Tesla Optimus zalicza wpadkę. Robot przewrócił się podczas pokazu w Miami

Piotr SojskiSkomentuj
Tesla Optimus zalicza wpadkę. Robot przewrócił się podczas pokazu w Miami

Podczas ostatniego weekendu w Miami, w trakcie wydarzenia “autonomy Visualized”, humanoidalny robot Tesli zaliczył niemałą wpadkę. W sieci krąży nagranie, na którym widać, jak maszyna traci równowagę i uderza o podłogę. Co ciekawe, analiza wideo sugeruje, że winnym może nie być sztuczna inteligencja, a człowiek sterujący robotem. 



Oczekiwania wobec projektu Tesla Optimus są gigantyczne. Elon Musk wielokrotnie zapewniał, że humanoidalne roboty będą w przyszłości warte więcej, niż cały biznes samochodowy firmy. Rzeczywistość weryfikuje jednak te zapowiedzi w dość brutalny sposób, co pokazała ostatnia prezentacja. 

“Zdejmij google”, czyli jak przewrócić robota

Do incydentu doszło podczas demonstracji możliwości robota. Na dostępnym materiale wideo widzimy Optimusa stojącego przy stole. W pewnym momencie maszyna wykonuje nienaturalny ruch rękami, strącając stojące obok butelki z wodą. Po chwili robot traci stabilność, przechyla się do tyłu i z impetem uderza o ziemię.



To, co na pierwszy rzut oka wygląda na awarię żyroskopów czy systemów utrzymania równowagi, przy dokładniejszej analizie wskazuje na błąd w teleoperacji. Ruchy robota – szczególnie specyficzne uniesienie rąk do okolic głowy, tuż przed upadkiem, łudząco przypominają gest zdejmowania gogli VR. 

Sprawdź: AI spowodowało katastrofę. Bot Google wymazał mu cały dysk

Eksperci i obserwatorzy branży sugerują scenariusz, w którym zdalny operator, zakończywszy sesję lub robiąc przerwę, zaczął zdejmować swój zestaw wirtualnej rzeczywistości, zapominając o odłączeniu sterowania. Tesla Optimus, będąc w trybie naśladowania powtórzył ten ruch, co doprowadziło do utraty środka ciężkości i kolizji z podłożem. 

Autonomia czy droga zabawka?

Wypadek w Miami ponownie otwiera dyskusję na temat rzeczywistego poziomu zaawansowania projektu. Choć Tesla chwali się postępami w dziedzinie AI, wiele publicznych demonstracji Optimusa wciąż opiera się na zdalnym sterowaniu przez ludzi. 


Tego typu wpadki, choć widowiskowe, – nie ukrywajmy, czasem nawet zabawne – są naturalnym elementem całego procesu. Pokazują jednak, że droga do pełni autonomicznego asystenta, który bezpiecznie poda nam szklankę wody bez nadzoru operatora, jest wciąż daleka. 

źródło: DigitalTrends / Zdj. otwierające: Tesla

Piotr SojskiPołączenie pasji do nowych technologii i pisania to dla niego naturalny kierunek. Pamięta czasy, kiedy posiadanie telefonu komórkowego było luksusem. Obecnie skupia się na ekosystemie Apple.