Instalki.pl » Testy » Hardware » Test telewizora Sony OLED 65” A90J - japoński samuraj kategorii Master
Środa, 09 Czerwiec 2021 11:05, Wpisany przez Michał Pojałowski
Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master
Coś dla kinomaniaków i nie tylko.

W tym roku w ofercie Sony mamy do wyboru ponownie dwie serie OLED: A80J i A90J. Przypomnę, że w 2020 r. japoński producent w swoim portfolio miał tylko jeden odbiornik z matrycą organiczną - A8. Stwierdziłem, że powrót serii Master będzie dobrą okazją by sprawdzić jak spisuje się ten model, mając w pamięci jego poprzedników z lat ubiegłych: 65” AG9 oraz 65” AF9. Ponadto różnice między A90J, a A80J są dość znaczące: dotyczą mocy systemu audio, rodzaju pilota oraz możliwości w zakresie luminancji. Ewidentnie seria Master jest lepiej wyposażona, a co za tym idzie wyżej pozycjonowana i niestety droższa.

Sony OLED 65” A90J - test telewizora


Do redakcji został przesłany 65” OLED A90J wyposażony w 120Hz matrycę i ekran oferujący rozdzielczość 3840 x 2160. W urządzeniu znajduje się najnowszy Procesor Cognitive XR, który wykorzystuje tzw. inteligencję poznawczą.

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master
foto. Sony

W testowanym egzemplarzu mamy dwie możliwości ustawienia podstawy (nóżek) - wysoko lub nisko. W pierwszej opcji użytkownik otrzyma przestrzeń pomiędzy stolikiem a odbiornikiem, którą można wykorzystać na soundbar. W drugim wariancie dolna krawędź ekranu jest osadzona kilka milimetrów nad blatem. W przypadku tego rozwiązania użytkownik musi dysponować nieco dłuższą szafką/stolikiem (minimum 152 cm dla wersji 65”), gdyż tzw. nóżki podstawy mają szerszy rozstaw.
Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master
foto. Sony

W czasie trwania testów telewizor został ustawiony nisko, gdyż bryła w tym wariancie w mojej ocenie prezentuje się świetnie. Należy również mieć na uwadze, że OLED A90J dysponuje ponadprzeciętnym system audio. Jeśli zdecydujemy się na soundbar, będzie on musiał być produktem z wyższej półki, aby faktycznie móc poczuć realną różnicę w kwestii dźwięku.

Pierwsza konfiguracja


W trakcie pierwszego uruchomienia obornika mamy dwie możliwości konfiguracji: podstawową lub tzw. pełną (nazwa przyjęta na potrzeby tekstu), dodatkowo aktywującą nasze usługi w Google TV. Mając na uwadze, że mechanizm logowania do nowej platformy, jaką jest Google TV, jest nieco inny niż ten znany z modeli z Android TV z lat ubiegłych, wybrałem opcję podstawową. W dalszej części tekstu opiszę szczegółowo proces autoryzacji Google TV w OLED A90J.

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master
foto. Sony

Podczas pierwszej konfiguracji została przeprowadzona „Automatyczna kalibracja akustyczna”. Zadaniem tej funkcji jest optymalizacja dźwięku względem przestrzeni, w jakiej znajduje się telewizor. Specjalne oprogramowanie wysyła sygnał testowy z głośników w celu dokonania pomiaru otoczenia przy użyciu mikrofonu ulokowanego w pilocie. Kalibrację możemy przeprowadzić w dowolnym czasie, gdyż jest ona dostępna z poziomu menu systemu, w kategorii odpowiedzialnej za dźwięk.

Po zakończeniu wstępnych ustawień, system w recenzowanym egzemplarzu został zaktualizowany do najnowszej dostępnej wersji v6.3629 (02/2021).

Obraz – słowo Master zobowiązuje


Zanim przejdę do meritum, parę słów wprowadzenia. W A90J japoński producent zainstalował nową jednostkę odpowiedzialną za obraz. Procesor Cognitive XR działa w kilku obszarach przy pomocy dedykowanych rozwiązań XR. Usprawniony mechanizm upscalingu, bazujący dotąd na tzw. Object based super resolutions DB (znany z procesora X1 Ultimate), został dodatkowo wyposażony w tzw. reprodukcję tekstury (Texture reproduction DB), umożliwiając uzyskanie jeszcze lepszej rozdzielczości obrazu.

Sony zainstalowało również w najwyżej pozycjonowanym OLED Master nowy radiator (aluminiowy). Ma on za zadanie bardziej efektywne odprowadzenie ciepła (kwestie żywotności panelu), co w konsekwencji pośrednio pozwala na wygenerowanie większej jasności matrycy.

