TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Testy » Hardware » Recenzja telewizora Philips OLED+ 934 - synergia obrazu i dźwięku
Poniedziałek, 30 Grudzień 2019 06:49, Wpisany przez Michał Pojałowski
2019-12-30 064146Testujemy telewizor Philips OLED+ 934.

Philips drugi rok z rzędu w swoich odbiornikach OLED postawił w obszarze audio na współpracę z Bowers&Wilkins. Firma dużą wagę przykłada do design swoich telewizorów. Idealnym tego przykładem jest przesłany przez producenta 55-calowy model OLED+ 934, wyposażony w jednoelementowy soundbar.

Nie ukrywam, że bardzo czekałem na test tego urządzenia z kilku powodów. Po pierwsze, rok temu miałem okazję recenzować OLED 803 Philips, który pozostawił w mojej pamięci bardzo pozytywne wrażenie. Po drugie, TV oferuje bardzo ładny design, idealnie uzupełniający nowoczesne wnętrza mieszkalne. Po trzecie, połączenie perfekcyjnej czerni i palety barw, jakie jest w stanie wygenerować matryca organiczna zastosowana w tym egzemplarzu oraz system dźwiękowy od Bowers&Wilkins, mogą czynić ten telewizor urządzeniem kompletnym pod kątem obrazu i audio. Wszystkie powyższe elementy wzbudziły jednocześnie we mnie duże oczekiwania wobec OLED+ 934.

2019-12-30 064054
Foto. Philips

Instalacja i pierwsze uruchomienie TV


W zestawie znajdziemy dwa ciężkie metalowe elementy służące do montażu TV. Do wyboru mamy opcję stolikową lub ścienną. W obu przypadkach do wsporników jest przymocowywany soundbar, który należy podłączyć z odbiornikiem małym przewodem. Kabel oczywiście jest niewidoczny - został estetycznie ukryty pod obudową. W moim przypadku telewizor został umiejscowiony na szafce. Trzeba przyznać, że sama konstrukcja, choć oparta o jednoelementową podstawę, jest stabilna.

Jak już wspominałem OLED+ 934 został wyposażony w organiczną matrycę o rozdzielczości 3840 x 2160 i częstotliwości odświeżania 120 Hz. Model ten w górnej części jest bardzo cienki i trzeba przyznać, że ogólny wygląd oraz wykonanie jest bardzo ładne. Pierwsze uruchomienie TV przebiegło bez problemów. Jak zawsze, kolejną wykonaną przeze mnie czynnością było sprawdzenie dostępności update’u. Telewizor pobrał najnowszą aktualizację o Nr.173.004, która została wydana w grudniu 2019 r.

Philips OLED+ 934

System Ambilight


Przypomnę, że mechanizm Ambilight zakłada zastosowanie diod LED, rozmieszczonych wzdłuż tylnych krawędzi telewizora i emitujących kolorową poświatę. Dzięki temu otrzymujemy bardzo ciekawy efekt wizualny, gdyż refleksy świetlne występują w zbliżonych barwach do tych, które w danej chwili pojawiają się na ekranie. Finalnie niewątpliwie wpływa to na podniesienie wrażeń z odbioru wyświetlanych treści, np. podczas widowisk muzycznych, sportowych, czy korzystania z konsoli.

2019-12-30 064502
Foto. Philips

Dla wielu użytkowników w trakcie długich nocnych seansów, kiedy jedynym źródłem światła w pomieszczeniu jest odbiornik, podstawową zaletą owego systemu jest to, że ludzkie oko skupia się nie tylko na wyświetlanym obrazie TV, ale również na poświacie, dzięki czemu występuje mniejsze zmęczenia wzroku.

2019-12-30 064110
Foto. Philips

W OLED+ 934 została zastosowana trójstronna wersja Ambilight, którą możemy uruchomić za pomocą dedykowanego klawisza na pilocie. Sam system ma parę tzw. stylów, w ramach których dopasowuje się poświatę np. do obrazu, czy dźwięku. W każdej z tych kategorii mamy kilka opcji do wyboru. Konsument ma możliwość ustawienia tła koloru ściany w celu lepszego dopasowania wyświetlanych barw przez tylne diody LED. Ponadto producent umożliwił indywidualną korektę natężenia w parametrach odpowiedzialnych za jasność (bardzo przydatna funkcja) oraz nasycenie systemu Ambilight. Co ważne, system również można w dowolnym momencie wyłączyć - to zapewne ucieszy wszystkich miłośników perfekcyjnej czerni, jaką oferuje OLED+ 934.

