Instalki.pl » Testy » Hardware » Nokia Lumia 820 - Test
Czwartek, 21 Luty 2013 13:32, Wpisany przez Krzysztof Gudowski
Nokia Lumia 820Równo od roku korzystam prywatnie z Nokii Lumii 800, obecnie z Windows Phone 7.8 na pokładzie. Kiedy dostałem do testów Lumię 820, nie byłem w stosunku do niej nastawiony zbyt optymistycznie. Moje doświadczenia z mobilnym systemem Microsoftu nie należą bowiem do zbyt dobrych. Czy Lumia 820 je zmieniła?

Aby zrozumieć punkt, z którego wychodzę pisząc tę recenzję, pozwolę sobie wspomnieć w kilku zdaniach o moich dotychczasowych przemyśleniach na temat mobilnego systemu Microsoftu w wersji 7.x. Jestem tzw. „heavy userem” - wykonuję przy pomocy telefonu wiele różnych czynności, nie ograniczając się do odbierania poczty czy wysłania wiadomości tekstowej. Im więcej czasu upływało, tym bardziej Windows Phone tracił w moich oczach jako system niezawodny i intuicyjny. Wystarczy wziąć za przykład powolne uruchamianie się aplikacji czy zawieszanie się systemu w trakcie takich czynności jak słuchanie muzyki na słuchawkach. W ostatnim czasie doszła również zawodność usługi Nokia Mapy, która po dotarciu na miejsce spotkania stwierdziła, że ulica XYZ znajduje się jednak w innym miejscu.

Zawartość pudełka

I tu pojawia się ona - Nokia Lumia 820 w kolorze czerwonym. Pudełko, w które została zapakowana nie różni się zbytnio od tego, które znamy z wcześniejszych wersji Lumii. Posiadacze iPhone’ów i Samsungów również mogą je sobie wyobrazić - jest ono bowiem niemal identyczne jak w topowych modelach innych producentów. Bez zaskoczeń. W środku znaleźć można (oprócz telefonu, oczywiście) baterię, tylną klapkę, słuchawki (dostosowane kolorystycznie do smartfona) oraz ładowarkę. Przed pierwszym uruchomieniem telefonu trzeba do niego włożyć baterię i założyć tylną klapkę. Jest to efekt ciekawego posunięcia ze strony Nokii - większość smartfonów posiada bowiem wbudowaną baterię. Podejrzewam, że jest to ukłon w stronę najbardziej konserwatywnych użytkowników. Ponadto taka decyzja pozwala na dowolną wymianę tylnej klapki - jeżeli jej kolor po jakimś czasie się nam znudzi, to nie stanowi to żadnego problemu. Wystarczy kupić nową. Przy jej wymianie trzeba będzie się jednak trochę namęczyć - klapka jest bowiem bardzo solidnie trzymana przez zatrzaski - jej oderwanie może być kłopotliwe.

Lumia 820 Pudełko

Pierwsze chwile

Sam telefon sprawia bardzo dobre pierwsze wrażenie. Nie brakuje mu smukłości i różnych subtelnych zaokrągleń obudowy. Na plus trzeba zaliczyć całkowicie płaskie plecki - dzięki nim telefon pewnie leży na biurku. Mimo, że telefon wykonano z plastiku, to jest on bardzo przyjemny w dotyku i nie sprawia wrażenia delikatnego. Dodatkowo warto podkreślić, że materiał ten nie jest tak śliski jak w przypadku Lumii 800 i pewniej leży w dłoni - nawet mniejszej. Lumia 820 jest zdecydowanie intrygująca i może się podobać. Mam jednak pewne zarzuty co do stabilności baterii w obudowie. Kiedy potrząśniemy mocniej telefonem, można usłyszeć jak drga ona delikatnie w środku telefonu. Nie przeszkadza to jednak w codziennym użytkowaniu.

Sam telefon jest zaskakująco wielki, jak na to, że zainstalowano w nim wyświetlacz o przekątnej 4,3 cala (AMOLED). Odwzorowanie przez niego kolorów jest na bardzo dobrym poziomie - szczególnie dobre wrażenie robi prawdziwie głęboka czerń, co w tym przypadku jest bardzo istotne, bowiem w samym systemie jest jej bardzo dużo. Jeżeli jesteście przeciwnikami dużych telefonów, które czuć w kieszeni, Lumia 820 może się wam nie spodobać. Nie ma obaw o to, że nie uda się wam obsłużyć telefonu jedną ręką - całość została dobrze dopasowana. Również sama waga telefonu (160 g) stanowi złoty środek - czuć, że trzymamy coś w ręce, a jednocześnie urządzenie nie ciąży.

Lumia 820 Tył

Podzespoły

Nokia Lumia 820 działa w oparciu o dwurdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon MSM8960, taktowany zegarem 1,5GHz, oraz pamięć operacyjną 1GB. System Windows Phone 8 nie należy do specjalnie łasych na zasoby telefonu dlatego też jest to specyfikacja, która pozwala mu w pełni rozwinąć skrzydła. Wszystkie operacje wykonywane są natychmiastowo i przez cały okres testów nie spotkałem się z sytuacją jego nieprzewidywanego zacinania się. Naprawdę dużym plusem w porównaniu z urządzeniami z Windows Phone 7 jest obsługa slotu kart zewnętrznych - w tym przypadku microSD. Dzięki temu użytkownik nie musi się martwić, że po zakupie telefonu braknie mu pamięci wbudowanej (której jest tu tylko 8GB).

