Więcej reklam na telewizorach. Android TV nie bierze jeńców

Piotr MalinowskiSkomentuj
Więcej reklam na telewizorach. Android TV nie bierze jeńców

Jeśli korzystacie z Android TV, to nie będziecie przesadnie zadowoleni. Google postanowiło bowiem zaburzyć dotychczasowy interfejs cechujący się prostotą i lekkością. Doszło do zauważalnego odświeżenia ekranu głównego, który został wypełniony szeregiem dodatkowych kart. Zawierają one propozycje kolejnej zawartości rzekomo wartej zobaczenia. Tego typu reklamy nie przypadły do gustu użytkownikom – już zdążyli oni wyrazić swoje rozgoryczenie i niezadowolenie.



Android TV z aktualizacją, której nie chcecie na swoim telewizorze

Osoby posiadające starszy telewizor mogą uzyskać najnowsze oprogramowanie w naprawdę prosty i przystępny cenowo sposób. Niedawno do polskiej dystrybucji trafiła nowa przystawka od firmy Xiaomi napędzana przez system operacyjny Google TV i procesor wydajniejszy o 25% niż poprzednik. Nie trzeba zatem wydawać fortuny na zupełnie nowy wyświetlacz – korzystacie z takich rozwiązań?

Amerykański gigant chce najwyraźniej powoli zacierać różnice pomiędzy swoimi dwoma telewizorowymi systemami operacyjnymi. Sugeruje to przede wszystkim najnowsza aktualizacja Android TV – oprogramowanie kojarzyło się dotychczas z prostym interfejsem sprawdzającym się nieźle na słabszych sprzętach. Konsumenci zaczęli jednak narzekać, że widzą coraz więcej niechcianej i niepotrzebnej zawartości. Porównują ją do irytujących reklam – mają w tym naprawdę sporo racji.



Spójrzcie zresztą na poniższy zrzut ekranu. Minimalistyczny i funkcjonalny ekran główny przeszedł szokującą metamorfozę. Dostrzeżono tam dowiem trzy zupełnie nowe zakładki. Mowa przede wszystkim o sekcjach zawierających najlepiej sprzedające się filmy, najpopularniejsze seriale oraz inne trendujące treści. Niemalże identyczny układ widnieje na łamach systemu Google TV, co jest dosyć niepokojącym sygnałem. Posiadacze telewizorów nie chcą takich nowości, producent niestety nie pozwala z nich zrezygnować.

Przymus, na który nikt się nie pisał

Widoczne powyżej zakładki nie prezentują się jak przydatne sugestie czy wskazówki dotyczące np. produkcji o podobnej tematyce. Mamy raczej do czynienia ze sponsorowanymi reklamami uprzykrzającymi normalne użytkowanie systemu operacyjnego. Co więcej, aktualizacja wprowadzana jest po drodze serwera, nie ma więc możliwości zablokowania jej wdrażania czy usunięcia ze swojego telewizora. Prędzej czy później do Was trafi – niestety. Trudno to zrozumieć, zwłaszcza że podobne treści znajdziemy przecieżw sekcji Discover.

Google najwidoczniej nie chce już dłużej dbać o przystępność oprogramowania dla budżetowych telewizorów. Regularne wprowadzanie tego typu aktualizacji może bardzo negatywnie wpłynąć na wydajność urządzenia. Nawet jeśli nie przeszkadza Wam sam widok treści reklamowych, to zapewne zaczniecie irytować się na wolniejsze działanie oprogramowania i jego ogólną responsywność.

Zaciera się więc powoli linia pozwalająca odróżnić Android TV od Google TV – nie zdziwiłbym się, gdyby prędzej czy później doszło do pełnej integracji.

Źródło: Android Authority / Zdjęcie otwierające: Google


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.