TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Testy » Hardware » Słuchawki dla graczy pełne kontrastów. MSI Immerse GH50 - recenzja
Środa, 06 Listopad 2019 14:24, Wpisany przez Maksym Słomski
MSI Immerse GH50 - recenzja
Przede wszystkim dla graczy.

Firma MSI już dłuższy czas temu znacząco poszerzyła swoją ofertę sprzętu dedykowanego graczom. Jeśli producent ten kojarzył się Wam do tej pory głównie z laptopami, płytami głównymi i kartami graficznymi, to musicie wiedzieć, że sprzedaje on także monitory i liczne akcesoria dla graczy, takie jak m.in. myszki, klawiatury, a także słuchawki. Przez ostatnie dwa tygodnie miałem okazję użytkować headset MSI Immerse GH50, który jest jednym z siedmiu w portfolio tajwańskiego giganta. Czuję się gotowy, aby pomóc Wam w podjęciu ewentualnej decyzji zakupowej.

MSI Immerse GH50 - specyfikacja

Konstrukcja: nauszne, zamknięte
Średnica membrany: 40 mm
Pasmo przenoszenia: 20 ~ 20000 Hz
Impedancja: 32 Om
Czułość: 109 dB
Mikrofon: tak, odczepiany
Pasmo przenoszenia mikrofonu: 100 ~ 10000 Hz
Impedancja mikrofonu: 2.2k Ohm
Czułość mikrofonu: -36 dB
Złącza: USB
Długość kabla: 2,2 m
Waga: 300 gramów

Cena: 379 złotych

MSI Immerse GH50 11

Rzut oka na specyfikację sprzętową słuchawek oraz pudełko zwraca uwagę na kilka kluczowych szczegółów. MSI Immerse GH50 to słuchawki o konstrukcji zamkniętej, nausznej, oferujące użytkownikowi możliwość symulowania dźwięku przestrzennego 7.1. Wyposażono je w podświetlenie RGB - a jakże, to słuchawki dla graczy - oraz odpinany mikrofon. Sama konstrukcja jest składana i można ją z łatwością zmieścić w dodawanym do zestawu woreczku transportowym. Rzecz bardzo ważna: MSI Immerse GH50 są zestawem słuchawkowym z wtyczką USB. Niestety, producent nie zdecydował się wykorzystać podwójnej końcówki z wejściem jack 3.5 mm - szkoda.

MSI Immerse GH50 15

Kosztujące około 379 złotych słuchawki już po wyjęciu z pudełka zwracają uwagę kilkoma detalami, które mocno ze sobą kontrastują. Z jednej strony bowiem konstrukcja jest plastikowa, ale za sprawą pokrytej cienką warstwą gumy powierzchni i dobrej jakości zastosowanego materiału sprawia solidne wrażenie. Pałąk został wykonany z metalu, za co słuchawki otrzymują kolejnego plusa.

MSI Immerse GH50 1
MSI Immerse GH50 6

Producent w naprawdę wyszukany sposób podświetlił muszle słuchawek. System podświetlenia RGB Mystic Light pozwala iluminować loga producenta, a także obwódki centralnie umieszczonych "wysepek" skrywających pod sobą 40-milimetrowe przetworniki. Otacząjący je plastik jest błyszczący, a jego "ramka" - półprzezroczysta. Cała konstrukcja pomimo podświetlenia wygląda schludnie i estetycznie. Gamingowe słuchawki MSI na pewno nie są krzykliwe - bliżej im raczej do minimalizmu... z nutką szaleństwa.

MSI Immerse GH50 8
MSI Immerse GH50 9

Wewnętrzne części muszli słuchawek nie są skórzane. Wykonano je ze sztucznego tworzywa, które jednak jest przyjemne w kontakcie ze skórą i nawet po upływie kilku godzin nie wzmaga potliwości. Nausznice (pady) słuchawek są mięciutkie i podobnie jak wewnętrzna część pałąka nie wywierają ucisku na głowę - na uszy również. MSI Immerse GH50 zaliczam do grona jednych z najwygodniejszych słuchawek, z jakich korzystałem w ostatnich latach.

