GIGABYTE Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE to jedna z najciekawszych wersji RX 9070 XT dostępnych w sprzedaży. Sprawdziłem, jak radzi sobie w 1440p, 4K i z FSR 4, oraz czy biała wersja ICE ma coś więcej niż tylko wygląd.
Artykuł powstał w ramach płatnej współpracy z GIGABYTE. Producent nie miał wpływu na treść publikacji.
Karty graficzne AMD Radeon RX 9070 XT od jakiegoś czasu uchodzą za jedne z najbardziej opłacalnych w zakupie. Pomimo zawirowań na rynku komponentów ich ceny pozostały na niezmienionym poziomie, ba, są niższe od premierowych, a uchodzą za stworzone do grania w 1440p, a nawet 4K. Aby zrozumieć fenomen popularności tych kart postanowiłem przetestować piękny, biały model GIGABYTE Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE.

GIGABYTE Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE to stosunkowo nowa propozycja w ofercie tego producenta. Wcześniej w sprzedaży znajdował się wariant czarny, a ten z dopiskiem ICE oznacza białą wersję kolorystyczną. Istnieje określona grupa użytkowników komputerów stacjonarnych – do których zaliczamy się wraz z Anią – preferujących białe obudowy. Biała karta graficzna do takowych obudów pasuje idealnie. Od strony technicznej nowość nie różni się niczym od wersji czarnej.
Co jeszcze zmieniło się od premiery tych konstrukcji? Sporo – technika AMD FSR 4 będąca odpowiedzią na technologię NVIDIA DLSS zawitała w większej liczbie gier. Jak się okazuje, działa świetnie.

AMD Radeon RX 9070 XT w pigułce
AMD Radeon RX 9070 XT to karta bazująca na architekturze RDNA 4 i 4-nanometrowym procesie technologicznym. Nowe karty to lepsza wydajność w ray tracingu na jednostkę obliczeniową (CU) i lepsza jakość enkodowania wideo. Konstrukcje otrzymały akceleratory AI 2. generacji, akceleratory RT 3. generacji i silnik AMD Radiance Display 2. generacji. Układ wyposażono ponadto w 16 GB pamięci GDDR6 na szynie 256 bit, co bez wątpienia docenią osoby grające w wyższych rozdzielczościach. Producent w dniu premiery chwalił się 8-krotnie lepszą przepustowością GPU w obliczeniach INT8, pozwalającą na sprawne obsługiwanie aplikacji z generatywną AI.

GIGABYTE Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE pracuje z zegarami Game Clock do 2520 MHz (referent 2400 MHz) oraz Boost Clock do 3060 MHz (referent 2970 MHz). Konstrukcja wykorzystująca standard PCIe 5.0 ma ponadto autorski system chłodzenia Windforce, podświetlenie RGB i Dual BIOS (Performance / Silent).
Na śledziu karty znajdują się dwa złącza DisplayPort 2.1a oraz dwa HDMI 2.1b. Producent zaleca do karty zasilanej aż trzema wtyczkami 8-pin zasilacz o mocy co najmniej 850 W. Realnie wystarczy taki o nieco niższej mocy, ale odpowiednio wysokiej sprawności.

Budowa GIGABYTE Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE
Karta graficzna Gigabyte Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE kosztuje 3199 złotych i w tej cenie oferuje dobry balans pomiędzy skutecznym chłodzeniem, wyglądem oraz oczywiście wydajnością. Mówimy o karcie zamkniętej w obudowie wykonanej w dużej mierze z tworzywa sztucznego. Metalowa jest natomiast płytka usztywniająca tylną część płytki PCB, w której widnieje niewielkie wycięcie odsłaniające radiator. Pomaga to jednemu z trzech wentylatorów Windforce skuteczniej rozpraszać ciepło z jego żeberek.
Nie ma tu fajerwerków w zakresie podświetlenia RGB, ale jest schludnie iluminowane logo producenta. Całkowicie obiektywnie karcie od strony wizualnej trudno jest cokolwiek zarzucić – białe tworzywo ma w niektórych miejscach urozmaicone faktury, wentylatory Hawk mają zdobione i zapewne poprawiające obieg powietrza łopatki, a całość wygląda na tyle dobrze, aby GPU warto było eksponować w pozycji pionowej.

