Rano jesteś jak zombie? Ten gadżet obudzi Cię w dobrej fazie snu

Bartłomiej LisSkomentuj
Rano jesteś jak zombie? Ten gadżet obudzi Cię w dobrej fazie snu

Budzenie się przy dźwięku alarmu to dla wielu osób najgorszy moment dnia. Nawet po długim śnie można wstać zmęczonym, jeśli pobudka nastąpi w niewłaściwej fazie snu. Ten gadżet ma to zmienić, wykorzystując technologię analizującą aktywność mózgu.



Firma Muse zaprezentowała funkcję Smart Wakeup, która ma wybudzać użytkownika w idealnym momencie. Zamiast ustawionej godziny, system analizuje fale mózgowe i wybiera najlepszy moment pobudki. Brzmi futurystycznie, ale technologia już trafia do użytkowników.

Budzik, który analizuje mózg

Smart Wakeup działa w oparciu o opaskę Muse S Athena. Urządzenie wykorzystuje czujniki EEG, które monitorują aktywność mózgu podczas snu. Dzięki temu system może dokładnie określić fazy snu. Większość inteligentnych alarmów opiera się na ruchu ciała lub tętnie. To jednak tylko pośrednie wskaźniki. Muse mierzy bezpośrednio fale mózgowe, co ma zapewnić większą dokładność.



Użytkownik przed snem ustawia przedział czasowy pobudki. System analizuje sen i wybiera w tym przedziale najlepszy moment. Zamiast głośnego alarmu pojawiają się subtelne dźwięki, które stopniowo wybudzają.

Dane z tysięcy nocy snu

Producent twierdzi, że rozwiązanie powstało na podstawie analizy ponad 5100 nocy snu. Dane pochodziły od około 1150 użytkowników korzystających z urządzeń Muse. Analiza pokazała wyraźną zależność między fazą snu a samopoczuciem po przebudzeniu.

Najlepsze efekty osiągano, gdy pobudka następowała podczas lekkiej fazy snu. Wtedy użytkownicy zgłaszali lepszy nastrój i wyższy poziom energii. Z kolei budzenie w głębokiej fazie powodowało uczucie dezorientacji i zmęczenia. Zjawisko to określa się mianem inercji sennej. Objawia się trudnością w koncentracji, ospałością i wolniejszą reakcją. Smart Wakeup ma ograniczać te problemy.

Nie tylko na noc

Smart Wakeup działa także podczas krótkich drzemek. Wystarczy ustawić okno czasowe, a system wybierze najlepszy moment zakończenia drzemki. Nowa funkcja jest częścią większego systemu poprawy snu. Obejmuje on również narzędzia pomagające szybciej zasypiać i osiągać głębszy sen. Producent zapowiada też kolejne tryby w przyszłości.

System ma jednak jedną sporą, oczywistą wadę – wymaga noszenia opaski podczas snu. Dla części użytkowników może to być niewygodne rozwiązanie. Konieczna jest także subskrypcja Premium, która odblokowuje funkcję.


Mimo tych ograniczeń pomysł wydaje się interesujący. Jeśli technologia spełni obietnice, inteligentne budziki mogą wejść na zupełnie nowy poziom. W przyszłości to nie zegarek, lecz nasz własny mózg może decydować, kiedy najlepiej wstać.

Źródło: Muse

Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.