Nowy samolot Airbusa spędził w powietrzu ponad 13 godzin. Nadchodzi rewolucja?

Aleksander PiskorzSkomentuj
Nowy samolot Airbusa spędził w powietrzu ponad 13 godzin. Nadchodzi rewolucja?
Nowy samolot Airbusa, model A321XRL spędził w powietrzu około 13 godzin – wszystko to w ramach dedykowanego lotu technicznego. Inżynierowie firmy sprawdzali, jak ten samolot jest w stanie poradzić sobie podczas teoretycznego, długodystansowego lotu. Maszyna Airbusa może spowodować rewolucję w branży lotniczej pozwalając na wykonywanie długich lotów przy zachowaniu wąskokadłubowej konstrukcji.



Jak wyglądała trasa lotu technicznego tego modelu?

Airbus A321XLR może być przełomem w lotnictwie



Maszyna Airbusa o rejestracji F-WXLR wyruszyła o godzinie 8:07 z Tuluzy i bezpiecznie powróciła na ziemię o godzinie 21:21. Oznacza to, że sam samolot spędził w powietrzu dokładnie 13 godzin i 15 minut – do takich wyników przyzwyczaiły nas do tej pory konstrukcje szerokokadłubowe pracujące na popularnych trasach.

Podczas przebywania na wysokości 39000 stóp. Airbus A321XLR przeleciał nad Berlinem, Pragą, Wenecją, Rzymem, Palermo, Marsylią, Dublinem czy Edynburgiem. W najbliższym czasie nowy model Airbusa czekają kolejne, intensywne przeloty testowe. Opisywany model jest testowany od czerwca bieżącego roku.

Airbus zakłada, że dzięki A321XLR praktycznie wszystkie linie lotnicze będą w stanie zaproponować swoim klientom tańsze loty długodystansowe, które w dodatku będą wykonywane w jeszcze bardziej zrównoważony sposób. Pierwsze sztuki A321XLR trafią do klientów Airbusa nie wcześniej niż w 2024 roku.

Co ciekawe, przedsiębiorstwo chwali się, że A321XLR będzie w stanie polecieć na trasach takich, jak Nowy Jork – Rzym czy Londyn – New Delhi.

Airbus A321XLR jest w stanie pomieścić na swoim pokładzie od 180 do 200 pasażerów w zależności od konfiguracji. Eksperci wskazują, że nowy model Airbusa jest w stanie jako pierwszy zastąpić Boeinga 757 i będzie bezpośrednią konkurencją dla modelu 737 MAX 10 tego samego producenta.

No cóż, nie pozostaje nam nic innego, jak tylko cierpliwie czekać na pierwsze w pełni komercyjne loty.

Źródło: Simple Flying / fot. Airbus

Aleksander PiskorzDziennikarz technologiczny - od niemal dekady publikujący w największych polskich mediach traktujących o nowych technologiach. Autor newslettera tech-pigułka. Obecnie zajmuje się wszystkim co związane z szeroko pojętym contentem i content marketingiem Jako konsultant pomaga również budować marki osobiste i cyfrowe produkty w branży technologicznej. Entuzjasta sztucznej inteligencji. W trybie offline fan roweru szosowego, kawy specialty i dobrej czekolady.