Instalki.pl » Testy » Hardware » Xbox One: jeden by naszą domową rozrywką rządzić (test) - Str. 3
Czwartek, 02 Październik 2014 13:41, Wpisany przez Marcin Matuszewski


Część menu, która interesuje nas najbardziej, i w której spędzimy najwięcej czasu to Start. Największy kafelek to aktualnie uruchomiona aplikacja. Po jego lewej stronie wyświetla się nasz profil gracza, a po prawej (oraz pod nim) umieszczono szereg mniejszych kwadracików, dających nam dostęp do rozmaitych funkcji. Znajdziemy tam m.in. skrót do Gier i aplikacji, opcji Wstaw (o niej za chwilę) ostatnio uruchamiane programy oraz podgląd na to, co w danym momencie mamy w napędzie urządzenia.


Ogólnie nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Xbox One został zaprojektowany z myślą o sterowaniu głosem i przy braku tej opcji (obecnie konsola nie posiada obsługi komend głosowych w języku polskim, a w przypadku wyboru interfejsu w naszym rodzimym języku, sterowanie głosem po angielsku również jest niedostępne) obsługiwanie sprzętu padem może sprawiać drobne trudności.

Oczywiście po kilku dłuższych posiedzeniach, poruszanie się po kafelkowym interfejsie nie sprawi nam już większych problemów, ale nie zmienia to faktu, że znacznie łatwiej byłoby wydać polecenie używając komend głosowych niż przebijać się przez kilka kolejnych okien. Bo niestety część opcji jest dość mocno ukryta i by z nich skorzystać (lub by np. zmienić ustawienia) najpierw trzeba do nich dotrzeć. Szkoda trochę znanego z Xbox 360 menu guide, które mogliśmy odpalić w każdym momencie za pomocą przycisku Xbox na naszym padzie. Korzystanie z niego pozwalało nam oszczędzić dużo czasu, który musielibyśmy poświęcić na wyszukiwanie interesującej nas funkcji. Teraz niestety o oszczędzaniu czasu nie ma mowy.

 

Xbox One interfejs - 03


Wracając do funkcji „Wstaw”. Polega ona wydzieleniu na naszym ekranie drugiego, mniejszego okna, w którym podczas gry możemy odpalić np. listę osiągnięć czy przeglądarkę internetową. Fajna sprawa, chociaż tak jak przed chwilą wspominałem, znacznie lepiej sprawdza się to w przypadku komend głosowych niż pada.

Poza tym, niestety nie wszystkie aplikacje możemy otworzyć w tak małym oknie, niektóre wymagają pełnego ekranu. Inne z kolei są trochę nieprzemyślane jak np. Internet Explorer. Przyznaje, że opcja wyszukiwania rozwiązania naszego problemu napotkanego w grze, bez wychodzenia z niej jest naprawdę niezłym pomysłem. Ale kłopot polega na tym, że przeglądarka otwiera strony „normalnie”, przez co często stają się dość nieczytelne. Lepszym wyjściem byłoby zastosowanie wersji mobilnej witryn (oczywiście o ile takie są). Nie wydaje się, że jest to coś z czym Microsoft by sobie nie poradził, więc może z czasem doczekamy się stosownej łatki.

 

Xbox One interfejs - 05


Gigantowi z Redmond zależało by Xbox One stał się naszym domowym centrum rozrywki, dlatego prócz oczywistego grania w gry, możemy na nim również słuchać muzyki, oglądać filmy na płytach Blu-ray i DVD, a także odtwarzać pliki audio i wideo z urządzeń USB (póki co, w kilku najpopularniejszych formatach, ale ich ilość ma stale rosnąć). Do tego dochodzi oczywiście szereg aplikacji, które co ciekawe musimy zainstalować sobie sami. Czysty system nie ma bowiem wgranego nawet Internet Explorera, o YouTube czy Skype nie wspominając.

Widocznie twórcy doszli do wniosku, że nie ma sensu zmuszać kogoś do użytkowania programów, z których ten nie chce korzystać. Dlatego dostajemy możliwość dopasowania aplikacji do własnych potrzeb. Instalacja jest błyskawiczna i bezproblemowa, dlatego takie rozwiązanie nie powinno nikomu przeszkadzać.

 

Xbox One interfejs - 04

 
Pozostałe oprogramowanie, o którym warto wspomnieć (i z którego polski użytkownik może korzystać) to Twitch i Upload Studio. Pierwszego raczej przedstawiać nie trzeba. Aplikacja daje nam dostęp do bogatych zasobów tego portalu czyli tysięcy materiałów z gier (i nie tylko) oraz możliwość streamowanie bezpośrednio z naszej konsoli. Drugi natomiast, to wirtualne studio do edycji filmów. Jakich filmów zapytacie? Tych, które Xbox One może nagrać podczas, gdy my na przykład pokonujemy innego gracza w grze FIFA 15. Taki materiał wideo może mieć do 5 minut i zarejestrować również wydarzenia, które miały już miejsce (niejako wstecz). Niewątpliwie łatwiej jest to zrobić wykorzystując system komend głosowych, z których korzystać niestety nie możemy, więc zostaje nam bardziej „klasyczny” sposób. Zajmujący trochę więcej czasu, ale też nieprzesadnie skomplikowany. Wracając jednak Upload Studio. W tej aplikacji możemy m.in. pociąć wspomniany film, nagrać do niego komentarz, a po wszystkim wrzucić go na konto Xbox Live lub OneDrive.

 

Xbox One interfejs - 06


Xbox One posiada jeszcze szereg funkcji telewizyjnych, te jednak nie są na razie dostępne w naszym kraju, więc nie będę ich szczegółowo opisywał. Podobno niedługo ma się to zmienić, a pewne źródła podają nawet informacje o porozumieniu, które miał zawrzeć Microsoft z kilkoma operatorami polskich sieci kablowych. Jednak, póki co oficjalnie usługi typu podgląd programu telewizyjnego czy sterowanie odbiornikiem za pomocą konsoli nie są dla nas. Szkoda bo opcje te były szeroko reklamowane przez producenta i stanowią integralną część wizji tego czym nowy Xbox miał być. Bez nich otrzymujemy trochę okrojoną wersję sprzętu.

Xbox One interfejs - 07

 

Na koniec coś, co w przypadku konsol wydaje się rzeczą najważniejszą (choć przy Xbox One nie jest to takie pewne) czyli gry. Oczywiście nie będę w tym miejscu recenzował jakichkolwiek tytułów lecz skupie się na elementach, które dla graczy mogą być szczególnie istotne. Produkcje, które otrzymaliśmy razem z konsolą (i przez, które była niejako testowana) to Ryse: Son of Rome, Forza Motorsport 5 oraz Dead Rising 3.

 

«« Początek « Poprzednia 1 2 3 4 Następna » Ostatnie »»
(Strona 3 z 4)