Instalki.pl » Testy » Hardware » Recenzja 65” TV Bravia XR Sony X95J - jest nieźle, choć mogłoby być lepiej
Czwartek, 21 Październik 2021 09:21, Wpisany przez Michał Pojałowski
Sony X95J

Od wielu lat flagowe modele Sony LCD są jednymi z najlepszych telewizorów na rynku. Fakt ten sprawia, że co roku czekam z niecierpliwością na przesłanie egzemplarza testowego do recenzji. Po kilkunastu dniach eksploatacji najnowszej Bravii XR - 65X95J muszę ze smutkiem stwierdzić, że tym razem czuję się lekko rozczarowany. Zapytacie zapewne dlaczego… wyjaśnienie znajdziecie w poniższym tekście.

Bez wątpienia Sony długo kazało nam czekać na swój flagowy LCD UHD, gdyż TV zagościł na półkach sklepowych dopiero w sierpniu. Dla porównania, w latach ubiegłych modele te przeważnie pojawiały się w okresie wiosennym.

W tym roku Sony postanowiło, że w najwyższej serii XR 4K LED, jaką jest X95J, nie znajdziemy przekątnej 55". W ofercie są dostępne odbiorniki w rozmiarze: 85”, 75” i 65” (ten ostatni został dostarczony do testu). Pierwsze moje zdziwienie pojawiło się w momencie zapoznania się z ceną 65” X95J, a mianowicie 8 999 zł (stan na dzień 20.10.2021 r) - to dużo, biorąc pod uwagę parę istotnych czynników. W kontekście aspektu finansowego, 65” XH95 z 2020 r. na starcie kosztował 1 000 zł mniej. Po kilku tygodniach dokonano małej korekty cenowej i telewizor był dostępny w kwocie 6 999 zł.
Sony X95J
foto. Sony

Przypomnę mniej zorientowanym czytelnikom, że modele w przekątnej 65” XH95 (2020r.) oraz X95J (2021r.) zostały wyposażone w system FALD (tylne pełne podświetlenie z lokalnym wygaszaniem) z taką samą ilością stref wygaszania – około 60. Zarówno w jednym, jak i drugim urządzeniu zamontowano matrycę typu VA o częstotliwości odświeżania 120 Hz. Telewizory oferują wyświetlacz Triluminos, który zapewnia szeroką paletę barw oraz technologię X-Wide Angle, umożliwiającą wierne odwzorowanie kolorów (bez tzw. degradacji barw) niezależnie od miejsca, kąta oglądania. Tak na szybko można podsumować podobieństwa między tymi dwoma urządzeniami. Jednakże w najnowszym flagowym TV jest kilka nowości, np. procesor Cognitive Processor XR, aplikacja Bravia Core, Google TV. Niestety po dłuższym zastanowieniu stwierdzam, że te dodatkowe elementy nie stanowią wystarczającej podstawy do ustalania aż tak wysokiej (8 999 zł) ceny produktu w obecnych warunkach rynkowych (np. OLED, Mini LED).

Zostawmy jednak kwestie ekonomiczne na boku i przejdźmy do meritum, jak spisuje się w warunkach domowych topowy LCD 4K od Sony.

Pierwsze wrażenia


Użytkownik ma możliwość ustawienia podstawy (składającej się z dwóch tzw. nóżek) w trzech wariantach: wąsko (w przypadku małej powierzchni stolika), wysoko (dedykowana pod zewnętrzny soundbar) oraz szeroko (ta opcja została wybrana przeze mnie). Design nóżek oraz proces ich instalacji jest podobny do 65” OLED A90J z 2021 r. – test znajdziecie na naszych stronach. Ramka okalająca ekran jest wykonana z metalu.

Sony X95J
foto. Sony

Tylna ściana odbiornika została bardzo ładnie wykonana, a to za sprawą plastikowych elementów (zaślepek), które maskują np. złącza, mocowanie podstawy.

Sony X95J
foto. Sony

W trakcie pierwszego uruchomienia obornika użytkownik ma do wyboru dwie możliwości konfiguracji urządzenia: 1. podstawową lub 2. tzw. pełną (nazwa przyjęta na potrzeby tekstu), dającą dostęp do dodatkowych usług/aplikacji. Ja postanowiłem wybrać wariant Nr. 2. Po skonfigurowaniu sieci WiFi (5GHz), kanałów TV oraz przeprowadzeniu „Automatycznej kalibracji akustycznej” przeszedłem do aktywacji platformy Google TV.