Na system chłodzenia oprócz trzech wentylatorów składa się również komora parowa i miedziane heatpipe’y odprowadzające ciepło do pokaźnego radiatora. 2,5-slotowa konstrukcja daje nadzieję na niskie temperatury i jak się okazuje, tak właśnie jest w praktyce – czasami tylko kosztem zwiększonego poziomu hałasu.

Wprawne oko w mig dostrzeże niewielki przełącznik Performance/Silent przy PCB karty. To przełącznik podwójnego BIOS, umożliwiający błyskawiczne przełączanie się pomiędzy wydajniejszym (głośniejszym), a cichszym działaniem wentylatorów umieszczonych na karcie.
Wielka szkoda, że AMD nie ma swojego odpowiednika złącza zasilania 12VHPWR (12V-2×6). Jeden przewód wpięty do karty z pewnością wyglądałby o niebo lepiej niż trzy wystające z leciwych już portów zasilania 8-pin. To jednak drobiazg, na który uwagę zwrócą głównie esteci.

Platforma testowa
- Procesor: Intel Core i9-13900K
- Chłodzenie CPU: Corsair Nautilus 360 RS
- RAM: 32 GB (2 x 16 GB Patriot Viper Venom DDR5-7400 CL36)
- Płyta główna: ASRock Z790 Taichi Carrara
- Zasilacz: MSI MPG A1000G ATX 3.0
- Dysk systemowy: GOODRAM PX500 512 GB M.2 PCIe NVMe
- Obudowa: Corsair Frame 4000D
- Sterowniki: AMD Radeon Software Adrenalin Edition 26.2.2
- System: Windows 11 25H2
Testy praktyczne – wydajność GIGABYTE Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE
Nie ukrywam, że lubię karty graficzne oferujące coś ekstra od możliwości grania w najwyższych detalach w Full HD. Mamy 2026 rok i monitory o rozdzielczości 2560×1440 pikseli już dawno powinny być standardem w domach graczy. Szkoda, że nadal nie są, ale rosnąca liczba entuzjastów gamingu kupuje takie właśnie urządzenia. I to dla nich idealną propozycją jest GIGABYTE Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE, wprost stworzony do zabawy w 1440p. Ba, daje sobie radę także w 4K i to pomimo braku w FSR 4 odpowiednika dla generatora wielu klatek (MFG) w technologii NVIDIA DLSS.
1440p (średnie klatki na sekundę):
- Metro Exodus Enhanced (Ultra, RT) – 115 kl./s.
- Horizon Forbidden West (b. wysokie) – 108 kl./s.
- Alan Wake 2 (wysokie, FSR Q) – 93 kl./s.
- STALKER 2 (epickie) – 60 kl./s.
- Cyberpunk 2077 (Ultra, RT ultra, FSR Q) – 69 kl./s.
- Cyberpunk 2077 (Ultra, RT ultra) – 38 kl./s.
- Alan Wake 2 (wysokie, RT wysokie, FSR Q) – 38 kl./s.
4K (średnie klatki na sekundę):
- Horizon Forbidden West (b. wysokie) – 70 kl./s.
- Cyberpunk 2077 (Ultra) – 60 kl./s.
- Alan Wake 2 (wysokie, FSR) – 48 kl./s.
- STALKER 2 (epickie) – 39 kl./s.
- Cyberpunk 2077 (Ultra, RT ultra, FSR Q) – 37 kl./s.
- Cyberpunk 2077 (Ultra, RT ultra) – 18 kl./s.
Trudno jest znaleźć grę, z którą GIGABYTE Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE nie poradzi sobie w najwyższych detalach powyżej 60 klatek na sekundę. Oczywiście po aktywacji ray tracingu czasami trzeba się ratować AMD FSR 4, ale czyż nie identycznie wygląda sytuacja w przypadku kart graficznych NVIDIA i techniki DLSS?
GIGABYTE Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE mocno przewyższa mocą obliczeniową nieco tańszego NVIDIA GeForce RTX 5070 o ponad 20 procent. Ba, czasami nawiązuje rywalizację z droższym GeForce RTX 5070 Ti. W ray tracingu RX 9070 XT dogonił GeForce RTX 5070, co po latach jest naprawdę dobrą wiadomością dla fanów „czerwonych”.