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master

Jeśli jesteśmy już przy jasności, nie sposób nie wspomnieć o szerokim zakresie dynamiki. Sony A90J jest ewidentnie produktem stworzonym z myślą o kinomaniakach: efekt HDR robi wrażenie niezależnie od wykorzystywanego formatu HDR10, czy też Dolby Vision.

W przypadku DV, który był testowany m.in. podczas filmu „Irlandczyk” (Netflix) proponuję wybrać wersję „Dolby Vision jasną”, gdyż w niektórych scenach z dużą ilością czarnych/szarych barw w opcji „ciemnej” giną szczegóły w cieniach.

Na pokładzie telewizora znajdziemy kilka fabrycznych trybów obrazu, jak zawsze różniących się między sobą paroma detalami. Najczęściej wybieraną przeze mnie opcją było „Kino”, a dla serwisu Bravia Core - „IMAX Enhanced”.

W przypadku sygnału SDR (np. TV kablowa, materiały HD) lub HDR (np. treści 4K, Netflix) powyższe dwa tryby mają identyczne parametry. Dopiero wybór przez użytkownika opcji „Własne” (również polecam) pozwala zauważyć realne zmiany w ustawieniach w kategoriach odpowiedzialnych za: płynność ruchu, zwiększenie kontrastu lub gamę.

Tryb „kino” podczas emisji (SDR) sprawdza się zarówno wieczorową porą, jaki i w ciągu dnia, kiedy w pokoju jest dość jasno.

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master

Reprodukcja kolorów, szeroka paleta barw w A90J jest na bardzo wysokim poziomie. Przejścia tonalne, jak zawsze w Sony, są miłe dla oka.

W menu systemu odpowiedzialnego za obraz znajdziemy ustawienia znane z lat ubiegłych m.in.: „zawansowane zwiększenie kontrastu”, „luminancja szczytowa”, „dostosowanie czerni”, „redukcja losowych oraz cyfrowa zakłóceń”.

Technologia XR Motion Clarity według Sony ma precyzyjnie przetwarzać zmieniające się obrazy, by zapobiec ich zamazaniu i utracie jasności – faktycznie w tym temacie jest nieźle. W menu znajdziemy funkcję „Motionflow”, w której to za pomocą suwaka „gładkość” możemy regulować poziom płynności ruchu. W przypadku ustawienia tego parametru na stopień 3, otrzymamy bardzo nienaturalny, dość teatralny efekt. Porównując analogiczne rozwiązania wykorzystywane przez innych producentów, w Sony koleiny rok z rzędu skala „Motionflow” jest dość wąska - od 0 do 3. W przypadku szerszego zakresu np. od 0 do 5, użytkownik mógłby uzyskać większe pole manewru w doborze bardziej optymalnego wariantu ustawień.

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master

Bravia Core – platforma VOD nowej generacji


Nieprzypadkowo piszę o Bravia Core tuż po rozdziale poświęconym obrazowi. Nowa usługa VOD Sony to bowiem przede wszystkim crème de la crème w temacie 4K HDR oraz bitrate. Platforma jest dedykowana klientom posiadającym modele XR z 2021 r., w tym A90J. Po włączeniu w serwisie opcji Pure Stream, jakość obrazu jest zbliżona do tej, jaką możemy znaleźć na płytach Blu-ray UHD. Bitrate potrafi osiągnąć wartość 79 Mbps. Dla porównania, w Netflix dla filmów 4K HDR wynosi on 15 - 17 Mbps. Wielu z Was zapyta, co właściwie zapewnia ten wysoki bitrate – hmm… świetny obraz! I tu ważna uwaga od producenta: dla obsługi Pure Stream (bitrate 30 - 80 Mbps) nasze łącze internetowe powinno mieć prędkość nie mniejszą niż 43 Mbps. W przypadku maksymalnego wykorzystania tej opcji musimy dysponować łączem co najmniej 115 Mbps.

Po kilku dniach testów zauważyłem pewną prawidłowość. W ciągu dnia bitrate jest w stanie przez bardzo długi czas być na poziomie wspomnianych 79 Mbps. Wieczorami bywało różnie np. 59 Mbps, 69 Mbps itp. Fakt ten jest prawdopodobnie spowodowany zbyt dużą liczbą użytkowników. Serwis powinien być pod tym kątem trochę lepiej zoptymalizowany.