Windows Phone 8

Sporym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że Windows Phone 8 działa znacznie szybciej niż jego poprzednik. Różnica jest naprawdę kolosalna - nie tylko w przypadku różnych funkcji samego systemu, ale również aplikacji deweloperów zewnętrznych. Dobrym przykładem jest Facebook, który na „mobilnej ósemce” uruchamia się w mgnieniu oka. Na moim prywatnym telefonie z Windows Phone 7.5 proces ten zajmuje nawet kilkanaście sekund. Osoby, które do tej pory miały do czynienia tylko z Windows Phone 7, po zobaczeniu nowej wersji będą się czuły dokładnie tak, jakby widziały zupełnie inny system - nie tylko bardziej responsywny, ale również bardziej dopracowany i intuicyjny. Na szczególną uwagę zasługuje zupełnie nowy ekran startowy, który pozwala na zmianę rozmiaru poszczególnych kafelków. Dzięki temu na ekranie smartfona można zmieścić zdecydowanie więcej skrótów do ulubionych aplikacji, osób czy funkcji. Jeżeli nie jesteście przekonani do tego rozwiązania, trzeba zaznaczyć, że wygląda ono o wiele lepiej na żywo niż na zdjęciach. Kafelki prezentują bowiem wiele przydatnych informacji, a ekran telefonu zdaje się być żywy.

Windows Phone w wersji 8 wyzbył się większości chorób wieku młodzieńczego, choć nie brakuje mu wciąż niedopracowanych elementów, takich jak nieco „losowo” poukładanych pozycji w menu ustawień, przez co ich odnalezienie niejednokrotnie wymaga nieco czasu.

Lumia 820
W Windows Phone 8 niewiele się również zmieniło pod względem dostępności kontaktów. Owszem, można niektóre z nich przypiąć na ekranie głównym, ale jest to rozwiązanie, którego stosowanie w odniesieniu do wszystkich rekordów książki kontaktowej mijałoby się z celem. Wybranie kontaktu z listy jest naprawdę bardzo czasochłonne i nieintuicyjne. Jeżeli chcemy to zrobić z poziomu dialera, musimy kliknąć odpowiednią ikonkę książki kontaktowej, znaleźć kontakt i wybrać na który numer chcemy zadzwonić. To najbardziej skomplikowane rozwiązanie wybierania numeru dostępne na rynku. Tworzenie grup kontaktów i przypinanie ma teoretycznie upraszczać sprawę, jednak z mojego punktu widzenia jest to tylko omijanie problemu.

Niestety, firma Microsoft nie zdecydowała się na dokonanie zmian w liście aplikacji zainstalowanych na telefonie. Jest to kolejny nieintuicyjny element systemu i przy bardzo dużej ilości programów może mocno frustrować. Wystarczy sobie wyobrazić: 50 aplikacji wrzuconych na jedną listę i ułożonych alfabetycznie, bez możliwości dostosowywania kolejności czy jakiegokolwiek grupowania. Prowadzi to do różnych sytuacji. Zdarza się bowiem niejednokrotnie, że użytkownik zapomina jak nazywała się aplikacja, która oferuje funkcje potrzebne mu w danej chwili. W innych systemach istnieje wyraźna reprezentacja graficzna programów i często można je uruchamiać nie skupiając się na ich nazwie. W Windows Phone trzeba pamiętać niemalże każdą z nich, inaczej istnieje duże prawdopodobieństwo, że całkowicie zostanie ona przez nas zapomniana - nawet jeśli w danej chwili może okazać się przydatna.

Na uwagę w Windows Phone 8 zasługuje Kącik dziecięcy, który pozwala użytkownikowi na zdefiniowanie akcji i aplikacji, z których mogą korzystać dzieci. Dzięki temu otrzymują one do ręki telefon z ograniczonymi funkcjami systemu i nie istnieje ryzyko, że kupią coś w Windows Phone Marketplace czy odpowiedzą na firmowego maila.

Kolejną nowością jest aplikacja Portfel, która pozwala na zdefiniowane swoich kart płatniczych i kont w serwisach do płatności internetowych. Całość jest oczywiście zabezpieczana osobnym kodem cyfrowym.

Tradycyjnie już, nie zabrakło aplikacji stworzonych przez firmę Nokia. W tym przypadku najbardziej ciekawe są Mapy i wbudowana nawigacja „zakręt-po-zakręcie”. Ich funkcjonalność jest na bardzo wysokim poziomie, co raczej nie powinno dziwić, bowiem swoje usługi Nokia dopracowuje już przez wiele lat. Warto podkreślić również możliwość ściągnięcia map do pamięci telefonu, przez co nie są one pobierane, gdy jesteśmy w trasie i korzystamy z łączności 3G.

Windows Phone Marketplace

Największą bolączką systemu Windows Phone jest sklep z aplikacjami deweloperów zewnętrznych. Na tym polu zarówno Android, jak i iOS biją mobilny system Microsoftu na głowę. Marketplace pomimo stale rosnącej ilości aplikacji, wciąż nie doczekał się naprawdę bogatej bazy wartościowych programów. Jeżeli gdzieś takie już są, istnieją problemy z ich odnalezieniem, przez co potencjalne możliwości Lumii 820 jako smartfona zanikają. Poza tym w sklepie z aplikacjami na Windows Phone znaleźć można wiele pozycji, które na etapie zatwierdzania powinny zostać przez Microsoft odrzucone - tapety, aplikacje imitujące interfejs iPhone’a, półnagie kobiety. Taka zawartość potrafi odstraszyć i pokazuje, że przed Microsoftem naprawdę bardzo długa droga.

Lumia 820 Lifestyle
«« Początek « Poprzednia 1 2 Następna » Ostatnie »»
(Strona 1 z 2)