Warto wspomnieć, że proces logowania do usług Google przebiega nieco inaczej, niż ten, który znany jest z odbiorników z klasycznym Android TV (aktywowanie konta poprzez podanie login/hasło z gmail). Po pierwsze, chcąc uruchomić Google TV trzeba najpierw zainstalować aplikację Google Home na naszym smartfonie lub tablecie z włączoną opcją lokalizacji i Bluetooth. Następnie za pomocą apki musimy zeskanować specjalny kod QR wyświetlony na ekranie naszego telewizora. Koleiny etap to podanie hasła do WiFi oraz logowanie do naszego konta Google (podajemy hasło). Następnie wyrażamy lub nie wyrażamy zgody dla asystenta i innych opcji związanych z treściami/multimediami. Wszystkie powyższe czynności są przeprowadzane za pomocą apki i telefonu/tabletu. Na koniec na telewizorze pojawia się komunikat o instalowaniu aplikacji związanych z subskrypcjami oraz tych, które zostały fabrycznie zaimplementowane w X95J. Czas, w jakim odbył się proces logowania jest trochę zbyt długi. W mojej ocenie, odpowiedzialność za tę niedogodność ponosi nie tylko Sony, lecz przede wszystkim Google, który mocno skomplikował proces rejestracji do swoich usług.

Po zakończeniu wstępnych ustawień, system w recenzowanym egzemplarzu został zaktualizowany do najnowszej dostępnej wersji v6.4048 (10/2021).

Sony X95J
foto. Sony

Jestem Wam jeszcze winien kilka słów wyjaśnienia na temat automatycznej kalibracji akustycznej. Zadaniem tej funkcji jest optymalizacja dźwięku względem przestrzeni, w jakiej znajduje się telewizor. Specjalne oprogramowanie wysyła sygnał testowy z głośników w celu dokonania pomiaru otoczenia przy użyciu mikrofonu ulokowanego w pilocie. Kalibrację możemy przeprowadzić w dowolnym czasie, gdyż jest ona dostępna z poziomu menu systemu, w kategorii odpowiedzialnej za dźwięk.

Obraz


Z zależności od oglądanego formatu, producent zainstalował kilka fabrycznych trybów obrazu do wyboru. Dla treści SDR oraz HDR w mojej ocenie numerem 1 jest tryb „kino”. Sprawdza się on zarówno w ciągu dnia, przy dużym nasłonecznieniu pomieszczenia, jak i w nocy.

Sony X95J

W przypadku materiałów w szerokim zakresie dynamiki od Dolby, proponuję najlepiej wybrać opcję „Dolby Vision Jasny” – implementację tego trybu przez Sony oceniam na 5+. W wariancie „Dolby Vision Ciemny” są gubione detale w czerniach, choć w tym konkretnym ustawieniu identyczna sytuacja występuje u konkurencji.

Dla aplikacji Netflix został przygotowany specjalny tryb kalibracji Jedynym jego minusem jest brak możliwości naniesienia zmian w ustawieniach odpowiedzialnych za płynność obrazu.

Czerń to jedna z najistotniejszych kategorii w TV. W recenzowanym egzemplarzu wygląda ona poprawnie, biorąc oczywiście pod uwagę, że mamy do czynienia z LCD LED z systemem FALD. Sam algorytm wygaszania działa dobrze, wręcz można by rzec subtelnie. Niestety przeciętna liczba stref wygaszania psuje efekt końcowy. Niby 60 stref w tego typu odbiorniku to nie mało, lecz umówmy się, w kwocie 8 999 zł oczekiwałbym zdecydowanie więcej. Blooming (wokół jasnych elementów na czarnym tle występuje poświata tzw. aureola) jest zauważalny. W momencie oglądania filmów pod kątem jest on bardziej widoczny.

Szeroka paleta barw oraz efekt HDR zasługują na wysoką notę. Od wielu lat testowania topowych telewizorów Sony zauważam pewien kierunek, jakim podążają japońscy inżynierowie w kwestii obrazu. Jest to zachowanie balansu między różnymi rodzajami ustawień (kontrast, jasność, kolor, temperatura barw, gama), co daje w efekcie finalnym odczucie harmonii.

Sony X95J

W ustawieniach jak zawsze znajdziemy kilka ciekawych rozwiązań. Najnowszy procesor Cognitive Processor XR dba m.in. o poprawne/efektywne ich funkcjonowanie. Śmiem jednak twierdzić, że w porównaniu do jednostki z modelu XH95 2020 r. (procesor X1 Ultimate) nie widać spektakularnych zmian w jego działaniu.

