Instalki.pl » Testy » Hardware » Wodoodporny smartfon z Biedronki? Test myPhone H-Smart
Wtorek, 18 Listopad 2014 16:43, Wpisany przez Wojtek Onyśków
Test myPhone H-Smart
W ostatnich miesiącach na szczególnym znaczeniu nabrały smartfony oferujące odporność na wodę i kurz, dzięki czemu użytkownik nie musi się martwić o ich kondycję w niesprzyjających warunkach. Certyfikat IP67 jest oferowany głównie przez topowych producentów telefonów w konstrukcjach z najwyższej półki. Nie jest to jednak reguła, czego namacalnym przykładem jest myPhone H-Smart - kolejny smartfon oferowany w sieci sklepów Biedronka.

Firma myPhone przyzwyczaiła nas do budżetowych rozwiązań opartych na Androidzie, które są oferowane w niewygórowanych cenach. Producent posiada również w swoim portfolio tak zwane „pancerne urządzenia”, które są przygotowane na pracę w trudnych warunkach. Projektanci postanowili połączyć te dwa segmenty, a owocem ich prac jest myPhone H-Smart.

Parametry techniczne


Wyświetlacz 3,5 cali
320 x 480 px
Wymiary Wysokość - 122 mm
Szerokość - 66 mm
Grubość - 17 mm
RAM 1 GB
Pamięć telefonu 4 GB
Procesor Dwurdzeniowy MediaTek MT6572 1,3 GHz
Dual-SIM Tak
Aparat Główny 2 Mpix
Przedni 0,3 Mpix
GPS Tak
Łączność Bluetooth 4.0
USB 2.0
WiFi 802.11 b/g/n
System Android 4.2.2 Jelly Bean
Bateria Litowo-jonowa 1800 mAh


Wygląd i konstrukcja

myPhone H-Smart nie jest typowym przedstawicielem smartfonów opartych na Androidzie. Różni się on przede wszystkim konstrukcją. Urządzenie jest grube i masywne, choć oczywiście wynika to z jego specyfikacji, która pozwala pracować w trudnych warunkach. Nie ulega jednak wątpliwości, że telefon nie robi wrażenia pod względem wyglądu. Od topornych konstrukcji po prostu już odwykliśmy.

myPhone H-Smart 6

Smartfon posiada zaledwie 3,5-calowy ekran, który może być największą przeszkodą dla osób przyzwyczajonych do nieco większych konstrukcji (o jakości ekranu nieco później). Całość została wykonana z czarnego plastiku, który zarówno z przodu, jak i na pleckach posiada chropowatą strukturę. Po bokach, jak i z tyłu urządzenia znajdziemy mocno widoczne śrubki. Lewa strona została standardowo wyposażona w przyciski regulacji głośności. Te działają dość topornie. Słabo wyczuwalny jest moment samego wciskania. Wynika to oczywiście z faktu, iż zostały one wykonane w taki sposób, by nie przepuszczały do środka wody. Przycisk służący za włączanie urządzenia i ekranu został natomiast umiejscowiony na górnej krawędzi.

myPhone H-Smart 2

Tam też znajduje się złącze słuchawkowe, które posiada dodatkowo gumową zaślepkę. Jej wyjmowanie jest uciążliwe, a dość duży rozmiar sprawia, że same słuchawki podłącza się ciężko. Ponadto złącze jest bardzo wrażliwe i nie w każdej pozycji przesyła sygnał. Czasami dochodzi do sytuacji, w której musimy nieco wyciągnąć jacka, by w ogóle móc słuchać muzyki. Słuchawki zostały sprawdzone na innym urządzeniu i działają bezproblemowo. Jest to zatem wina wyjścia audio.

Podobną zaślepkę znajdziemy na prawej krawędzi, gdzie znajduje się złącze USB, służące do ładowania telefonu i przesyłania plików. Niestety i w tym przypadku nie obeszło się bez komplikacji. By uchronić sprzęt przez zalaniem wodą, producent musiał wykorzystać nieco głębsze wejście. Co w związku z tym? Sprzęt ładować musimy kablem o wydłużonej końcówce. Oczywiście taki znajduje się w zestawie, jednak jest on strasznie krótki, co w niektórych przypadkach może być niewygodne. A standardowego kabla USB wykorzystać nie możemy, gdyż nie „dosięga” on do wejścia w telefonie.

myPhone H-Smart 3

Chwilę należy również poświęcić sposobie wkładania i wyciągania karty SIM. Telefon obsługuje duże karty SIM. Aby się do nich dostać, należy odkręcić dwie śrubki z tyłu obudowy. Na szczęście w pudełku znajdziemy specjalny „klucz”. Podczas wykonywania tej czynności objawiła się pierwsza wada plastiku. Po odkręcaniu śrubek pozostały drobne rysy na obudowie.

Do używania H-Smart trzeba się przyzwyczaić. Telefon jest bowiem ciężki i masywny, przypominając konstrukcje sprzed kilku lat. W zamian otrzymujemy jednak pełną odporność na wodę i kurz, przez co możemy z niego korzystać w nieco bardziej ekstremalnych warunkach. Mimo wszystko należy mieć na uwadze, że sprzęt do najzgrabniejszych nie należy.

Na poniższym filmie możecie zobaczyć jak sprzęt radzi sobie z upadkami i wodą. Kałuża czy asfalt nie są w stanie zagrozić H-Smart'owi. Kilka upadków z niewielkiej wysokości spowodowało, że obudowa nieco się porysowała i powstały niewielkie uszkodzenia (szczególnie na narożnikach) jednak smartfon nadal działał bez zarzutu.

 
«« Początek « Poprzednia 1 2 3 4 Następna » Ostatnie »»
(Strona 1 z 4)