TA STRONA UŻYWA COOKIE. Usługodawca oraz jego zaufani partnerzy korzystają z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, reklamowych oraz realizacji usług, w tym również aby wyświetlać użytkownikom najbardziej dopasowane oferty i reklamy.
Usługodawca i jego zaufani partnerzy wymagają zgody użytkownika na gromadzenie danych w celu obsługi spersonalizowanych treści i ogłoszeń. Jeśli korzystasz ze strony instalki.pl bez zmiany ustawień przeglądarki, to oznacza to, że nie wyrażasz sprzeciwu co do otrzymywania wszystkich plików cookies na swoje urządzenie ze strony instalki.pl.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Od dnia 25.05.2018 r. na terenie Unii Europejskiej wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu  [X]
Instalki.pl » Testy » Hardware » Logitech MK540 Advanced - test bezprzewodowego zestawu do pracy biurowej
Czwartek, 21 Marzec 2019 14:24, Wpisany przez Wojtek Onyśków
Logitech MK540 Advanced 6Sprawdzamy klawiaturę i mysz do czysto biurowych zastosowań.

Praca biurowa bardzo często polega na wklepywaniu ogromnej liczby słów za pomocą klawiatury i wertowaniu wirtualnych dokumentów – najlepiej kółkiem myszki. Z tego względu osoba wykonująca takie czynności musi korzystać z wytrzymałego sprzętu, który nie padnie po kilku miesiącach użytkowania po 8 godzin dziennie.

Jak pod tym względem wypada biurowy zestaw od Logitecha – MK540 Advanced? Sprawdzamy!

Wygląd i konstrukcja

Propozycja Logitecha prezentuje się dość klasycznie. Zarówno myszka, jak i klawiatura utrzymane zostały w szarym kolorze. Brak tu jakichkolwiek bajerów w postaci podświetlenia czy innych funkcji znanych z urządzeń gamingowych.

To oczywiście dobrze. W końcu sprzęt do pracy nie musi posiadać tych funkcji, choć przyznam szczerze, że nieco brakowało mi delikatnego podświetlenia klawiatury. Bardzo często pracuję w półmroku, szczególnie w okresie zimowym i konturowe oznaczenie poszczególnych klawiszy byłoby pomocne. Zdaję sobie jednak sprawę, że w dobrze oświetlonym biurze nie jest to konieczne.

Logitech MK540 Advanced 1

Skoro już przy klawiaturze jesteśmy – ta posiada dość standardowy układ. Klawisze są rozłożone logicznie, dzięki czemu dość szybko nauczyłem się na nich w miarę płynnie pisać bez zbyt wielu błędów.

Dziwi nieco mocne skrócenie lewego Shifta, przez co wpisywanie wielkich liter nie zawsze jest komfortowe. Znacznie większy problem sprawiało mi jednak umiejscowienie prawego klawisza Alt. Zamiast niego bardzo często, szczególnie na początku użytkowania, zdarzało mi się naciskać Spację, robiąc odstęp zamiast polskich znaków.

Cieszy obecność pełnego panelu numerycznego, ale w przypadku klawiatur biurowych to oczywiście standard. Nie podoba mi się natomiast klawisz Slash (\) ulokowany obok litery Z – do takiego rozwiązania nie jestem przyzwyczajony, choć na szczęście symbol ten jest przeze mnie bardzo rzadko wykorzystywany.

Logitech MK540 Advanced 7

Klawisze funkcyjne, które mogą się okazać przydatne w pracy biurowej, zostały zintegrowane z rzędem F1-F12. Wystarczy nacisnąć klawisz funkcyjny, by aktywować ich możliwości, choć na szczęście z poziomu dedykowanego oprogramowania można je włączyć na stałe. Dzięki temu naciskanie Fn nie jest konieczne.

Nad panelem numerycznym znajdują się cztery dodatkowe przyciski, służące do szybkiego uruchamiania kalkulatora, sprawdzania stanu baterii klawiatury, blokowania systemu i przechodzenia do strony głównej (np. przeglądarki). Działanie dwóch ostatnich można zmodyfikować w aplikacji.