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master

Na platformie znajdziemy zarówno filmowe hity (w HD, UHD) z lat ubiegłych („2012” „Pogromcy Duchów”, Godzilla”, jak i te, które jeszcze niedawno były wyświetlane w kinach („Men In Black International”, „Jumanji: Przygoda w Dżungli”). Jeśli chodzi o ilość dostępnych pozycji, oferta w chwili obecnej nie powala na kolana. W niektórych produkcjach brak zarówno języka polskiego, jak i napisów. Trzeba wziąć jednak pod uwagę, że Bravia Core jest na rynku dopiero kilka tygodni. Zapewne z biegiem czasu sytuacja ta ulegnie poprawie – tak jak przykładowo z „Men In Black International”, który jeszcze kilka dni temu nie był dostępny w polskiej ścieżce dźwiękowej.

Bravia Core udostępnia również filmy z certyfikatem IMAX Enhanced, dla którego Sony przygotował specjalny tryb kalibracji obrazu w A90J. Ponadto wybrane tytuły mają szerszy obraz (proporcje), co pozwala na oglądanie ich w pełnej skali. Warto wspomnieć, że jednym z atutów filmów sygnowanych IMAX Enhanced jest technologia dźwięku DTS.

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master

Jakość obrazu podczas emisji np. filmu „Men In Black International” (4K, HDR IMAX) z serwisu Bravia Core, jednym słowem wciska w ziemię. Biorąc pod uwagę, że A90J oferuje perfekcyjną czerń, bardzo dobrą reprodukcję kolorów, ewidentny efekt HDR oraz ponadprzeciętny dźwięk, w trakcie seansu mamy prawdziwą ucztę dla naszych zmysłów. W przypadku filmu „2012” (4K, HDR) odniosłem wrażenie, że obraz w ustawieniach „kino” jest zbyt ciemny, gdyż występuje gubienie detali w tzw. cieniach.

Na koniec jestem Wam winien jedną informację i dwie ciekawostki. Do testu najnowszej platformy streamingowej Sony, wykorzystane zostało łącze internetowe (WiFi) o prędkości 300 Mb/s. W celu zamknięcia aplikacji, na ekranie musimy wybrać opcję „NIE”, gdyż producent zaliczył małą wpadkę i pozamieniał funkcje odpowiedzialne za wyłączenie usługi. Na platformie znalazłem tzw. białego kruka w kwestii bitrate - film Men In Black 3 miał bitrate 89 Mbps (w żadnej innej produkcji ten wynik nie został powtórzony).

Dźwięk – Acoustic Surface Audio+


System audio od lat jest wyróżnikiem OLED-ów firmy Sony. W testowanym egzemplarzu pod matrycą zamontowano wzbudniki (siłowniki) powodujące drgania, co w wielkim uproszczeniu oznacza, że dźwięk z telewizora wydobywa się wprost z ekranu (2 x 20 W). Na tylnej ścianie urządzenia znajdują się dwa głośniki - każdy po 10 W - odpowiedzialne za emisję dolnego pasma. Na przestrzeni lat system ten był poddawany modyfikacjom, niekoniecznie dobrym. Moim zdaniem niedoścignionym wzorem w kwestii dźwięku (odbiornik bez wbudowanego soundbar) jest Sony OLED AF9 Master z 2018 - prawdziwy muzyczny potwór, oferujący moc 98 W. Tegoroczny model na szczęście spisuje się znacznie lepiej niż OLED A8 z 2020 r.

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master

Użytkownik do wyboru ma sześć trybów dźwięku, m.in. „Kino” (idealnie sprawdza się w trakcie seansów), „Dialogi” (dobry tryb do słabiej udźwiękowionych ścieżek np. w polskich filmach), „Muzyka” lub „Dolby Audio” (tryb przeznaczony do odsłuchu ulubionych kompozycji muzycznych).

Tryb „Kino” był testowany m.in. podczas filmów: „2012” z (Bravia Core) „Mission Impossible Ghost Protocol” (Netflix). Muszę przyznać, że wrażenia z odsłuchu są naprawdę bardzo dobre, znacznie powyżej moich wstępnych oczekiwań. Mamy przestrzeń, dolne pasmo jest zarysowane, czuć lekkie drżenia charakterystyczne dla niskich tonów np. w scenie z filmu „2012” w 46. minucie, kiedy pęka ziemia.

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master

W przypadku włączenia muzyki (np. radio, YouTube, mp3) otrzymujemy dźwięk na bardzo przyzwoitym poziomie. Oczywiście nie jest to jakość znana z zestawów HiFi, ale w moim odczuciu, system audio zainstalowany w A90J jest w stanie zaspokoić oczekiwania niejednego melomana.