W kategorii „Jasność mamy” do wyboru parę dodatkowych opcji, które realnie wpływają na jakość emitowanego obrazu: „Dostosowanie czerni”, „Zaawansowane zwiększanie kontrastu”, Automatyczne lokalne przyciemnianie”. W zakładce „Czystość” znajdziemy m.in. funkcję „Tworzenie realizmu”, która ewidentnie ma wpływ na poprawę materiałów o słabszej rozdzielczości.

Sony X95J

W menu znajdziemy funkcję „Motionflow”, w której to za pomocą suwaka „gładkość” możemy regulować poziom płynności ruchu. W przypadku ustawienia tego parametru na stopień 3, otrzymamy bardzo nienaturalny, dość teatralny efekt. Porównując analogiczne rozwiązania wykorzystywane przez innych producentów, w Sony koleiny rok z rzędu skala „Motionflow” jest dość wąska - od 0 do 3. W przypadku szerszego zakresu np. od 0 do 5, użytkownik mógłby dysponować większym polem manewru w doborze najbardziej optymalnego dla siebie wariantu ustawień.

Sony X95J

Nowy system audio


Seria X95J w porównaniu do egzemplarza z ubiegłego roku (XH95) w kategorii sytemu audio prezentuje się dużo lepiej. Po pierwsze, dysponuje ona większą mocą - teraz jest to 50W. Po drugie, głośniki typu tweeter (Sound from Picture Reality) znajdujące się na tylnej (lewa i prawa strona) części TV zostały przeprojektowane. W efekcie końcowym dysponują one mocą 10W. Ponadto otrzymały nowy kształt, w postaci większej średnicy kanału emisyjnego - lepsza dystrybucja dźwięku. Po trzecie, niskie pasmo ma wyraźniejsze brzmienie - co prawda, do ideału daleko, lecz zastosowanie przez producenta 10W subwoofera uważam za krok w bardzo dobrym kierunku. Odbiornik jest oczywiście zgodny z Dolby Atmos, ale chcąc realnie usłyszeć tzw. dźwięk obiektowy będziemy musieli skorzystać z zewnętrznego systemu audio zawierającego głośniki skierowane ku górze (których nie znajdziemy w tym TV). Reprodukcja wysokich oraz średnich tonów jest na dobrym poziomie.

Sony X95J

Sony od kilku lat przyzwyczaiło nas, że w swoich telewizorach instaluje sześć fabrycznych trybów dźwięku, m.in. „Kino” (idealnie sprawdza się w trakcie seansów), „Dialogi” (dobry tryb do słabiej udźwiękowionych ścieżek np. w polskich filmach), „Muzyka” lub „Dolby Audio” (tryb przeznaczony do odsłuchu ulubionych kompozycji muzycznych). W menu „ustawień dźwięku” znajdziemy dwie przydatne opcje: „Efekt surround” oraz „Uwypuklanie głosu”. Poziom (skalę) działania tych funkcji możemy regulować według własnych preferencji przy pomocy tzw. suwaka.

Sony X95J

System Android TV 10 w Google TV


Na początek kilka słów wprowadzenia odnośnie platformy Google TV, która w tym przypadku funkcjonuje w oparciu o Android TV 10 z poprawkami zabezpieczeń z dnia 1 lipca 2021 r. Wygląd oraz mechanizm działania jest analogiczny, jak w przypadku starszych odbiorników z systemem Android. Treści (filmy, seriale, aplikacje, subskrypcje) są agregowane w jednym miejscu na tzw. karcie głównej „Dom” (przycisk Home na pilocie). Teoretycznie platforma na podstawie naszych danych (np. zainteresowania, szukanych fraz/filmów) pozwala lepiej dopasować wyszukiwane materiały. W praktyce ciężko jednoznacznie potwierdzić ten fakt - osobiście nie zauważyłem spektakularnych efektów działania Google TV. Na karcie głównej możemy edytować tylko pierwszy wiersz o nazwie „Twoje Aplikacje” (dodawać nowe aplikacje, zamieniać ich miejsca). Niestety użytkownik nadal nie może uporządkować całej karty głównej („Dom”) według własnych preferencji (np. rekomendacje Netflix na samej górze, a materiały z Prime Video na dole). Wypożyczone lub zakupione materiały z naszego konta Google można znaleźć w zakładce Biblioteka.

