Instalki.pl » Testy » Hardware » Test Mu6 Ring – bezprzewodowych słuchawek sportowych
Wtorek, 28 Wrzesień 2021 10:25, Wpisany przez Wojtek Onyśków
Mu6 Ring 4
Dobre dla sportowców, ale czy kogoś jeszcze?

Mu6 Ring to nietypowe słuchawki bezprzewodowe zaprojektowane z myślą o sportowcach. Nietypowe, bowiem nie wkłada się ich do uszu. Sprzęt nadaje muzykę przy uszach, ale nie bezpośrednio w nich (nie jest to jednak technologia przewodnictwa kostnego). Dzięki temu używająca tego zestawu osoba nie ma zakrytych uszu i może doskonale słyszeć dźwięki otoczenia. Zwiększa to bezpieczeństwo np. podczas biegania wieczorową porą czy jazdy na rowerze. Czy warto więc zainteresować się tymi słuchawkami i czy oprócz sportu nadają się do czegoś jeszcze? Sprawdzamy.

Wygląd rodem z futurystycznych filmów


Jeśli jesteście fanami filmów science-fiction, z pewnością kojarzycie typową scenę, w której ktoś chodzi z pierścieniem na głowie transmitującym informacje bezpośrednio do mózgu. Dokładnie tak samo czułem się, gdy po raz pierwszy założyłem Mu6 Ring.

Mu6 Ring 1

Na szczęście słuchawki nie transmitują przekazu podprogowego, ale wyłącznie to, co sami sobie zażyczymy. Budowa tego sprzętu jest prosta jak budowa cepa i składa się w zasadzie z jednego elementu. Pałąk, choć plastikowy, jest bardzo elastyczny i dobrze wygina się przy nakładaniu go na głowę. Na jego zakończeniu znajdują się dwie „słuchawki” (jeżeli można je tak nazwać), które składają się w zakresie ponad 90 stopni. Dzięki temu możemy je założyć w taki sposób, aby były jak najbliżej uszu (ale ich nie zakrywały) i jednocześnie stanowiły punkt podporu dla całej konstrukcji.

Początkowo trudno było mi się do tego przyzwyczaić, ale po chwili użytkowania musiałem przyznać, że słuchawki są zadziwiająco wygodne jak na konstrukcję zbudowaną głównie z taniego plastiku. Nawet kilkugodzinna sesja z muzyką nie sprawiała mi żadnego dyskomfortu, za co duży plus.

Mu6 Ring 2

To z pewnością zasługa między innymi ogumowania niewielkiego miejsca styku konstrukcji z głową, dzięki czemu słuchawki nie wydają się twarde. Na plus zaliczyć trzeba także niewielką wagę zestawu, nieprzekraczającą 35 gramów. Producent pomyślał też o osobach noszących okulary – nawet z dodatkową parą oczu słuchawki nadal stabilnie trzymają się czaszki i nie uwierają.

Przetestowałem je oczywiście w warunkach bojowych podczas biegu i muszę przyznać, że o ile początkowo obawiałem się o to, że słuchawki po prostu zlecą mi z głowy, tak już po kilku pierwszych szybszych krokach wiedziałem, że nic takiego nie będzie miało miejsca.

2021-09-28 102410

Producent postawił na klasyczne sterowanie. Nie ma tu więc żadnych paneli dotykowych. Zamiast tego jeden duży przycisk podzielony na trzy mniejsze sekcje. Z ich pomocą można więc włączać i wyłączać słuchawki, regulować głośność, a także zmieniać utwory. Klasyka gatunku, która do uprawniania sportu w zupełności wystarczy. Nie wyobrażam sobie, by podczas biegu macać palcem panel dotykowy i próbować aktywować pożądaną funkcję.

Słuchawki posiadają też oczywiście wbudowany mikrofon, za pomocą którego można prowadzić rozmowy głosowe, ale jego jakość jest co najwyżej przeciętna.

Mu6 Ring 3

Niezła łączność i bateria


Choć Mu6 Ring mają niecodzienny wygląd, są raczej prostymi słuchawkami. Łączą się z innymi urządzeniami za pomocą modułu Bluetooth 5.0. Zasięg jest bardzo dobry – sprzęt dobrze łapie sygnał nawet przez dwie grube ściany, a samo parowanie jest bezproblemowe. Niestety podczas biegu okazjonalnie zauważałem zanikanie sygnału. Nie działo się to często, ale warto odnotować, że coś takiego od czasu do czasu się dzieje.

Bateria o pojemności 200 mAh być może na papierze nie robi większego wrażenia, ale w rzeczywistych warunkach potrafi zaoferować około 8-9 godzin pracy, co jest zadowalającym wynikiem.

Ładowanie odbywa się poprzez przestarzały już port microUSB, co jest nieco problematyczne, gdy chcemy ze sobą zabierać tylko jeden kabel do ładowania wszystkich sprzętów. Samo uzupełnianie baterii trwa niespełna godzinę.

Mu6 Ring 5

Tylko przeciętny dźwięk


Sposób działania słuchawek wymusza niejako gorszą jakość dźwięku. Zamiast bezpośrednio w uszach, dźwięk nadawany jest przed małżowiną. W efekcie automatycznie tracimy większość niskich tonów. Jeżeli zatem podczas uprawiania sportu lubisz potężny bas, nie jest to zestaw dla Ciebie.

Średnie i wysokie tony grają przyzwoicie, ale także bez fajerwerków. Ogólny dźwięk jest nieco zaszumiony i mocno spłaszczony przez brak basu. Z tego względu nie uważam, by słuchanie muzyki na Mu6 Ring dawało jakąś wielką przyjemność.

2021-09-28 102451

Z drugiej strony warto jednak docenić zamysł tych słuchawek. Dzięki takiej konstrukcji podczas biegania mamy odkryte uszy i doskonale słyszymy to, co dzieje się wokół nas. Doceniłem to bardzo szybko, szczególnie teraz, gdy ciemno robi się już nieco szybciej. Nie musiałem aż tak mocno kręcić głową podczas przebiegania przez jezdnię i zawsze wiedziałem, czy nadjeżdża jakiś samochód. Jakość dźwięku miała więc drugorzędne znaczenie.

Niestety taka technologia sprawia, że Mu6 Ring nie zapewnia żadnej intymności. Wystarczy nieco głośniej włączyć odtwarzanie muzyki, by wszyscy dookoła wiedzieli, czego słuchamy. Z tego względu uważam, że słuchawki nie nadają się do biura i sam korzystałem z nich tylko w trakcie biegania.

Tylko do konkretnych zastosowań


Nie uważam, by Mu6 Ring były złymi słuchawkami. Zostały zaprojektowane wyłącznie do konkretnych sytuacji i jeśli szukamy czegoś do uprawiania sportu, zestaw ten będzie odpowiedni. Możliwość słyszenia dźwięków otoczenia to bardzo duży atut, szczególnie jeżeli biegamy np. w mocno zatłoczonym mieście.

Z drugiej jednak strony jakość dźwięku pozostawia wiele do życzenia. Mocno brakuje basów, przez co brzmienie jest dość płaskie. Nie chciałbym korzystać z Mu6 Ring, ale do uprawiania sportu są w porządku. Szczególnie że są przy tym całkiem wygodne. Dodatkowym problemem może być jednak dostępność – sprzęt można kupić raczej w zagranicznych sklepach w cenie ok. 80 dolarów.

Plusy:


+ wygodne
+ dobrze trzymają się głowy
+ niezły czas pracy na baterii

Minusy:


- przeciętna jakość dźwięku
- brak basu
- inni słyszą czego słuchamy