Targi CES od lat stanowią technologiczny prolog do kolejnego sezonu w świecie elektroniki użytkowej. To właśnie tam firmy po raz pierwszy odsłaniają ofertę, która w nadchodzących miesiącach trafi na sklepowe półki. Odnoszę wrażenie, że podczas tegorocznej edycji CES, Samsung jako jedyny z producentów telewizorów zaprezentował swoje plany na 2026 rok w tak szerokim i konsekwentnym zakresie. Zapowiedzi nie ograniczały się do pojedynczych modeli, czy demonstracyjnych prototypów. Na rynku mają pojawić się, bowiem nowe generacje ekranów: Micro RGB LED, OLED oraz Mini LED.
Samsung jest numerem jeden pod względem sprzedaży TV zarówno na globalnym, jak i polskim rynku. Nie da się ukryć, że w biznesie, jak i w sporcie, wszyscy bacznie obserwują lidera, niejednokrotnie kopiując jego pomysły, a strategia produktowa często staje się wzorem do naśladowania przez inne firmy. Nic więc dziwnego, że wszyscy gracze na rynku bacznie obserwują, co przygotował w tym roku Samsung, a przygotował naprawdę sporo.

Koreańska perła w koronie – Samsung Micro RGB LED
Podczas CES, już na samym wejściu do dużej sali hotelowej majestatycznie prezentował się 130-calowy Micro RGB LED R95H w metalowej ramie. Model ogromny, designerski, absolutnie nie do przeoczenia.

Niszowy produkt? Tak, ale stojąc obok trudno nie poczuć respektu dla tego, co potrafią inżynierowie, łącząc nowoczesną technologię z perfekcyjnym wykonaniem.

Micro RGB LED będzie zapewne jedną z lokomotyw sprzedażowych Koreańczyków w 2026 roku. Co ważne, technologia ta zawita także do mniejszych przekątnych, np. 55 i 65 cali. Na dzień dzisiejszy wydaje się, że główną przewagą Samsunga nad konkurencją w tym segmencie jest wykorzystanie zminiaturyzowanych diod RGB o rozmiarze poniżej 100 mikrometrów.

OLED-y od Samsunga = efekt HDR z najwyższej półki
OLED-y to kolejna kategoria, w której Samsung postanowił znacząco podkręcić swoją ofertę. Mam tu na myśli serię S95H, zarówno pod względem jakości wykonania, jak i możliwości technologicznych. Egzemplarz S95H został zawieszony na ścianie – od razu przykuło uwagę perfekcyjne dopasowanie telewizora do powierzchni. To efekt nowego systemu mocowania (wieszak + tylna konstrukcja TV).
Ponadto, podczas zamkniętego pokazu dla mediów, miałem okazję zobaczyć porównanie OLED: S95F (2025 r.) i S95H (2026 r.). Najnowszy model generuje jeszcze większą jasność dochodzącą do około 2700 nitów (plansza 10% powierzchni ekranu). Na testowym materiale szczególnie widać było bardzo dobrze odwzorowane detale w ciemnych scenach, a biel – choć zabrzmi to komicznie, niczym hasło reklamowe proszku od Zygmunta Chajzera – była jeszcze bardziej bielsza.
Kolejna istotna różnica, którą dało się zauważyć podczas projekcji materiałów filmowych, to lepszy mapping tonów w standardzie HDR. Obrazy były bardziej naturalne, z wyraźnym kontrastem i zachowaniem szczegółów w światłach oraz cieniach.

Tryb Sztuka i standard HDR10+ Advance
Elementem, który zwrócił moją uwagę podczas przechadzania się po ogromnej strefie wystawowej Samsunga, była informacja odnośnie trybu „sztuka” zaimplementowanego w tym roku w telewizorach OLED. Opcja ta polega na możliwości wyświetlenia ulubionych dzieł sztuki, np. obrazów na ekranie telewizora. Ciekawe, bo statyczny obraz na ekranie OLED – czyli długotrwałe wyświetlanie nieruchomych elementów – może prowadzić do zjawiska wypalenia matrycy. I tu Samsung daje wyraźny sygnał… firma ewidentnie wierzy w swoją technologię, oferując tego typu rozwiązania. To bardzo dobry znak dla potencjalnych klientów..

Samsung przygotowuje się do wprowadzenia standardu HDR10+ Advanced. Może nie wygląda on zupełnie naturalnie, ale z perspektywy klientów, którzy lubią intensywniejszy obraz, jest to krok w dobrym kierunku.
Nowa powłoka Glare Free na propsie
Telewizory OLED, takie jak S99H czy S95H, będą wyposażone w nową powłokę antyrefleksyjną (matowe wykończenie). Miałem okazję chwilę poobserwować, jak sprawdza się ona w warunkach sztucznego oświetlenia. Muszę przyznać, że hotelowe żyrandole, odbijające się na ekranie w nowej generacji Glare Free, były mocno stłumione. Różnica w porównaniu do poprzedniej wersji była wyraźnie widoczna. To zdecydowany plus dla najnowszej wersji Glare Free.

AI made in Samsung
Oczywiście Samsung w swoich telewizorach zaprezentował pełen wachlarz rozwiązań opartych na AI, w tym wykorzystanie Gemini, Copilot.

Mnie jednak szczególnie przypadła do gustu funkcja AI Sound. Opcja ta pozwala podczas transmisji sportowej uwypuklić wybrane detale dźwiękowe – można na przykład wyciszyć komentatora, a wzmocnić doping stadionowy. Podobnie sprawa wygląda podczas odtwarzania muzyki: linia melodyczna może dominować nad wokalem, co znacznie ułatwia zabawę, na przykład podczas karaoke.

The Freestyle+ – technologiczny krok do przodu
Choć tekst dotyczy głównie telewizorów, nie sposób pominąć jednego urządzenia. Mowa o nowym projektorze Samsung The Freestyle+, który świetnie radził sobie z wyświetlaniem obrazu niezależnie od powierzchni – czy to na zasłonie, czy na wzorzystej tapecie. Sztuczna inteligencja na bieżąco analizowała tło i automatycznie korygowała obraz, eliminując wszelkie zakłócenia, takie jak nierówności czy intensywne wzory. Dzięki temu projekcja pozostawała zaskakująco czysta i stabilna, niezależnie od warunków.

20 lat liderowania na rynku producentów TV
Samsung najwyraźniej zdał sobie sprawę, że aby pozostać niekwestionowanym liderem branży, musi podjąć rękawicę na kilku płaszczyznach jednocześnie, czyli w kluczowych segmentach produktowych: Micro RGB LED, OLED oraz Mini LED. To czytelny sygnał, że firma nie zamierza stawiać wszystkiego na jedną kartę. Zamiast tego wybiera strategię technologicznej dywersyfikacji, odpowiadając zarówno na oczekiwania entuzjastów obrazu poszukujących rozwiązań z najwyższej półki, jak i klientów dysponujących mniejszym budżetem.
Koreański producent wyraźnie komunikuje, że przyszłość telewizorów nie będzie jednolita, a tym samym zamierza mieć więcej niż jedną propozycję dla potencjalnego konsumenta. I szczerze mówiąc, tylko takie podejście jest w stanie zagwarantować Samsungowi utrzymanie pozycji lidera na kolejne lata.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak na tle ofensywy Samsunga wypadli pozostali producenci i co jeszcze pokazano na targach CES w Las Vegas, zapraszam do lektury mojego tekstu – Telewizorowe nowości podczas targów CES 2026.
Tegoroczne targi CES w Las Vegas odwiedziliśmy na zaproszenie firmy Samsung Polska