Zmiany w Zdjęciach Google. Podkręcanie zdjęć będzie prostsze… ale czy lepsze?

Bartłomiej LisSkomentuj
Zmiany w Zdjęciach Google. Podkręcanie zdjęć będzie prostsze… ale czy lepsze?

Google ponownie testuje zmiany w galerii zdjęć. Edytor w Google Photos może wkrótce przejść istotne modyfikacje związane z funkcjami poprawy zdjęć AI.



Nowości mają uprościć obsługę, ale wygląda na to, że jednocześnie ograniczą niektóre dotychczasowe możliwości. Zmiany są na razie w fazie testów.

Porządki w AI Enhance

Google Photos w ostatnich miesiącach intensywnie rozwija funkcje oparte na sztucznej inteligencji. Jedną z najważniejszych jest AI Enhance, które jednym kliknięciem tworzy kilka ulepszonych wersji zdjęcia. Funkcja automatycznie poprawia kadrowanie, oświetlenie oraz kompozycję. Nowe doniesienia wskazują jednak, że Google może ograniczyć liczbę generowanych zdjęć. Zamiast trzech propozycji użytkownik miałby otrzymywać tylko jedną.



Testy wskazują również, że funkcja może zostać podzielona na dwa osobne przyciski – AI Enhance I oraz AI Enhance II. Na razie nie wiadomo, czym dokładnie będą się różnić. Istnieje kilka możliwych powodów takiej decyzji. Google chce albo dać użytkownikom większą kontrolę nad efektami, albo zmniejszyć obciążenie serwerów odpowiedzialnych za generowanie zdjęć.

Testy już trwają

Nowe elementy interfejsu zauważono w testowej wersji aplikacji Google Photos. Niektórzy użytkownicy już otrzymali dostęp do zmodyfikowanego edytora. Redaktorzy Android Authority zdołali aktywować funkcję ręcznie w wersji 7.69 aplikacji. Nie stwierdzili jednak wyraźnych różnic między nowymi opcjami Enhance I i Enhance II, z czego można wnioskować, że prace są jeszcze na wczesnym etapie.

Zmiany pojawiają się po wcześniejszych modyfikacjach interfejsu. Google niedawno przeniósł część skrótów, takich jak przenoszenie obiektów, usuwanie czy generowanie nowych elementów, do osobnego menu. Firma testuje bardziej przejrzysty układ narzędzi. W przyszłości opcje takie jak automatyczna poprawa, kadrowanie czy regulacja parametrów mogą być widoczne od razu po wejściu do edytora. Czy aktualizacja przyniesie zmianę na lepsze – dowiemy się wkrótce.

Źródło: AndroidAuthority
Zdjęcie otwierające: Zdjęcie z testów Pixela 10a – Instalki.pl (Anna Borzęcka),


Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.