Chiny wykradały informacje na temat Apple Car
Xiaolang Zhang został oskarżony 22 sierpnia w sądzie w San Jose. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności oraz konieczność zapłacenia grzywny w wysokości 250 000 dolarów (blisko 1,2 mln złotych). Zhang został aresztowany jeszcze w 2018 roku, na lotnisku w San Jose, kiedy to próbował dostać się na pokład samolotu lecącego do Chin. Jak ustalili śledczy, miał on pracować dla chińskiego startupu zajmującego się samochodami elektrycznymi – Guangzhou Xiaopeng Motors Technology. Firma znana pod nazwą Xpeng należy do chińskiej korporacji o nazwie Alibaba.
Od grudnia 2015 do maja 2018 roku Zhang projektował i testował płytki drukowane dla zespołu obliczeniowego projektu autonomicznego samochodu Apple Car. W kwietniu 2018 roku, po tym, jak wrócił z urlopu ojcowskiego, poprosił o możliwość dłuższego wyjazdu do chin, celem pomocy chorej matce. Wtedy to ujawnił swoje plany pracy na rzecz Xpeng.
W tygodniach poprzedzających aresztowanie Zhanga wykazano, że przekazał on 24 GB wrażliwych danych do pamięci laptopa swojej żony. Wśród nich znajdował się 25-stronicowy dokument zawierający schematy inżynieryjne płytki drukowanej dla Apple Car. Dowiedziono też za sprawą filmów zarejestrowanych przez kamery przemysłowe, że Zhang ukradł płytki drukowane i serwer z laboratorium pojazdów autonomicznych.
Apple Car – kiedy?
Pierwsze wzmianki o samochodzie autonomicznym Apple pojawiły się w 2021 roku. Podobno samochód Apple Car miał debiutować w 2025 roku. Informację tą potwierdził w marcu bieżącego roku znany leakster Ming-Chi Kuo, jednakże sytuacja na świecie w ostatnim roku może sugerować opóźnienia.
The Apple Car project team has been dissolved for some time. The reorganization within the next three to six months is necessary to achieve the goal of mass production by 2025.
— 郭明錤 (Ming-Chi Kuo) (@mingchikuo) March 15, 2022
Jedno jest pewne: Apple Car zadebiutuje wcześniej niż polska Izera.
Źródło: Fortune