Na osobne traktowanie zasłużyło sześć przycisków multimedialnych, służących stricte do obsługi odtwarzacza. Dzięki nim możemy przełączać się pomiędzy utworami, pauzować i uruchamiać muzykę, a także regulować głośność.

Logitech MK540 Advanced 3

Skok klawiszy jest przyjemny, choć rzadko spotykany. To miks klasycznej klawiatury z wysokim skokiem i płaskiego rozwiązania znanego z notebooków. Wymaga to przyzwyczajenia, ale na klawiaturze pisze się całkiem przyjemnie, choć budowa klawiszy sprawia, że i tak musimy dość mocno je naciskać, by być pewnym, że czynność zostanie odpowiednio zarejestrowana. W efekcie tego złapałem się na tym, że „waliłem” w klawisze podobnie jak w przypadku gamingowego mechanika. Na plus zasługuje praca klawiszy – jest przyjemnie cicha.

Producent nie zapomniał też o podstawce na nadgarstki, której niestety nie można odłączyć. Osoby, które nie lubią tego rozwiązania, nie będą zatem miały wyboru – będą musiały go po prostu zaakceptować.

Na plus należy zaliczyć stabilność klawiatury. Dzięki pięciu umieszczonym na spodzie gumom, sprzęt trzyma się biurka nawet podczas energicznego wklepywania znaków. By ją przesunąć, należy użyć nieco siły. Co więcej, guma dostępna jest też na podstawkach, które można rozłożyć, by podwyższyć przód klawiatury. Te ostatnie dostępne są zresztą w dwóch wersjach – krótszej i dłuższej. Regulacja jest zatem dwustopniowa.

Zostawmy na chwilę klawiaturę i wróćmy do myszki. Ta, jak na biurowego gryzonia przystało, jest stosunkowo mała. Nie przepadam za tego typu konstrukcjami i musiałem się długo do niej przyzwyczajać. Tym bardziej, że szczur jest uniwersalny – przeznaczony zarówno dla prawo- jak i leworęcznych osób. Brakowało mi między wyprofilowanej ścianki bocznej, na której mógłbym komfortowo osadzić palec serdeczny i mały.

Myszka jest dość uboga w funkcje. Oprócz dwóch podstawowych przycisków i kółka nie znajdziemy tu nic więcej. Zabrakło np. przełącznika trybu działania kółka, który przyspiesza przewijanie obszernych dokumentów. Moim zdaniem to element obowiązkowy w gryzoniach biurowych.

Logitech MK540 Advanced 2

Przydałyby się też dodatkowe przyciski boczne (klasyczne wstecz i dalej), tym bardziej, że oprogramowanie Logitecha daje bardzo fajne możliwości związane z przypisywaniem funkcji dodatkowych.

W ogólnym rozrachunku sprzęt jest wykonany poprawnie. Klawiaturze, poza dziwnym rozmieszczeniem niektórych klawiszy, trudno coś zarzucić, natomiast myszka jest… nijaka. Brakuje dodatkowych przycisków, które w pracy biurowej są zazwyczaj przydatne.

Działanie, funkcje i oprogramowanie

Podoba mi się, że producent ograniczył funkcje klawiatury do minimum. Część klawiszy funkcyjnych można zaprogramować za pomocą dedykowanego oprogramowania.

Narzędzie to daje spore możliwości. Lista dostępnych działań, które możemy przypisać, jest niezwykle obszerna. Dziwi mnie jednak fakt, że zmodyfikować można wyłącznie działanie części przycisków. Dla przykładu bez problemu dostosujemy klawisze F1-F8, ale F9-F12 już nie.