Platforma Google TV oparta o Android TV 10


Platformą systemową, obsługującą recenzowany model jest Google TV, działający w oparciu o Android TV 10. generacji. Mechanizm jest analogiczny, jak w przypadku starszych odbiorników z systemem Android. Treści (filmy, seriale, aplikacje, subskrypcje) są agregowane w jednym miejscu na tzw. karcie głównej „Dom” (przycisk Home na pilocie). Teoretycznie platforma na podstawie naszych danych (np. zainteresowania, szukanych fraz/filmów) pozwala lepiej dopasować wyszukiwane materiały. W praktyce ciężko jednoznacznie potwierdzić ten fakt - osobiście nie zauważyłem spektakularnych efektów działania Google TV. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że Google TV to bardzo świeży produkt, zapewne będzie w najbliższych miesiącach mocno ewoluował.

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master

Na karcie głównej możemy edytować tylko pierwszy wiersz o nazwie „Twoje Aplikacje” (dodawać nowe aplikacje, zamieniać ich miejsca). Niestety użytkownik na chwilę obecną nie może uporządkować całej karty głównej („Dom”) według własnych preferencji (np. rekomendacje Netflix na samej górze, a materiały z Prime Video na dole). Wypożyczone lub zakupione materiały z naszego konta Google można znaleźć w zakładce Biblioteka.

Proces logowania do usług Googla przebiega nieco inaczej, niż znany z telewizorów z Android TV (aktywowanie konta poprzez podanie login/hasło z gmail). Nowy mechanizm jest jednym słowem słaby. Według mnie nie jest to wina Sony, ale Googla, gdyż to do firmy z krzemowej doliny należy ta platforma/system. Po pierwsze, chcąc uruchomić Google TV trzeba najpierw zainstalować aplikację Google Home na naszym smartfonie lub tablecie z włączoną opcją lokalizacji i Bluetooth. Następnie za pomocą apki musimy zeskanować specjalny kod QR wyświetlony na ekranie naszego telewizora. Koleiny etap to podanie hasła do WiFi oraz logowanie do naszego konta Google (podajemy hasło). Następnie wyrażamy lub nie wyrażamy zgody dla asystenta i innych opcji związanych z treściami/multimediami. Wszystkie powyższe czynności są przeprowadzane za pomocą apki i telefonu/tabletu. Na koniec na telewizorze pojawia się komunikat o instalowaniu aplikacji związanych z subskrypcjami oraz tych, które zostały fabrycznie zaimplementowane w A90J. Cały proces trwa około 6 minut – trochę długo.

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master

Wrażenia z użytkowania systemu


Jak już wspomniałem, platforma Google TV w A90J działała w oparciu Android TV 10 z poprawkami zabezpieczeń z dnia 1.12.2020 r. Sam system działa płynnie, bez lagów, zawieszeń. Po raz kolejny trzeba głośno powiedzieć, że z roku na rok nowa odsłona Android TV jest coraz lepsza. W recenzowanym egzemplarzu producent zainstalował 3 GB RAM. Przez kilkanaście dni trwania testu nie natrafiłem na jakikolwiek problem związany z systemem.

Naciśnięcie klawisza z logo koła zębatego na pilocie uruchamia wyświetlane w dolnej części ekranu skrócone menu ustawień, z którego mamy dostęp do tzw. pełnych ustawień lub wybranych sekcji, odpowiedzialnych za konkretne kategorie (dźwięk obraz, HDMI, itp.).

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master
foto. Sony

Wprowadzenie komend w języku polskim umożliwia wyszukanie informacji dotyczących pogody, aktualnych wydarzeń, itp. lub innych interesujących nas treści, np. w serwisie YouTube przy pomocy mikrofonu wbudowanego w pilocie. Działa to bardzo dobrze. Materiały znajdujące się w serwisie YouTube w 4K w 60 kl./s odtwarzają się poprawnie. W bazie aplikacji mamy szeroką ofertę serwisów VOD (m.in. HBO GO, Player, Chili TV, TVP VOD, Ipla, Canal+). Na chwilę obecną niestety brak apki Rakuten TV.

Współpracę z zewnętrznym dyskiem (m.in. Western Digital 1 TB typ HDD) w przypadku odbiorników Sony można określić jednym słowem - dramat. Czas oczekiwania na pełne załadowanie multimediów (pojemności 320 GB za pośrednictwem złącza USB 3.0) jest na nieakceptowalnym poziomie. Po wczytaniu pełnej zawartości dysku, A90J poprawnie skatalogował i wyświetlił zapisane pliki. Wszystkie moje pliki filmowe były odtwarzane przez system TV bez problemu, niezależnie od rodzaju kontenera multimedialnego oraz posiadanych kodeków. Dobrze, a zarazem czytelnie, wyglądała ekspozycja treści w sekcji wideo.

