Instalki.pl » Testy » Hardware » Recenzja telewizora Philips OLED 807/12 - 77-calowy olbrzym na chromowanych nogach
Wtorek, 22 Listopad 2022 18:59, Wpisany przez Michał Pojałowski
Philips OLED 807/12

Mawiają, że rozmiar nie ma znaczenia, ale akurat w przypadku telewizorów - nic bardziej mylnego. Do tej pory urządzenia goszczące w naszej redakcji miały maksymalnie 65”. Po raz pierwszy podjęliśmy próbę zrobienia testu odbiornika w gigantycznej przekątnej – 77 cali. Wniosek: Philips OLED 807/12, bo o nim mowa, oferuje perfekcyjną czerń, dobry efekt HDR, ponadprzeciętny dźwięk i system Ambilight. Dlatego poruszył moim recenzenckim sercem bardziej niż się tego spodziewałem. Odstawmy jednak emocje na bok i na chłodno, krok po kroku, sprawdźmy tego olbrzyma z organiczną matrycą marki Philips.

W serii Philips OLED 807/12 znajdziemy aż cztery przekątne: 48”, 55” (promocja 6999 zł), 65” (promocji 8999 zł), 77”. Modele 4K zostały wyposażone w panel OLED-EX (wersja 48” posiada zwykły panel OLED), a także w matrycę o częstotliwości odświeżania 120Hz oraz HDMI 2.1. Jak już wspomniałem na wstępie, postanowiłem w tym roku sprawdzić przekątną 77”, która na tą chwilę (stan na 21.11.2021 r.) jest w cenie 17 800 zł.

Philips OLED 807/12


Sprawdź aktualne ceny:


Ambilihgt po małym upgrade


Ambilight to znak rozpoznawczy TP Vision - producenta odpowiedzialnego za markę Philips TV. Mniej zorientowanym czytelnikom warto przypomnieć, że mechanizm działania systemu zakłada zastosowanie diod LED – są one rozmieszczone wzdłuż tylnych części telewizora i emitują kolorową poświatę. Dzięki temu otrzymujemy bardzo ciekawy efekt wizualny, gdyż refleksy świetlne występują w barwach zbliżonych do tych, które w danej chwili pojawiają się na ekranie. Niewątpliwie, w efekcie końcowym wpływa to na podniesienie wrażeń z odbioru wyświetlanych treści, np. podczas widowisk muzycznych, sportowych, czy korzystania z konsoli.

Philips OLED 807/12

W tym roku Philips dokonał małego upgrade. Nowa odsłona Ambilight nosi nazwę Next Generation i zamiast dzielić na grupy tylne diody LED, umożliwia indywidualne sterowanie każdą z nich. Dzięki temu system jest w stanie zaoferować szerszą gamę barw, a tym samym dokładniej dopasować podświetlenie do kolorów obrazu prezentowanego na ekranie. Dodatkowym nowym rozwiązaniem jest Ambilight Aurora - zainstalowana fabrycznie galeria grafik i filmów. Działanie Aurory można porównać do funkcji Ambient Plus Samsung - ma ona charakter dekoracyjny.

W modelu 807/12 została zastosowana czterostronna wersja Ambilight. Sam system ma kilka tzw. stylów, w ramach których dopasowuje się poświatę np. do obrazu, czy dźwięku. W każdej z tych kategorii mamy kilka opcji do wyboru. Konsument ma możliwość ustawienia tła koloru ściany w celu lepszego odwzorowania wyświetlanych barw przez tylne diody LED. Ponadto producent umożliwił indywidualną korektę natężenia w parametrach odpowiedzialnych za jasność (bardzo przydatna funkcja) oraz nasycenie Ambilight. Co ważne, system również można w dowolnym momencie wyłączyć - to zapewne ucieszy wszystkich miłośników perfekcyjnej czerni, jaką oferują telewizory OLED.

