Instalki.pl » Testy » Hardware » Recenzja: Nokia Lumia 1020 z aparatem 41 megapikseli
Czwartek, 02 Styczeń 2014 15:46, Wpisany przez Michał Cichocki

Lumia 1020 TestNie od dzisiaj wiadomo, że smartfony Nokii kojarzą się z ponadprzeciętną jakością optyki aparatów. Czy mobilna fotografia w wykonaniu Finów może stanowić realną alternatywę dla cyfrowych kompaktów? Z pewnością Nokia Lumia 1020, bo o niej mowa namieszała na rynku oraz w głowach potencjalnych nabywców, którzy teraz stoją przed poważnym dylematem. Czy flagowiec jest w stanie być realną alternatywą dla dedykowanego sprzętu fotograficznego? Zapraszamy do lektury naszej recenzji.


Parametry techniczne


Procesor Dwurdzeniowy Qualcomm Snapdragon S4, 1.5 GHz
Pamięć RAM 2 GB
Pamięć wewnętrzna 32 GB
Wyświetlacz Kolorowy / IClearBlack, AMOLED
16M kolorów
1280 x 768 px
4.5"
Aparat 41 Mpx marki ZEISS
Łączność Wi-Fi a/b/g/n
NFC
GPS/aGPS
A-GLONASS
DLNA
HSDPA, HSUPA, HSPA, EGPRS, LTE
Bluetooth 3.0
Bateria Li-Ion 2000 mAh
System operacyjny Windows Phone 8
Waga 158g
Wymiary 130,4 x 71,4 x 10,4 mm


Zawartość opakowania

Wraz z telefonem otrzymujemy ładowarkę USB z osobnym kablem micro USB oraz zestawem słuchawek. Dodatkowo załączono skróconą instrukcję obsługi i kartę gwarancyjną. Kartę micro SIM umieścimy w Nokii za pomocą dołączonej „tacki”.

DSC 0168 Copy

Wykonanie

Tym, co już na pierwszy rzut oka wyróżnia testowaną Lumię jest nieco wystający obiektyw aparatu. Być może wygląda on trochę dziwnie, natomiast nie jest to niedogodność, która miałaby poważnie utrudnić korzystanie z telefonu. Tuż obok umieszczono podłużną lampę błyskową oraz diodę doświetlającą. Całość wieńczy oczywiście logo producenta rozwiązań optycznych, firmy Carl Zeiss.

aparat

Poza charakterystycznym aparatem, sprzęt jest praktycznie identyczny jak testowane niedawno modele Lumii. Tym razem nie mogłem zarzucić tylnej pokrywie, że była śliska. Górna krawędź mieści złącze mini jack, natomiast boczna, przycisk głośności, włącznik oraz fizyczny spust aparatu. U dołu z kolei znajdziemy złącze micro USB oraz dobrej jakości głośniczek.

zlacza Copy
Kwestią wartą odnotowania jest często poruszany przez użytkowników problem luźno zainstalowanych podzespołów. Jak wynika z zapewnień producenta jest to część mechanizmu optycznej stabilizacji obrazu, na który składają się łożyska kulkowe i silniczki i jest to całkowicie normalne zjawisko. Na samej górze nie mogło zabraknąć wbudowanej kamerki robiącej zdjęcia i filmy w rozdzielczości 1.2 megapiksela. Front testowanej 1020 to ekran o przekątnej 4.5 cala.

DSC 0163 Copy

Wyświetlacz

Lumia 1020 do zaoferowania ma ekran o przekątnej 4.5 cala wykonanym w technologii AMOLED, dzięki której barwy są naprawdę dobrej jakości z naciskiem na głębię czerni. Na tym nie koniec informacji o ekranie. Technologia ClearBlack sprawia, że jakość kolorów przy silnym nasłonecznieniu jest znakomita dzięki wykorzystaniu zjawiska polaryzacji. Przyznam, że ekran w praktyce spisuje się wyśmienicie. Co ciekawe, cały panel został pokryty warstwą Corning GorillaGlass 3. To wyjaśnia, dlaczego telefon był praktycznie pozbawiony jakichkolwiek rysek. Ważne jest również, że ekran nie jest przesadnie podatny na smugi – zdecydowany plus.

Największy ból serca wywołuje jednak zaskakująco niska rozdzielczość kształtująca się na poziomie 1280 x 768 pikseli. Nie wypada wręcz, by telefon z tak znakomitym aparatem nie miał do zaoferowania niczego więcej. Podczas gdy w rozwiązaniach konkurencji Full HD jest już standardem, Nokia dopiero w 6-calowym modelu Lumia 1520 wprowadziła ekran o takiej rozdzielczości.

DSC 0166 Copy

«« Początek « Poprzednia 1 2 3 4 Następna » Ostatnie »»
(Strona 1 z 4)