Nie ukrywam, że czynności związane ze sprawdzeniem dysku przy pomocy fabrycznej aplikacji obsługującej multimedia przeprowadziłem wyłącznie z dziennikarskiego obowiązku. Wszystkim użytkownikom proponuję zainstalowanie zewnętrznej aplikacji Kodi do przeglądania swoich materiałów (zdjęć, wideo, muzyki). Działa ona o niebo lepiej niż fabryczna apka.

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master

Z punktu widzenia wszystkich użytkowników systemu iOS Apple, bardzo istotnym elementem jest kompatybilność A90J z AirPlay 2 i HomeKIT, zapewniająca bezproblemową synchronizację urządzeń. Dodatkowo w testowanym egzemplarzu znajdziemy aplikację Apple TV.

Zapewne wśród czytelników pojawią się pytania dotyczące złącz HDMI. W OLED Master z 2021 r. znajdziemy cztery złącza tego typu, w tym HDMI 2.1 oferujące następujące funkcjonalności: ALLM (automatyczny Tryb gry, mający wpływ na zmniejszenie opóźnienia), 4K w 120 kl./s., VRR (eliminujący przycinanie gier, zwiększając płynność obrazu - funkcja niebawem zostanie aktywowana przez aktualizację systemu) oraz eARC (obsługa formatów Dolby Atmos i DTS:X).

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master
foto. Sony

W momencie zmiany trybu obrazu lub jasności (skrócone menu), na ekranie pojawia się informacja: „Może to spowodować wzrost zużycia energii w porównaniu ze standardową konfiguracją. OK / Anuluj”. Dość uciążliwa to kwestia – prawdopodobnie wymuszona na producencie przez dyrektywę UE.

Pilot i przewodnik programowy


Wygląd i bryła pilota A90J są prawie identyczne, jak te dołączone do modeli Sony z 2020 r. - XH95 oraz A89. Jedynymi modyfikacjami są dwa nowe dedykowane klawisze: dla aplikacji Disney i Prime Video oraz zastąpienie przycisku Google Play skrótem do aplikacji YouTube. Producent wykończył przedni panel lekko szczotkowanym aluminium. Dla wielu podświetlana klawiatura to żadne novum, gdyż inni producenci stosowali lub stosują podobne rozwiązanie. W przypadku pilota Sony, aby aktywować podświetlenie nie trzeba szukać konkretnego klawisza, gdyż uruchamia się ono automatycznie za pomocą ruchu/dotyku pilota – świetne rozwiązanie.

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master

Szata graficzna przewodnika programowego w porównaniu do zeszłego roku została poddana delikatnej modyfikacji. Przy niektórych nazwach kanałów pojawiły się logotypy stacji. TV Guide działa płynnie, treści są prezentowane w czytelnej formie. W górnym prawym rogu znajdziemy podgląd kanału, który obecnie jest wybrany (oglądany). Na pilocie pod klawiszem TV mamy bezpośrednie przejście do skróconego menu programowego.

Sony OLED 65” A90J – japoński samuraj kategorii Master

Podsumowanie


W mojej ocenie, Sony OLED A90J jest odpowiedzią japońskiego producenta na oczekiwania konsumentów będących fanami kinematografii. Do poparcia tej tezy można użyć następujących argumentów: szeroka paleta barw, świetna czerń, bardzo dobre przejścia tonalne, ewidentnie zauważalny efekt HDR, specjalny tryb kalibracji Netflix oraz IMAX Enhanced, platforma streamingowa Bravia Core, oferująca jakość porównywalną do tej, jaką znajdziemy na płytach Blu-ray UHD, świetny dźwięk jak na telewizor.

Połączenie wszystkich wymienionych elementów gwarantuje, że nawet bardzo wymagający użytkownicy będą w pełni ukontentowani eksploatacją A90J. Jestem nawet w stanie wybaczyć Sony fatalną współpracę odbiornika z zewnętrznym dyskiem, gdyż mechanizm i subtelne podświetlenie pilota w 100% rekompensują tą niedogodność. Głównym minusem recenzowanego modelu, jaki przychodzi mi na myśl, jest dość wysoka cena - prawie 13 tys. zł za przekątną 65”. Trzeba jednak być obiektywnym - konkurencyjne produkty znajdujące się w tym samym segmencie (premium) występują w zbliżonych kwotach.


dobry produkt 2021Telewizor otrzymał wyróżnienie "Dobry Produkt".