Skalowanie z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w FSR 4 uczyniło zakup kart AMD Radeon RX 9070 XT jeszcze opłacalniejszym. Grafika po włączeniu FSR 4 wygląda w grach zauważalnie lepiej niż w przypadku FSR 3.1. To prawda, nie w 100 procentach tytułów różnice są spektakularne, lecz w większości dostrzegalne. Mamy tu mniejszy ghosting (smużenie) i większą szczegółowość w grach pokroju Black Myth: Wukong, Cyberpunk 2077 i Horizon: Zero Dawn. FSR 4 ma wkrótce obsługiwać ponad 200 gier i oby faktycznie było ich jak najwięcej.

Temperatury i kultura pracy
W trybie Performance pod bardzo dużym obciążeniem karta graficzna na rdzeniu dobijała do 66 stopni Celsjusza. Temperatury pamięci sięgały wtedy 91 stopni Celsjusza, co oczywiście mieści się w normie z odpowiednim zapasem. Po przesunięciu suwaka Dual BIOS w tryb cichy temperatury rosły o mniej więcej 4 stopnie Celsjusza w obu tych sekcjach. Szczerze? Osobiście poświęciłbym temperatury na rzecz odrobinkę wyższej kultury działania układu chłodzenia.
Osoby pragnące oszczędzać pieniądze i odrobinę obniżyć hałas generowany przez wentylatory powinny spróbować undervoltingu. Obniżenie napięć pozwala ograniczyć pobór mocy karty z ok. 330 W do ok. 270 W bez odczuwalnej utraty wydajności.

Overclocking GIGABYTE Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE
Testowany przeze mnie wcześniej Radeon RX 9070 XT od innego producenta okazał się wyjątkowo ochoczo podkręcać. Nie inaczej jest w przypadku propozycji marki GIGABYTE , z której łatwo wycisnąć kilka procent dodatkowych darmowych klatek na sekundę w grach. Pamiętać należy, że pomimo obniżenia napięcia, podniesienie taktowania pamięci oraz GPU skutkuje wzrostem mocy do ok. 360 W i temperatury o kilka stopni Celsjusza, a co za tym idzie obniżeniem kultury pracy GPU.

GIGABYTE Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE – czy warto?
To jedna z najbardziej opłacalnych kart graficznych 2026 roku. GIGABYTE Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE to bardzo korzystnie wyceniony wariant tego GPU, który od czasu do czasu w promocji dorwać można w cenie nawet poniżej 3000 złotych. W dzisiejszych, niełatwych dla graczy czasach, to sensowna kwota za kartę graficzną dającą ogrom frajdy w rozdzielczości 1440p i pozwalającej uruchomić wiele tytułów w 4K. Tryb cichy BIOS-u i lekki undervolting czynią z układu jeszcze lepszą propozycję.
Tak, AMD nadal nie ma odpowiedzi na DLSS MFG, trzy wtyczki 8-pin odrobinę psują przyjemną dla oka estetykę karty, a efektywność energetyczna mogłaby być lepsza, ale… Pokażcie mi lepszą kartę za te pieniądze (albo po prostu wolną od wad).

Jeżeli ktoś nie chce dopłacać kilkuset złotych za NVIDIA GeForce RTX 5070 Ti z DLSS 4 MFG i odrobinę większą wydajność w ray tracingu, to GIGABYTE Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE stanowi dla niego rewelacyjny wybór.
Mocne strony:
- 16 GB pamięci VRAM
- bardzo dobra wydajność w 1440p i przyzwoita w 4K
- układ chłodzenia z opcją chłodzenia pasywnego (bezgłośnego)
- dwa tryby BIOS (cichy, wydajny) do wyboru
- w trybie cichym stosunkowo cicha praca układu chłodzenia
- dość niskie temperatury GPU pod obciążeniem
- solidne i estetyczne wykonanie
- AMD FSR 4 w końcu konkuruje z NVIDIA DLSS, choć…
Słabe strony:
- …brak tu odpowiednika MFG od NVIDIA
- 3 wtyczki 8-pin psują estetykę karty
- przeciętna efektywność energetyczna (330 W)