Sony X95J

Sam system TV działa zaskakująco dobrze - brak resetów, czy innych niespodziewanych potknięć, przestojów np. nagłych zamknięć/zatrzymania aplikacji. Jedyną niedogodnością jest zbyt długi czas oczekiwania w trakcie przełączania kanałów (moduł UPC Cl+).

Z punktu widzenia wszystkich użytkowników systemu iOS, bardzo istotnym elementem jest kompatybilność X95J z AirPlay 2 i HomeKIT, gwarantująca bezproblemową synchronizację urządzeń. Dodatkowo w testowanym egzemplarzu znajdziemy aplikację Apple TV.

Zapewne wśród czytelników pojawią się pytania dotyczące złącz HDMI. W topowym 4K LED Sony. Znajdziemy cztery złącza tego typu, w tym HDMI 2.1 oferujące następujące funkcjonalności: ALLM (automatyczny Tryb gry, mający wpływ na zmniejszenie opóźnienia), 4K w 120 kl./s., VRR (eliminujący przycinanie gier, zwiększając płynność obrazu - funkcja niebawem zostanie aktywowana przez aktualizację systemu) oraz eARC (obsługa formatów Dolby Atmos i DTS:X).

Sony X95J

Współpracę z zewnętrznym dyskiem (m.in. Western Digital 1TB typu HDD), jak w przypadku wszystkich odbiorników Sony, można określić słowem „dramat”. Czas oczekiwania na pełne załadowanie multimediów (o pojemności 320 GB za pośrednictwem złącza USB 3.0 i fabrycznie wbudowanej aplikacji) jest na nieakceptowalnym poziomie. Po wczytaniu pełnej zawartości dysku, X95J poprawnie skatalogował i wyświetlił zapisane pliki. Prawie wszystkie moje pliki filmowe (oprócz bardzo starych filmów w MOV) były odtwarzane przez system TV. Dobrze, a zarazem czytelnie, wyglądała ekspozycja treści w sekcji wideo. Wszystkim użytkownikom proponuję zainstalowanie zewnętrznej aplikacji Kodi do przeglądania swoich materiałów (zdjęć, wideo, muzyki). Działa ona zdecydowanie lepiej niż fabryczna aplikacja.

Wprowadzanie komend w języku polskim działa bardzo dobrze. Użytkownik ma możliwość wyszukania informacji dotyczących pogody, aktualnych wydarzeń, itp. lub innych interesujących nas treści, np. w serwisie YouTube przy pomocy mikrofonu wbudowanego w pilocie. Materiały znajdujące się w serwisie YouTube w 4K w 60 kl./s odtwarzają się poprawnie. W bazie aplikacji mamy szeroką ofertę serwisów VOD (m.in. HBO GO, Player, Chili TV, TVP VOD, Polsat Box Go, Canal+, Rakuten TV).

Sony X95J

VOD Sony - Bravia Core


Nowa usługa VOD Sony to tzw. wisienka na torcie, dedykowana klientom posiadającym modele serii XR z 2021 r., w tym X95J. Po włączeniu w serwisie opcji Pure Stream, jakość obrazu jest zbliżona do tej, jaką możemy znaleźć na płytach Blu-ray UHD. Bitrate potrafi osiągnąć wartość 80 Mbps. Dla porównania, w Netflix dla filmów 4K HDR wynosi on 15 - 17 Mbps. Wielu z Was zapyta, co właściwie zapewnia ten wysoki bitrate – hmm… po prostu świetny obraz!

Do obsługi Pure Stream (bitrate 30 - 80 Mbps) nasze łącze internetowe powinno mieć prędkość nie mniejszą niż 43 Mbps. W przypadku maksymalnego wykorzystania tej opcji musimy dysponować łączem co najmniej 115 Mbps. Jeśli podłączymy telewizor do internetu za pomocą kabla, pojawia się problem, gdyż maksymalna przepustowość karty sieciowej dla złącza ethernet wynosi około 92 Mbps. W efekcie uniemożliwia to uzyskanie z Pure Stream pełnego przesyłu danych.

