Wicepremier @mblaszczak zatwierdził umowę na dostawę niszczycieli czołgów Ottokar Brzoza dla #WojskoPolskie. pic.twitter.com/EuGBD5uDbg
— Ministerstwo Obrony Narodowej (@MON_GOV_PL) July 20, 2022
Polski niszczyciel czołgów Ottokar Brzoza
W skład konsorcjum PGZ-OTTOKAR oprócz Polskiej Grupy Zbrojeniowej wchodzą HSW, MESKO i WZE. Warto zauważyć, że w skład PGZ wchodzi z kolei Autosan, w którego to fabryce stworzono Taktyczny Pojazd Wielozadaniowy 4×4 (Autosan 4×4), prezentowany w kwietniu na kieleckich targach POLSECURE. Prawdopodobnie na jego zmodernizowanym w jakimś stopniu podwoziu bazował będzie niszczyciel czołgów Ottokar Brzoza, co wielu ekspertów wprawia w osłupienie.
Pierwsze egzemplarze niszczyciela czołgów trafią do pułku przeciwpancernego, który funkcjonuje w okolicach przesmyku suwalskiego. https://t.co/NMjATR26pV
— Ministerstwo Obrony Narodowej (@MON_GOV_PL) July 20, 2022
Konstrukcja ku zdumieniu niektórych nie bazuje na podwoziu gąsienicowym ani masywniejszym podwoziu typu 6×6 lub 8×8. Wygląda na to, że Ottokar Brzoza poświęci wytrzymałość i odporność na ogień nieprzyjaciela na rzecz zwiększonej mobilności, gwarantowanej przez podwozie rodem z Tatry T815-7M3B21.327.
Na wizualizacjach sprzęt wygląda jak relikt przeszłości, ale ten nie ma „wyglądać”, a być skuteczny.
Grafiki koncepcyjne niszczyciela czołgów OTTOKAR-BRZOZA opartego na Taktycznym Pojeździe Wielozadaniowym 4×4 produkcji #HSW
Więcej informacji nt. dzisiejszego kontraktu https://t.co/NKNZFu3add@MON_GOV_PL @MAPGOVPL pic.twitter.com/Wwvbn4z7aC
— Polska Grupa Zbrojeniowa (@PGZ_pl) July 20, 2022
Ottokar Brzoza ma wykorzystywać wyposażone we własny radar pociski kierowane Brimstone o zasięgu 12 km. O integrację systemu z nimi zadba Huta Stalowa Wola. Za dostawę pocisków odpowiadały będą MESKO oraz WZE. Co ważne: nośniki rakiet będą produkowane w Polsce, ale pociski dostarczy Wielka Brytania, choć rozważana jest także produkcja w naszym kraju.
Na grafice zaprezentowanej przez HSW widzimy pojazd z kabiną dwuosobową. w Taktycznym Pojeździe Wielozadaniowym 4×4 jest miejsce dla ośmiu osób, w tym dwóch członków załogi. Pojazd ma zapewniać II poziom ochrony balistycznej STANAG 4569, co wymagało będzie zmian konstrukcyjnych względem TPW 4×4.
Ottokar Brzoza trafią do służby w 2024 roku
Prototyp Ottokar Brzoza zobaczymy najpewniej już w 2023 roku. Na jedną baterię będzie składało się osiem takich niszczycieli czołgów. Należały będą do niej ponadto wozy rozpoznawcze, dowodzenia, z amunicją, warsztatowe i medyczne – z założenia polskiej konstrukcji.
Wizualizacja niszczyciela czołgów Ottokar Brzoza. | Źródło: MON
„Naszym założeniem jest to, żeby nasycić Wojsko Polskie takimi jednostkami. W każdej dywizji będą pułki przeciwpancerne. Pierwsze egzemplarze, na razie prototypy niszczycieli czołgów, będą już gotowe w przyszłym roku” – mówił szef MON. „Chcemy, tak jak w przypadku Borsuków, aby to wszystko co związane jest z całą gamą testów było przeprowadzane już w jednostkach wojskowych. Stąd te pierwsze egzemplarze trafią do 14. Pułku Przeciwpancernego w Suwałkach. Naszym zamiarem jest to, żeby pierwsze baterie osiągnęły gotowość operacyjną najpóźniej w ciągu najbliższych 3 lat, ale myślę, że ten termin możliwy jest do zrealizowania w krótszym czasie” – dodał.
Ottokar Brzoza ma zastąpić na polu walki przestarzałe niszczyciele czołgów 9P133 Malutka-P, stworzone na bazie radzieckich pojazdów BRDM-2. Ich miejsce jest w muzeum. Do uzbrojenia Armii Radzieckiej trafiły jeszcze w 1969 roku.
Źródło: MON