Opcje odpowiedzialne za obraz


W telewizorze został zainstalowany procesor P5 trzeciej generacji, który ma duży wpływ na wyświetlany obraz. Upscaling treści z sygnału kablowego jest na zadowalającym poziomie. OLED+ 934 oferuje kilka fabrycznych „stylów obrazu”. Dla mnie jedynym słusznym wyborem, który sprawdził się niezależnie od pory dnia oraz przeglądanego materiału, był „styl film”. W dodatkowych ustawieniach odpowiedzialnych za obraz dokonałem pewnych modyfikacji, które rekomenduję przyszłym użytkownikom recenzowanego modelu. Funkcja, „Ostrość” została zwiększona do poziomu 5, a w ustawieniach zaawansowanych w kategorii odpowiedzialnej za kolor: „Gama kolorów” przestawiona na opcję „szeroka”. W przypadku zbyt dużej regulacji wartości odpowiedzialnych za ostrość w materiałach słabszej jakości na ekranie występuje ziarnistość.

Philips OLED+ 934

Odbiornik dysponuje bardzo ciekawą funkcją o nazwie Perfect Natural Reality, poprawiającą kontrast i jasność za pomocą algorytmu. W wielkim skrócie oznacza to, że wyświetlany materiału SDR otrzymuje cechy HDR (szerokiego zakresu dynamicznego). Co ważne, efekt jest realnie zauważalny i wpływa finalnie wpływa pozytywnie na wyświetlony obraz. Do dyspozycji mamy trzy warianty do wyboru: minimalny, średni, maksymalny. I tu uwaga - tylko w dwóch ostatnich mechanizm jest ewidentnie widoczny.

Philips OLED+ 934

Ustawienia odpowiedzialne za płynność obrazu znajdziemy w kategorii „style ruchu”. Do wyboru mamy 5 fabrycznie wbudowanych kategorii, m.in.: „film” (subiektywnie - najlepiej sprawdza się w codziennej eksploatacji sprzętu) oraz „osobisty”, w którym użytkownik ma możliwość ustawić pożądaną płynność według własnych preferencji (robi to za pomocą dwóch parametrów: Perfect Natural Motion oraz Perfect Clear Motion).

Model oferuje kompatybilność: HLG, HDR10, HDR10+, Dolby Vision. Na OLED+ 934 wielokrotnie wyświetlane były materiały zawierające wyżej wymienione formaty. Konkludując, od pierwszego kadru filmowego zawierającego HDR10 mamy pełną świadomość obcowania z tym standardem. Czernie, biele, liczba detali, rozpiętość tonalna, którą reprodukuje TV, jest bezapelacyjnie zauważalna. W przypadku emisji treści w standardzie Dolby Vision, użytkownik w ustawieniach „styl obrazu” ma do wyboru „jasny”/„ciemny”. Po przejrzeniu parunastu godzin materiałów, zawierających owy format stwierdzam, że opcja „jasny” zdecydowanie jest przyjemniejsza dla oka, potrafi wyświetlić więcej szczegółów.

Philips OLED+ 934

Dźwięk sygnowany Bowers & Wilkins


Jak już wspominałem na początku, harmonia obrazu i dźwięku czynią ten telewizor urządzeniem kompletnym. W kwestii audio otrzymujemy jednoelementowy soundbar w systemie 2.1.2, ze zintegrowanym subwooferem. Wykonanie grającej belki (materiały wykończenia oraz design) robi wrażenie, choć spodziewałem się jednak większej mocy w kwestii głośności. Możliwości związane z emisją dźwięku przez TV oceniam na dobrym poziomie. Górne rejestry są przenoszone dobrze. W moim odczuciu brakuje pełnego brzmienia w niskim paśmie, tak charakterystycznego podczas seansów filmowych (zawierających dźwięk w 5.1) dla zobrazowania tła akustycznego np. w trakcie wybuchów. W telewizorze zamontowano specjalne wyjście dla zewnętrznego głośnika subwoofer, co pozwala na rozszerzenie systemu audio o dodatkowy element. OLED+ 934 dysponuje wsparciem dla Dolby Atmos oraz DTS HD. Podsumowując, recenzowany egzemplarz na tle konkurencyjnych modeli, bardzo dobrze radził sobie w kwestii reprodukcji dźwięku.