Niestety najnowsza wersja aplikacji 1.3.1 jest również bardzo niestabilna, w porównaniu do 1.2.1 (testowałem ją przy okazji tekstu o A90J w czerwcu 2021 r.). Na załączonym poniżej foto został uruchomiony dziennik debugowania apki. Widać wyraźnie, że Bravia Core ma czasem problemy z prędkością/przesyłem danych. Świadczyć o tym mogą informacje z „Estimated Bandwidth” oraz „Total Time Buffering”. W konsekwencji zdarzało się, że w trakcie początkowej fazy uruchomienia filmy lagowały/przycinały się. Oczywiście dla pewności sprawdziłem szybkość łącza za pomocą speed test (apka została zainstalowana w TV) oraz inne aplikacje VOD oferujące wysoką jakość (UHD, HDR).

Sony X95J

Wyniki przeprowadzonych testów, tj. szybkość internetu na poziomie 280 Mbps (maksymalna prędkość mojego łącza WiFi to 300 Mbps), poprawnie działające inne serwisy VOD, utwierdziły mnie tylko w przekonaniu, że opisany powyżej problem leży ewidentnie po stronie aplikacji, a nie na przykład karty sieciowej lub systemu X95J.

Ze smutkiem muszę niestety stwierdzić, że przez ostatnie cztery miesiące baza filmowa dostępna na platformie nie została rozbudowana - brak nowych istotnych pozycji filmowych.

Warto wspomnieć, że serwis Bravia Core udostępnia filmy z certyfikatem IMAX Enhanced, dla którego Sony przygotował specjalny fabryczny tryb kalibracji obrazu.

Pilot i przewodnik programowy


Bravia XR X95J w zakresie pilota i przewodnika programowego prezentuje się tak samo, jak w egzemplarzu OLED A90J, który testowałem w czerwcu tego roku.

Co ciekawe, pilot X95J jest prawie identyczny, jak ten dołączony do modelu z zeszłego roku np. do LCD 4K XH95 oraz OLED A89. Jedynymi modyfikacjami, jakie znajdziemy w najnowszym pilocie są dwa nowe dedykowane klawisze: dla aplikacji Disney i Prime Video oraz zastąpienie przycisku Google Play skrótem do aplikacji YouTube. Producent wykończył przedni panel lekko szczotkowanym aluminium. Dla wielu podświetlana klawiatura to żadne novum, gdyż inne firmy stosowały lub stosują podobne rozwiązanie. W przypadku pilota Sony, aby aktywować podświetlenie nie trzeba jednak szukać konkretnego klawisza. Uruchamia się ono automatycznie za pomocą ruchu/dotyku pilota – mówiąc kolokwialnie świetny i bardzo użyteczny patent.

Sony X95J

Szata graficzna przewodnika programowego w porównaniu do zeszłego roku została poddana delikatnej modyfikacji. Przy niektórych nazwach kanałów pojawiły się logotypy stacji. TV Guide działa płynnie, treści są prezentowane w czytelnej formie, a tempo nawigacja jest wysoce zadowalające. W górnym prawym rogu znajdziemy podgląd kanału, który obecnie jest wybrany (oglądany). Na pilocie pod klawiszem TV mamy bezpośrednie przejście do skróconego menu programowego.

Sony X95J

Kilka słów podsumowania


Odnośnie 65” Bravia XR X95J mam mieszane uczucia. Rozpatrując ten odbiornik w kategorii telewizorów 4K LED z FALD można śmiało powiedzieć, że jest to tzw. niezła maszyna. Jednak w obecnych warunkach rynkowych sytuacja wygląda nieco inaczej. W kwocie 8 999 zł (a nawet dużo niższej) znajdziemy w przekątnej 65” OLEDy lub debiutujące w tym roku Mini LEDy, które w zakresie reprodukcji czerni, szarości są zdecydowanie lepsze od testowanego egzemplarza. Żebyśmy mieli pełną jasność: 65” X95J jest zdecydowanie produktem, który każdy konsument powinien brać pod uwagę w czasie poszukiwań nowego TV, ale tylko i wyłącznie w przypadku pojawienia się minimum 25% obniżki tj. około 6 750 zł.

Zdaję sobie sprawę, że Sony od lat wysoko pozycjonuje swoją markę, lecz nie mogę znaleźć racjonalnego uzasadnienia w sferze technologicznej dla tak wysoko w tym roku ustalonej ceny za topowego LCD japońskiego producenta. Do elementów, które wyróżniają to urządzenie można zaliczyć: szeroką paletę barw, zauważalny efekt HDR, 120Hz matrycę typu VA, powłokę poprawiającą kąty widzenia, niezły - jak na TV LCD LED - system audio, HDMI 2.1 oraz dobrze działający system.