MSI Immerse GH50 4

Na tym tle liche wrażenie sprawia umieszczony na 2,2-metrowym kablu pilot, z poziomu którego można regulować głośność, aktywować dźwięk 7.1, włączać i wyłączać mikrofon, a także włączać system wibracyjny wzmacniający przy okazji niskie tony. Plastik wykorzystany do wykonania pilota nie jest najwyższych lotów i nie licuje z wysokim poziomem wykonania słuchawek.

MSI Immerse GH50 10

W zestawie znajduje się także odłączany mikrofon jednokierunkowy. Uwierzcie mi, że działa on na tyle dobrze, że do komunikacji nie będziecie potrzebowali dodatkowego mikrofonu biurkowego. Możliwości jego regulacji są ograniczone i sprowadzają się do nieznacznego wygięcia w kierunku ust. Nie rozpatrujcie tego jednak w kategoriach mankamentu, bowiem mikrofon z pewnością nie będzie Wam przeszkadzał i będzie działał poprawnie nawet w fabrycznie zadanym mu położeniu.

MSI Immerse GH50 5
MSI Immerse GH50 13

Oprogramowanie z potencjałem jest do natychmiastowej poprawy


Mam apel: MSI, zróbcie coś ze swoim oprogramowaniem Dragon Centre, bo macie w nim taki bałagan, że nie potrafię po prostu przejść wkoło tego obojętnie. 

Na co dzień korzystam z płyty głównej MSI Z390 Gaming Pro Carbon AC i bardzo sobie ją chwalę. Do tej pory użytkowałem oprogramowanie Dragon Center w wersji 1.x i dodatkową aplikację Mystic Light umożliwiającą regulowanie podświetlenia płyty. Gdy do platformy podpiąłem jakiś czas temu recenzowaną kartę MSI RTX 2080 Super Gaming X Trio napotkałem na problem. Aplikacja nie widziała karty, więc nie mogłem regulować jej podświetlenia. Wzruszyłem ramionami i udałem się na poszukiwania nowszej wersji apki. Strona wsparcia płyty głównej wskazywała, że takowej nie ma, ale... Cóż, dłuższą chwilę zajęło mi odnalezienie apki Dragon Center 2.0.05.0, którą zainstalowałem. Ku mojej radości pomogło - karta została wykryta. Tym razem podpiąłem headset MSI Immerse GH50 i ten został z miejsca rozpoznany. "Bajka" - pomyślałem. "Twoje niedoczekanie" - pomyślało oprogramowanie MSI. O zgrozo, Dragon Center 2 pozwala zmieniać podświetlenie z poziomu zintegrowanego modułu Mystic Light, ale już modyfikacja ustawień dźwięku kończy się każdorazowym crashowaniem aplikacji. Gimnastykowałem się z tym bardzo długo i w końcu odpuściłem zmianę presetów na dekstopie.

Słuchawki podpiąłem do laptopa, zainstalowałem soft i... zadziałało jak należy.

Dragon Center 1

Epilog: MSI nie chce chyba żebyście kupowali kilka różnych produktów tej marki, bo dla każdego należy stosować najwyraźniej odmienną wersję oprogramowania.

Gdy oprogramowanie działa już w pełni poprawnie, to...


...pozwala na modyfikację całkiem wielu ustawień. Oprócz podświetlenia zmieniać można zarówno ustawienia samych słuchawek, jak i podpiętego do nich mikrofonu. Equalizer jest rozbudowany i jeśli nie będziecie usatysfakcjonowani żadnym z proponowanych ustawień, możecie stworzyć własne. W innej zakładce zmienicie częstotliwość próbkowania. Efekty Xears pozwolą Wam dopasować do indywidualnych preferencji symulowanie dźwięku Surround. W kwestii ustawień mikrofonu wartą wzmianki jest funkcja Magic Voice, dzięki której po stronie rozmówcy będziecie brzmieli jak postać z kreskówki, potwór lub osoba o innej płci. Wyborna zabawa na około 10 sekund.

Dragon Center 2
Dragon Center 3
Dragon Center 4
Dragon Center 5

Kwestia zasadnicza, czyli jak brzmią słuchawki MSI Immerse GH50?