Philips OLED 807/12

Ambisleep to funkcja, która pojawiła się już w modelach w 2020 r. - za pomocą systemu Ambilight imituje ona zachód słońca. W wielkim skrócie: działanie tej opcji można sprowadzić do miana rozwiązań sprzyjających tzw. wyciszeniu, relaksacji. W menu Ambisleep znajdziemy natężenie efektu, wybór koloru (m.in. czerwony, pomarańczowy, żółty), dobór czasu działania oraz ścieżki dźwiękowej w trackiej tzw. symulacji zachodu słońca (m.in. wiatr, las deszczowy, tropikalna plaża, wodospad).

Philips OLED 807/12

Instalacja i pierwsze uruchomienie


Ekran w Philips OLED 77” 807/12 jest nisko osadzony na dwóch stylowych, chromowanych nóżkach. Na tylnej części odbiornika zostały umieszczone głośniki, co zapewnia lepszą dystrybucję dźwięku. Pierwsza konfiguracja i uruchomienie TV przebiegło bez problemów – szybko i sprawnie.

Philips OLED 807/12

W przypadku logowania do usług Googla należy podać adres email, następnie na ekranie pojawi się informacja, o wysłaniu komunikatu (autoryzacji) na smartfon, na którym mamy skonfigurowane konto Google. W kolejnym etapie na TV wyświetla się numer np. 54, a na telefonie w tym czasie mamy trzy opcje numeryczne do wyboru np. 11, 65 , 54. Jak łatwo się domyślić, kliknięcie identycznej wartości na smartfonie vs. telewizor spowoduje zalogowanie się do Googla bez konieczności wprowadzenia hasła. I tu pewna uwaga techniczna - Philips OLED 807 ma zaimplementowany system Android 11, a Sony Xperia 5 II, z którego przeprowadziłem powyższy proces, działa w oparciu o Android 12.

Obraz - 77 calowe okno na świat


Tym razem zacznę od końca. Filmy wyświetlane na dobrym 77” (195 cm) telewizorze, jakim bez wątpienia jest Philips 807/12, zawsze robią wrażenie.

W odbiorniku znajdziemy kilka fabrycznych trybów obrazu. W moim przypadku jedynym słusznym wyborem jest „Filmmaker Mode”. Zapewne wielu użytkowników, lubiących obraz o większym nasyceniu kolorów, wybierze tryb „Kino Domowe”, gdyż producent ustawił w nim „Gamy kolorów” „Szeroka”, a w „Filmmaker” jest ona na poziomie „Normalny”. Różnicę również zauważymy w temperaturze bartw: „Kino Domowe” - „Naturalne’, a „Filmmaker” - „Ciepły” oraz w ustawieniach „Kontrast OLED”.

Philips OLED 807/12

Treści HDR (Tryb Filmmaker HDR) na recenzowanym TV prezentują się dobrze, choć po panelu OLED-EX spodziewałem się nieco więcej – większej luminancji. Należy pamiętać, aby w trakcie odtwarzania materiałów HDR10 aktywować funkcję „HDR Perfect”, gdyż w wielu przypadkach znacznie poprawia treści w szerokim zakresie dynamiki – lepszy efekt HDR.

Philips OLED 807/12

Mała ciekawostka: w przypadku ustawienia trybu „Filmmaker HDR”, który ma fabrycznie wyłączoną Funkcję „HDR Perfect”, przy wyświetlaniu filmów w HDR10+ Adaptive owa funkcja automatycznie aktywuje się na poziom maksymalny. Dla treści Dolby Vision opcja „HDR Perfect” jest dezaktywowana.

W przypadku Dolby Vision, w mojej ocenie najlepiej spisuje się tryb Jasny. Niestety Philips nie zastosował rozwiązania Dolby Vision IQ. W przypadku filmów z dużą ilością ciemnych scen np. „Bright” z Will Smith, gubienie małych detali w cieniach można skorygować poprzez ustawienia w kontrast/gamma na poziom np. -2.

