ASUS NUC 15 Pro Plus – recenzja. Mały komputer o zdumiewających możliwościach

Maksym SłomskiSkomentuj
ASUS NUC 15 Pro Plus – recenzja. Mały komputer o zdumiewających możliwościach

Po ostatnich tygodniach spędzonych z minikomputerami NUC (ang. Next Unit of Computing) zakochałem się w tych urządzeniach i mówię to jako miłośnik komputerów gamingowych. W dzisiejszej recenzji powiem Wam, jaki jest ASUS NUC 15 Pro+ (Plus) i kto powinien się nim zainteresować. Spojler: w mojej ocenie może to być pokaźne grono osób. Dacie wiarę, że ten mini PC zamknięto w obudowie o pojemności zaledwie 0,67 litra?! Oto recenzja ASUS NUC 15 Pro Plus.



ASUS NUC 15 Pro Plus – specyfikacja testowanego egzemplarza

  • Procesor: Intel Core Ultra 9 285H (cTDP 65 W)
  • GPU: zintegrowany, Intel Arc GPU
  • RAM: 32 GB DDR5-6400
  • Pamięć: 1 TB SSD
  • Łączność bezprzewodowa: Intel Wi-Fi 7 BE201, Bluetooth 5.4
  • System: Windows 11 Pro
  • Wymiary: 144 x 112 x 42 mm
  • Masa: 600 g

Są małe komputery i *małe* komputery

Jak mawiają górale: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jako użytkownik wydajnego komputera stacjonarnego do gier z obudową ATX za „małe” uznaję obudowy w formacie micro ATX. Te wyglądają wciąż na gargantuiczne przy minikomputerach NUC. Myślałem, że testowany przeze mnie niedawno MSI Cubi NUC 1M-002EU był niewielki. Obudowa o pojemności 0,826 litra była jednak odczuwalnie większa niż 0,67-litrowa obudowa zastosowana w pececie ASUS NUC 15 Pro+. Spójrzcie tylko, jak niewiele miejsca zajmuje na biurku.

ASUS NUC 15 Pro Plus to najnowsza propozycja w ofercie marki ASUS. Obudowę o wymiarach 144 x 112 x 42 mm z łatwością zmieścicie pod monitorem, ale możecie ją umieścić także z tyłu monitora (VESA!) lub pod blatem biurka. Ogranicza Was jedynie kreatywność.



Metalowa obudowa robi doskonałe wrażenie. Jest solidna, zwarta, a cała konstrukcja jest lekka. W mojej ocenie należy uważać na wierzchnią jej część, z której najwyraźniej może odprysnąć farba. Zapewniam, że traktowałem egzemplarz testowy z należytym szacunkiem, a mimo to widnieje na nim skaza, być może fabryczna.

reklama

Mini komputer, maxi potencjał

Pomimo swojej kompaktowej konstrukcji, w obudowie producent zmieścił potężny arsenał złączy. Z tyłu znajdują się dwa wyjścia HDMI 2.1 TMDS (4K @60 Hz), dwa Thunderbolt 4 z obsługą DisplayPort 2.1 i USB4, a ponadto porty USB-A 3.2 Gen2, USB-A 2.0, RJ45 oraz zasilania i blokady Kensingtona. Z przodu wyprowadzono porty USB-C 3.2 Gen2x2 oraz dwa USB-A 3.2 Gen2. Zabrakło tylko i “aż” złącza jack 3.5 mm. Imponujące, ale to nie koniec.

Użytkownik może liczyć na łączność Intel Wi-Fi 7 BE201 oraz Bluetooth 5.4.

W sprzedaży jest kilka wariantów, różniących się między innymi ilością zastosowanej pamięci i procesorem. Do testów otrzymałem najwydajniejszy model z 16-rdzeniowym procesorem Intel Core Ultra 9 285H o cTDP 65 W. Kupić można również nieco skromniejsze warianty z układami Intel Core Ultra 5 225H (cTDP 40 W) oraz Ultra 7 255H (cTDP 40 W). Najnowsze procesory marki Intel pozwalają wierzyć, że ASUS NUC 15 Pro Plus to coś więcej niż maszyna do pisania. Zintegrowany układ graficzny Intel Arc powinien pozwolić pograć w gry, ale nie uprzedzajmy faktów.

Producent nie oszczędzał na dysku SSD

W moje ręce trafił model z dyskiem SSD o pojemności 1 TB i 32 GB pamięci DDR5-6400. Trzeba wspomnieć, że ASUS NUC 15 Pro Plus obsługuje maksymalnie 96 GB pamięci (2 gniazda) i da się w nim zamontować łącznie trzy dyski SSD – dwa M.2 2280 i jeden mniejszy M.2 2242. Wyobraźcie to sobie: tak mały pecet z takim procesorem, dużą ilością pamięci RAM i trzema dyskami SSD. Petarda.