2019-03-21 131932
2019-03-21 131942

2019-03-21 132031
2019-03-21 132005

Możliwości oprogramowania są równie ciekawe w przypadku myszki. Co prawda tutaj możemy zmienić wyłącznie działanie przycisku kółka myszki, ale wybór spośród przygotowanych opcji jest naprawdę ciekawy. Przykładowo możemy uruchomić gesty, które wywołują aż cztery różne akcje. Bardzo spodobała mi się możliwość szybkiego przełączania się pomiędzy wirtualnymi pulpitami w Windows 10 czy wysuwania menu Start, robiąc gest przesunięcia myszki do góry.

2019-03-21 131832

Świetna sprawa i aż się prosi, by gryzoń posiadał dwa dodatkowe klawisze funkcyjne, do których można by przypisać kolejne tego typu działania. Wtedy też myszka mogłaby się stać rasowym biurowcem.

2019-03-21 131919

Standardowa czułość gryzonia jest według mnie zbyt wysoka i należy się posiłkować oprogramowaniem, które można pobrać ze strony producenta. Po krótkiej zabawie suwakiem korzystanie z myszki jest znacznie przyjemniejsze, choć wciąż uważam, że nie jest ona zbyt dokładna. Przykład? Ustawienie kursora pomiędzy literkami w edytorze tekstu wymaga mocnego skupienia.

Myszka bezproblemowo działała na gołym blacie biurka, choć najlepiej radziła sobie na podkładce (używam podkładki SteelSeries Qck). Lod (Lift-off distance) wynosi nieco mniej jak pół centymetra, więc jest stosunkowo wysoki. Wymaga to zatem przyzwyczajenia.

Generalnie z gryzonia byłem średnio zadowolony. Nie mogłem przyzwyczaić się do sensora, który potrafił co jakiś czas przeskoczyć czy zmusić mnie do większego skupienia, by ustawić kursor dokładnie tam, gdzie chcę.

Logitech MK540 Advanced 8

Do klawiatury nie mam natomiast większych zastrzeżeń. Po krótkim przyzwyczajeniu pisało mi się na niej bardzo wygodnie. Z powodzeniem mógłby to być mój sprzęt do codziennej pracy.

Na koniec warto też pochwalić uniwersalność urządzeń Logitech. Wszystkie działają na jednym nadajniku bezprzewodowym, więc nie zaśmiecamy niepotrzebnie kilku slotów USB. Swoją drogą, do bezprzewodowego działania nie można się w żaden sposób przyczepić – funkcjonuje dokładnie tak, jak powinno.

Podobnie jest z oprogramowaniem, które jest nie tylko intuicyjne i przyjemne dla oka, ale również służy do obsługi dwóch sprzętów jednocześnie, więc nie musimy zaśmiecać systemu kilkoma aplikacjami.

Logitech MK540 Advanced 6

Podsumowanie

W momencie publikacji artykułu, ceny Logitech MK540 rozpoczynają się od nieco ponad 200 złotych. To rozsądna suma za sprzęt biurowy, choć uważam, że pieniądze te można zainwestować lepiej. O ile klawiatura spełnia swoje zadanie wzorowo, tak myszce sporo brakuje, by okrzyknąć ją mianem ulubionej. Mało przycisków, niedokładny sensor czy uniwersalna, niewyprofilowana budowa to cechy, które osobiście mnie irytowały.

Na plus zasługuje natomiast fakt, że zestaw działa na jednym odbiorniku bezprzewodowym. Wystarczy podłączyć go do komputera, by od razu rozpocząć używanie. Na ścisłość nie trzeba nawet niczego instalować.

Czy zatem warto? Na to pytanie każdy musi sobie odpowiedzieć sam, mając na uwadze mankamenty, które trapią myszkę. Osobiście wziąłbym samą klawiaturę, a gryzonia podmienił na inny model.

Plusy:
- solidne wykonanie
- przemyślane klawisze funkcyjne
- świetne gesty myszki
- oba sprzęty działają na jednym odbiorniku
- przyjazne oprogramowanie

Minusy:
- przeciętny sensor myszki
- brak dodatkowych przycisków myszki
- brak możliwości zmiany działania wszystkich klawiszy funkcyjnych