Philips OLED 807/12

W ustawieniach obrazu / inteligentne otoczenie znajdziemy trzy różne funkcje. Jedną z nich jest „Ochrona oczu”, która dopasowuje jasność ekranu do warunków otoczenia. Fakt - w nocy dla wielu może okazać się przydatną opcją, lecz ja odnoszę wrażenie, że przy emisji filmów HDR/DV lekko zaburza ona wrażenia z tego typu materiałów.

Philips OLED 807/12

Kolejnymi są „Optymalizacja ciemnych szczegółów” - w mojej ocenie sprawdza się głównie w przypadku treści SDR oraz „Optymalizacja temperatury barw” - w zależności od rodzaju materiału funkcja daje mniejsze lub większe pozytywne efekty.

Philips OLED 807/12

Na pokładzie Philips OLED 807 znajdziemy kilka ustawień obrazu znanych z lat ubiegłych, które i tym razem mnie nie zawiodły. Jedną z moich ulubionych jest funkcja „Perfect Natural Reality”, która - mówiąc w telegraficznym skrócie - nadaje materiałom SDR pewnego rodzaju tzw. głębię, znaną z treści HDR.

Philips OLED 807/12

Za płynność ruchu w testowanym TV odpowiada ustawienie „Style Ruchu”, w którym znajdziemy kilka kategorii (Film, Kino, Standard, Płynny, Osobisty). Funkcję sprawdzałem m.in. na paru materiałach testowych oraz podczas widowisk sportowych – Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej Katar 2022 r. Podsumowując, wszystko jest w jak najlepszym porządku, algorytmy działają poprawnie, zgodnie z przypisanymi do nich wartościami tj. „Film” - najmniejsza płynność obrazu”, „Płynny” - największa płynność obrazu. W trakcie meczów brak irytującego smużenia.

W trybie „Osobisty” znajdziemy dwie kategorie: „Perfect Natural Motion” oraz „Perfect Clear Motion”, wpływające na płynność ruchu w zależności od rodzaju emitowanego materiału (24 kl./s, 60 kl./s). Obie opcje mają 10-stopniowy poziom ustawienia (duży plus za tak szeroką skalę). Podejrzewam jednak, że większość użytkowników nie będzie bawiła się ustawieniami „Osobiste”, gdyż cztery wbudowane fabrycznie tryby płynności są wystarczające – działają zadowalająco.

Philips OLED 807/12

Jakość obrazu w Philips OLED 77” 807/12 oceniam dobrze. Na plus szeroka paleta barw, perfekcyjna czerń oraz niektóre rozwiązania systemowe poprawiające jakość obrazu. Brakuje trochę większej jasności, ciut mocniejszego efektu HDR, co było zauważalne m.in. w trakcie emisji filmów Interstellar, Gwiezdne Wojny, Bright, Predator, czyli wszędzie tam gdzie występuje duża ilość ciemnych/szarych scen. Nie zmienia to jednak faktu, że model 807 dał radę, a co najważniejsze- nie rozczarował moich recenzenckich oczu.

Dźwięk na 5+


Ponadprzeciętny system audio od lat jest wizytówką OLED-ów Philips. Nie inaczej jest w tym roku. Dźwięk w testowanym egzemplarzu zasługuje na wysokie noty. Mogę pokusić się o stwierdzenie, że 807 jest jednym z najlepszych TV w kategorii audio. Oczywiście egzemplarze z wbudowanymi soundbarami spisują się lepiej (choćby Philips OLED+ 907, 937), ale to zupełnie inna kategoria produktowa. W ustawieniach producent zlokalizował funkcję „Kalibracja w pomieszczeniu’’ – pozwala ona sprawdzić akustykę pomieszczenia i zapewnić optymalną jakość dźwięku. Mechanizm jest banalnie prosty: wystarczy aktywować funkcję, następnie w głośnikach pojawi się sygnał testowy, a mikrofon zlokalizowany w pilocie dokona pomiarów.