Philips OLED+ 934

System Android TV


Telewizor został wyposażony w Android TV 9.0 – z poprawkami z dnia 5.10.2019 r. Prawdopodobnie w niedługim czasie pojawi się aktualizacja do generacji 10.0. Sam system działa poprawnie. Zapewne nie jest to najszybsza platforma operacyjna dostępna na rynku, lecz w ciągu ponad 14-dniowego testu, odbiornik nie uległ ani jednemu poważnemu zawieszeniu. Moje największe zastrzeżenie odnośnie recenzowanego modelu dotyczy czasu reakcji TV, w jakim następuje przejście z trybu standby do pełnego uruchomienia urządzenia. Operacja ta potrafiła trwać nawet 10 sekund - ewidentnie zbyt długo. I tu ciekawostka: jeśli włączymy TV poprzez dedykowany klawisz na pilocie, bezpośrednio odsyłający do Netflix, czas reakcji potrafi być krótszy prawie o połowę.

Philips OLED+ 934

OLED+ 934 dobrze rozpoznaje język polski, wprowadzanie komend głosowych działa poprawnie i nie budzi większych zastrzeżeń. TV został wyposażony w Chromecast, co ułatwia przesyłanie materiałów z urządzeń mobilnych.

Plusem Android TV jest możliwość doinstalowania wybranej aplikacji z Google Play oraz ustawienia wyglądu menu TV według własnych preferencji. Aplikacja YouTube jest w stanie bez problemu wyświetlić treści UHD z HDR w 60 klatkach na sekundę.

Philips OLED+ 934

Współpraca z zewnętrznym dyskiem o pojemności 270 GB na dobrym poziomie. Wczytywanie materiałów odbywa się w akceptowalnym tempie. Skatalogowanie folderów, a następnie wyświetlenie plików przez system TV nie budzi zastrzeżeń. Jedyny problem (brak odtworzenia pliku) pojawił się w chwili emisji materiału filmowego, zapisanego w kontenerze mov przy użyciu kodeka jpeg. Podczas prezentacji zawartości poszczególnych folderów menu ma widok tzw. drzewka. W konsekwencji otrzymujemy przejrzystą i czytelną listę naszych multimedialnych zasobów. Filmy posiadają podgląd zawierający tzw. pierwszy kadr. Bardzo przydatna opcja umożliwiająca szybkie zidentyfikowanie materiału.

Philips OLED+ 934

Pilot z klawiaturą QWERTY i TV Guide


Wygląd pilota w pierwszej chwili nie budzi dużych emocji. Sytuacja zmienia się w momencie obrócenia akcesorium na drugą stronę i ukazanie się na tylnej obudowie klawiatury QWERTY. Na pilocie znajdziemy bezpośredni przycisk do aplikacji Netflix oraz systemu Ambilight. Ten ostatni podświetla się z chwilą uruchomienia – w sumie nic nieznaczący bajer, ale cieszy oko. Pilot jest wyposażony w mikrofon, który uruchamia się dedykowanym klawiszem. Kolor wykonania jest spójny z wyglądem soundbar.

Philips OLED+ 934

TV Guide ma przejrzystą formę, co zapewnia bardzo czytelny wygląd. Subiektywnie, brakuje w nim podglądu obecnie wyświetlanego kanału, ale u konkurencji z telewizorami opartymi o platformę Android TV, sytuacja wygląda analogicznie. Za pomocą przewodnika programowego mamy możliwość zapisu wybranego filmu/serialu/meczu, itp. np.: na pendrive – funkcja przydatna i łatwa w obsłudze. Trzeba przyznać, że tempo procesu nawigacji w TV Guide zaskakuje pozytywnie swoją szybkością.

Philips OLED+ 934

Podsumowanie


Philips OLED+ 934 jest jednym z najciekawszych produktów dostępnych na rynku w 2019 r. Jak wspomniałem na początku, moje oczekiwania wobec TV były duże. Recenzowany model na pewno nie jest perfekcyjny, lecz jest to odbiornik godny polecenia tym, którzy cenią sobie jakość obrazu, dźwięku oraz design.

Urządzenie zapewnia bardzo ładną paletę barw, HDR na ewidentnie zauważalnym poziomie, genialną czerń. Minus to zbyt powolne (jak na odbiornik Premium) uruchomienie z trybu standby. Oczekiwałem również, że system audio dysponuje trochę większą mocą.

TV obecnie pojawia się na półkach sklepowych w cenie 9 000 zł za przekątną 55” i jest to kwota zbliżona do innych topowych produktów, które w swojej ofercie posiada konkurencja. Zdaję sobie sprawę, że OLED+ 934 jest adresowany do konkretnej grupy klientów. Niemniej jednak uważam, że TV powonień być wyceniony około 8000 tys zł.

Sprawdź aktualną cenę Philips OLED+ 55OLED934/12
Wybór Redakcji Instalki.pl - Dobry ProduktProdukt otrzymał wyróżnienie "Dobry Produkt".