Istnieją dwie drogi opisywania właściwości audio słuchawek. Wybieram taką przeznaczoną dla zwykłych śmiertelników. Jeśli jesteście miłośnikami audiovoodoo i audiofilami korzystającymi z kabli za 10 000 złotych od metra, to najpewniej nie czytacie tego tekstu.

MSI Immerse GH50 to słuchawki gamingowe, więc najważniejszym winno być to, jak spisują się one w grach. Otóż spisują się bardzo dobrze, zwłaszcza z aktywowanym symulowanym dźwiękiem przestrzennym 7.1. Precyzja lokalizacji przeciwników nie jest moim zdaniem tak dobra jak na popularnych muzycznych ISK MDH8500 podpiętych do Xonara DG ze wzmacniaczem słuchawkowym i wirtualizacją 7.1, ale wystarczająco dobra jak na tę klasę cenową zestawu. Za każdym razem wiedziałem skąd nadchodzi przeciwnik, a więc headset spełniał swoje podstawowe i najważniejsze zadanie. Zabarwienie dźwięku jest mocno basowe, co docenią miłośnicy FPSów. Nie mogłem pozbyć się wrażenia, że przestrzeń uzyskiwana jest tu efektem reverbu i brakuje jej sporo do naprawdę dobrej symulacji.

MSI Immerse GH50 14

System dźwięku 7.1 nie sprawdza się zupełnie w muzyce, gdzie dla własnego dobra aktywować należy tryb stereo. Charakterystyka brzmieniowa słuchawek pozostaje niezmienna i najmocniej akcentowane pozostają tony niskie. Dźwięk jest sztuczny, ciepły - zupełnie jak w przypadku większości słuchawek na USB z tej półki cenowej. Na pochwałę zasługują tony średnie, które wciąż są poprawnie akcentowane pomimo charakterystyki ukierunkowanej w stronę "dołu" skali.

System wibracyjny zastosowany w słuchawkach... działa. Początkowo miałem wrażenie, że jego dezaktywacja czyni dźwięk płaskim i pozbawionym "duszy". Myliłem się i była to jedynie kwestia przyzwyczajenia. Aktywacja modułu zmienia charakterystykę zestawu na jeszcze bardziej basową. Zapewne nietypowa funkcja znajdzie swoich miłośników, jednakże w moim odczuciu dźwięk płynący z przetworników jest wtedy sztuczny i jego zabarwienie pasuje raczej do muzyki elektronicznej i klubowej.

MSI Immerse GH50 nie są słuchawkami dla każdego


Mam problem z jednoznacznie pozytywną oceną słuchawek MSI Immerse GH50. Z jednej strony są to bowiem słuchawki naprawdę dobrze wykonane, ładne i wygodne, a przy tym doskonale spełniające swoje zadania w grach. Z drugiej jednak system dźwięku 7.1 brzmi poza grami bardzo sztucznie, śrubujący cenę system wibracji jest zbyteczny i psuje jakość dźwięku, a momentami kłopotliwe oprogramowanie poza funkcjami podświetlenia i equalizera nie wnosi właściwie żadnej praktycznej wartości dodanej.

MSI Immerse GH50 2

Jeśli potrzebujecie słuchawek gamingowych na USB z wbudowaną kartą dźwiękową do swojego laptopa, a cena na poziomie 379 złotych nie stanowi dla Was przeszkody, to powinniście rozważyć zakup MSI Immerse GH50.

Wydaje mi się jednak, że gdyby MSI stworzyło model słuchawek MSI Immerse GH50 pozbawiony systemu wibracji i z kablem jack 3.5 mm, obniżając przy tym jego cenę, to byłaby to znacznie ciekawsza i bardziej wszechstronnie brzmiąca propozycja.

Mocne strony:

+ niezwykle wygodna konstrukcja
+ niezły dźwięk stereo
+ poprawny wirtualny dźwięk 7.1
+ odczepiany mikrofon dobrej jakości
+ wysoka jakość wykonania słuchawek
+ piękne podświetlenie RGB
+ składana konstrukcja
+ pokrowiec w zestawie
+ kabel w oplocie

Słabe strony:

- niestabilne oprogramowanie
- sztuczny brzmienie dźwięku 7.1
- kiepska jakość wykonania pilota
- brak odpinanego kabla
- niewymienne pady