Philips OLED 807/12

W odbiorniku znajdziemy system 2.1 o łącznej mocy 70W, w tym 30W subwoofer. Głośnik niskotonowy dobrze reprodukuje dźwięk – słuchając muzyki, oglądając filmy (np. efekty pirotechniczne) przyjemnie czuć podkreślone dolne rejestry. Co ważne, nawet w przypadku ustawienia maksymalnej mocy, system audio działa stabilnie, brak przesterów lub nieprzyjemnych zniekształceń.

Do wyboru mamy kilka fabrycznych trybów dźwięku: „Rozrywka’’ – idealny do seansów filmowych, a także „Muzyka przestrzenna” lub „Muzyka” - przeznaczone do odsłuchu naszych ulubionych tracków (pierwszą opcję cechuje nieco tzw. większa scena muzyczna). Warto również sprawdzić tryb „Osobisty”, w którym możemy aktywować następujące funkcje: „Głośniki z opcją wirtualizacji” (efekt surround), Clear Dialog” (poprawa dialogów), czy „Korektor AI”.

Philips OLED 807/12

Co zwraca uwagę w ustawieniach audio Philips OLED 807, to to, że użytkownik włączając wybrane tryby, funkcje za każdym razem zauważy/usłyszy mniejsze lub większe zmiany, które realnie wpływają na jakość dźwięku. Warto o tym wspomnieć, gdyż nie są to marketingowe wydmuszki, jakie możemy znaleźć w niektórych telewizorach innych producentów.

Gaming – immersja obrazu, dźwięku i światła


Odbiornik był testowany przy użyciu konsoli najnowszej generacji - Xbox Series X. Na pokładzie Philips OLED 807 znajdziemy wszystko to, czego potrzebuje zapalony gracz, a więc HDMI 2.1 - 4K 120 kl./s, VRR, ALLM, FreeSynce Premium. Dodatkowo, jak już wspomniałem, telewizor dysponuje bardzo dobrym dźwiękiem oraz systemem Ambilight, które potęgują doznania w trakcie gry.

Philips OLED 807/12

Ponadto producent wyposażył TV w Game Bar, za pomocą którego mamy podgląd ustawień gry (rozdzielczość, ilość klatek, SDR/HDR) oraz łatwy dostęp do funkcji Ambilight, kontroli cieni lub opcji temperatury barw. Plus dla Philips za przejrzysty layout panelu gracza.

Philips OLED 807/12

Ważna uwaga: aby w pełni wykorzystać możliwości techniczne urządzenia, należy w ustawieniach ogólnych / HDMI Ultra HD zaznaczyć „Optymalny (automatyczny tryb gry)”.

Android 11 – bardzo szeroka baza aplikacji


Na pokładzie testowanego modelu znajdziemy Android TV w wersji 11 z poprawkami systemowymi z dnia 5 maja 2022 r.

Po kilkunastu dniach intensywnej eksploatacji OLED Philips 77” 807, mogę śmiało napisać, że system działa poprawnie, responsywnie, brak nieprzewidzianych zdarzeń typu zawieszenia, resety aplikacji, itp.

Philips OLED 807/12

Wprowadzanie komend w języku polskim, w tym sterowanie TV, wyszukiwanie treści, działa na bardzo dobrym poziomie.

W przypadku aplikacji VOD/ streamingowych, mamy pełną dostępność wszystkich najważniejszych serwisów: YouTube, Netflix, HBO MAX, Disney+, Prime Video, Chili TV, Rakuten TV, Polsat Go, TVN Go, TVP VOD, TVP Sport, Viaplay, Apple TV, Player, Canal+, Dazn, Deezer, Spotify, Tidal. W przypadku sprawdzanych przeze mnie platform (m.in. Netflix, Disney+, Rakuten, YouTube) odbiornik w momencie emisji sygnału HDR/Dolby Vision Atmos zawsze wyświetla komunikat na ekranie TV o danym formacie. Warto o tym wspomnieć, gdyż u niektórych producentów rożnie bywa z implementacją tej funkcjonalności np. w Hisense brak np. w Disney+.

