. Jest także podświetlenie RGB z 20 różnymi trybami działania.

Wrażenia z użytkowania

Z komputerem klawiaturę MSI Forge GK600 TKL Wireless da się połączyć przewodowo za pomocą dołączonego do niej 1,8-metrowego przewodu USB-C do USB-A. Akcesorium oferuje ponadto tryb pracy Wi-Fi 2,4 GHz z użyciem dongla (adaptera USB) oraz Bluetooth. Pomiędzy nimi da się przełączać za pomocą fizycznego przełącznika na spodzie urządzenia. Tam też widnieje przełącznik trybów pracy Windows/Mac OS.


W mojej ocenie przełączniki pracują niemal identycznie jak czerwone switche Cherry. Są ciche, choć na pewno nie najcichsze, klikają bardzo satysfakcjonująco i niezwykle przyjemnie dla ucha. Każdy z nich został fabrycznie nasmarowany, co zdecydowanie czuć pod palcami i co ma swoje akustyczne odzwierciedlenie. Siła potrzebna do aktywacji switchy nie jest wysoka i moim zdaniem nadają się świetnie nie tylko do grania, ale i pisania. Przesiadka z niebieskich switchy Kailh była dla mnie naprawdę przyjemna. Ba, odechciało mi się pracować na niebieskich przełącznikach.

Komfort pisania i grania stanowi lwią część oceny każdej klawiatury, a ta zasługuje w tej kwestii na najwyższą notę.

Czemu służy niewielki wyświetlacz? Pozwala błyskawicznie zorientować się, z jakich kombinacji FN+ korzystacie, czy włączony jest Caps Lock lub inne funkcje klawiatury.

Biada temu, który zechce ustawić sobie na MSI Forge GK600 TKL Wireless jakieś makra. Nie da się. Klawiatura MSI nie współpracuje z żadnym oprogramowaniem, co sprawia, że kontrola nad podświetleniem klawiszy również jest ograniczona. Kolor podświetlenia da się zmieniać, ale opcji jak już wspomniałem mamy „tylko” 20. Szczerze? Domyślne podświetlenie RGB jest ładne, choć w oczy kłuje nieco brak indywidualnego podświetlenia wydobywającego się spod keycapów. W tej cenie nie można mieć wszystkiego.

MSI Forge GK600 TKL Wireless – czy warto?

Jeśli szukasz klawiatury bezprzewodowej typu TKL, MSI Forge GK600 TKL Wireless stanowi strzał w dziesiątkę. To szalenie wygodna bezprzewodowa klawiatura mechaniczna dla komputerów z Windows i Mac OS, wyposażona w liniowe przełączniki z funkcją hot swap. Jakby tego było mało, do wyboru mamy tu łączność przewodową, Wi-Fi oraz Bluetooth. Wszystko to w absurdalnie niskiej cenie, w którą do teraz trudno mi uwierzyć. Już dawno żaden sprzęt nie dał mi takiej frajdy z użytkowania.

Od mniej więcej 10 lat prywatnie korzystałem z klawiatur mechanicznych z niebieskimi przełącznikami. MSI Forge GK600 TKL Wireless skłoniła mnie do przesiadki na przełączniki liniowe. Ba, spodobała mi się tak bardzo, że wybrałem ten właśnie model klawiatury. Wydaje mi się, że zdecydowana większość osób, które kupią ją w cenie 278 złotych, będzie zachwycona.

Wady? Są, ale biorąc pod uwagę cenę, niewielkie. Nie każdemu wsmak będzie brak dedykowanego oprogramowania, indywidualnego podświetlenia keycapów i zaawansowanej kontroli podświetlenia.

Mocne strony:

  • subiektywnie rewelacyjny feeling przełączników
  • brzmienie kliku przełączników jest uzależniające
  • cicha praca
  • switche z funkcją hot swap
  • praktyczny ekranik LCD
  • absurdalnie korzystna cena
  • tryby przewodowy oraz bezprzewodowe (Wi-Fi i Bluetooth)
  • kompatybilność z Windows i Mac OS

Słabe strony:

  • brak oprogramowania (makra, zmiana funkcji klawiszy)
  • brak indywidualnego podświetlenia keycapów
  • brak zaawansowanych opcji sterowania podświetleniem

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.