W zestawie z ASUS NUC 15 Pro Plus znalazłem dość standardowy zasilacz o mocy 150 W, który podłącza się do komputera klasyczną, okrągłą wtyczką zasilania. Pobór mocy tego NUC-a realnie jest mniejszy i zasilacz można zastąpić kompaktową ładowarką GaN lub mniejszą od smartfona. Należy się jednak liczyć z utratą jednego ze złącz Thunderbolt 4.

Co właściwie można zrobić na tym komputerze?

Wszystko, naprawdę. Możecie nawet zagrać w najbardziej wymagające gry AAA, jeżeli oczywiście polubicie się ze streamingiem w postaci NVIDIA GeForce NOW. Wydajność procesora Intel Core Ultra 9 czyni z ASUS NUC 15 Pro Plus fajny sprzęt do obróbki zdjęć i do montażu wideo, o ile nie procesujecie gigantycznych projektów wymagających dodatkowej akceleracji ze strony GPU. Do tego niepozornego malucha da się podłączyć aż cztery wyświetlacze 4K, więc praca na wielu monitorach jest możliwa. Na ASUS NUC 15 Pro Plus udało mi się też pograć w wybrane gry i działały one całkiem dobrze.

Producent chwali się łatwą rozbudową komputera bez konieczności używania narzędzi, co spodoba się chyba każdemu potencjalnemu użytkownikowi. Z obecności technologii Intel vPro zadowoleni będą klienci biznesowi – zwiększa ona bezpieczeństwo urządzenia. Wreszcie, osoby zainteresowane AI docenią być może dedykowany przycisk Copilot+ oraz moc obliczeniową 99 TOPS w zastosowaniach AI. Daleko tu do wydajności oferowanej przez pełnowymiarowe GPU, ale… cóż, zawsze coś.

  • Cinebench R23 (Multi Core) – 19394 punktów
  • Cinebench R23 (Single Core) – 2201 punkty
  • Passmark CPU (Multi Core) – 41602 punktów
  • Passmark CPU (Single Core) – 4801 punktów
  • 3DMark Time Spy (CPU) – 8320 punktów
  • Blender 3.3 Classroom – 384 sekundy

Kultura pracy ASUS NUC 15 Pro Plus jest taka, jakiej chciałoby się oczekiwać od tego rodzaju komputera. Mini PC tej klasy powinny działać cicho, na przykład w przestrzeni biurowej lub nie męczyć użytkownika, który w domu chce obejrzeć film lub pograć w niezbyt wymagającą grę i nie chce zakładać słuchawek. ASUS NUC 15 Pro Plus jest chłodzony aktywnie, ale wentylator słychać dopiero pod większym obciążeniem, a poziom hałasu nie jest uciążliwy.

Throttling procesora oczywiście występuje, co nie dziwi w przypadku tego układu i tak niewielkiego peceta. Procesor osiąga nawet 105 stopni Celsjusza, a pod maksymalnym obciążeniem temperatury oscylują w okolicy 100 stopni Celsjusza.

  • GTA V (1080p, wysokie) – 45 kl./s.
  • DOTA 2 (1080p, ultra) – 84 kl./s.
  • CS2 (1080p, niskie) – 100 kl./s.
  • Diablo IV (1080p, niskie) – 51 kl./s.
  • Cyberpunk 2077 2.2 (1080p, niskie) – 40 kl./s.

Dodam jeszcze, że przy wykorzystaniu HDMI CEC i kompatybilnego monitora da się jednocześnie sterować zasilaniem ASUS NUC 15 Pro Plus i monitora, aktywując oba urządzenia jednym przyciskiem.

ASUS NUC 15 Pro Plus – czy warto?

Minikomputery takie jak ASUS NUC 15 Pro Plus to ciekawa propozycja dla świadomych konsumentów. Osoby i firmy szukające komputerów możliwie najwydajniejszych, lecz zajmujących przy tym jak najmniejszą ilość przestrzeni, powinny zainteresować się sprzętem takim jak nowy mini PC ASUS-a. Wbrew temu, co może sugerować rozmiar, to sprzęt zapewniający sensowną moc obliczeniową, spisujący się dobrze nie tylko w podstawowych zastosowaniach. Jego kultura pracy stoi na wysokim poziomie, a opcje rozbudowy i łączności – imponujące.

Gdybym miał się czegoś przyczepić, byłyby to niezbyt kompaktowy zasilacz (w porównaniu do rozmiaru komputera) oraz prawdopodobnie dość łatwo odpryskujący lakier na obudowie.

Jeśli szukasz alternatywy dla komputera Mac Mini z Windowsem, oto ona. Niestety, tanio nie będzie.

Mocne strony:

  • ładna, metalowa obudowa
  • spore możliwości montażu (także za monitorem – VESA)
  • ultrakompaktowy rozmiar
  • naprawdę wysoka wydajność
  • bardzo szybki dysk SSD na pokładzie
  • dobra kultura pracy
  • bogactwo złączy
  • możliwość podłączenia aż czterech monitorów 4K

Słabe strony:

  • wysoka cena
  • dość duży zasilacz
  • brak złącza jack 3.5 mm

Urządzenie otrzymało wyróżnienie „Dobry produkt – WYBÓR REDAKCJI”

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.