Menu ustawień od lat jest prezentowana na czarnych planszach. Fakt, ma ono bardzo czytelną formę, lecz aż chce się zaapelować do inżynierów Philips, aby w przyszłym roku szata graficzna była nieco subtelniejsza dla oka, półprzezroczysta.

Współpraca z dyskiem zewnętrznym


Od lat wszystkie odbiorniki TV testuję pod kątem współpracy z dyskiem zewnętrznym, bowiem wielu użytkowników swoje multimedialne archiwa (filmy, zdjęcia z wakacji) przegląda na ekranie telewizora.

Do Philips OLED 807 został podłączony zewnętrzny dysk 1TB typu HDD (złącze USB 3.0), zawierający łącznie 350 GB multimediów. Telewizor poprawnie wczytał oraz skatalogował pliki. Czas, w jakim zostały przeprowadzone wyżej wymienione procesy, był na zadowalającym poziomie, choć w przypadku katalogów z dużą ilością zdjęć tempo reakcji systemu mogłoby być ciut szybsze. Wszystkie moje pliki, niezależnie od rodzaju kodeka, kontenera multimedialnego, zostały poprawnie odtworzone, łącznie z archaicznymi materiałami sprzed 15-lat. Na plus możliwość zidentyfikowania materiału filmowego (np. z wakacji) poprzez podgląd pierwszego kadru. Z poziomu fabrycznie wbudowanego odtwarzacza multimedialnego użytkownik jest w stanie wyświetlić pokaz zdjęć wraz z wybraną przez siebie muzyką.

Pilot i przewodnik programowy


Do tegorocznej serii 807 producent dołączył identyczny pilot, jak do modelu 806 z 2021 r. Urządzenie zostało wyposażone w podświetlaną klawiaturę, która w porównaniu do roku ubiegłego jest aktywowana za pomocą ruchu. Sam mechanizm, czujnik działa nieźle, choć zdarzają się drobne potknięcia. Pilot wykonany jest estetycznie, z tylną częścią powleczoną skórą, jest lekki, wygodny, ergonomiczny.

Philips OLED 807/12

Wygląd przewodnika programowego w TV Philips od lat nie ulega zmianie – jest przejrzyście, schludnie, a przede wszystkim czytelnie. Tempo nawigacji w TV Guide jest na bardzo wysokim poziomie. Bura dla producenta za brak podglądu w przewodniku programowym oglądanego kanału np. w górny lewym rogu.

Philips OLED 807/12

Kilka słów podsumowania


Philips OLED 77” 807/12 to jeden z tych telewizorów, które pozostawiają po sobie same miłe wspomnienia. Co tu dużo mówić, przekątna 77” w segmencie TV OLED robi wrażenie. Gigantyczny ekran, który gwarantuje perfekcyjną czerń, ładna, szeroka paleta barw, płynny ruch w czasie transmisji sportowych, dźwięk na 5+ oraz bardzo przyzwoicie działający system Android 11. Ponadto Ambilight m.in. podczas widowisk sportowych, czy gamingu podnosi poziom wrażeń z eksploatacji odbiornika. Efekty HDR, jasność matrycy jest na przyzwoitym poziomie, choć chciałoby się ciut więcej. Należy pamiętać, że model 807 nie jest najwyżej pozycjonowanym, a tym samym najdroższym produktem Philips. Panele w egzemplarzach OLED+ 907 i OLED+ 937 (77” – 21 999 zł) są w stanie wygenerować wyższe wartości odnośnie formatów w szerokim zakresie dynamiki.

Philips OLED 807/12

Według mojej oceny, dodatkowo na plus w testowanym TV jest pilot z podświetlaną klawiaturą oraz przejrzysty panel gracza. Na minus, aby nie było zbyt cukierkowo, jest przewodnik programowy, brak opcji Dolby Vision IQ oraz layout menu tj.: czarne plansze zasłaniające cały ekran.

Sprawdź aktualne ceny: