Coraz większym zainteresowaniem pośród Polaków cieszą się różnego rodzaju płatności odroczone. Według doniesień do swojej oferty chce wprowadzić je sieć Żabka, co ma mieć miejsce w postaci usługi o nazwie Żappo. Co wiemy na temat tej nowości?
Żappo, czyli płatności odroczone w sklepach Żabka
Płatności odroczone biją rekordy popularności na Allegro i w wielu sklepach online. Opcja „kup teraz, zapłać później” pozwala konsumentom od ręki sfinalizować zakup upragnionego produktu i odsunąć w czasie płatność, czasami bezodsetkowo. Do PayPo i Allegro Pay dość niespodziewanie mają dołączyć płatności odroczone w Żabce, Żappo.
- Źródło: Żappka (Android)
- Źródło: Żappka (iOS)
Jak podaje administrator grupy Żappkawka na Facebooku, Żabka chce zaoferować kupującym 50 złotych jednorazowego limitu płatności odroczonych na zakupy. Kwotę będzie trzeba spłacić w ciągu 14 dni. Skojarzenie z modnymi swego czasu zakupami „na zeszyt” nie są przypadkowe. Tutaj jednak ściągalność ma być wyższa – po 14 dniach środki zostaną automatycznie pobrane z połączonej z aplikacją Żappka karty płatniczej.
Testy już trwają
Sieć Żabka do tej pory nie informowała oficjalnie o planach wprowadzenia usługi płatności odroczonych, ale podobno testują ją już wybrani użytkownicy aplikacji. Z końcem minionego roku zapowiadano plan wprowadzenia karty płatniczej Żabka z limitem kredytowym. Finalnie usługa ta oficjalnie nie wystartowała i być może przekształciła się z czasem w Żappo.
Płatności odroczone, choć z pozoru wygodne i niewinne, mogą sprzyjać rozwijaniu niezdrowych nawyków zakupowych. W skrajnych przypadkach mogą też prowadzić do uzależnienia od konsumpcji. Łatwy dostęp do produktów „kup teraz, zapłać później” może zaburzać realną ocenę własnych możliwości finansowych i prowadzić do życia na kredyt, bez odczuwania natychmiastowych konsekwencji. Dla osób podatnych na kompulsywne zakupy, tego typu usługi stanowią dodatkowy bodziec – transakcja jest szybka, przyjemna, a rachunek emocjonalny przychodzi dopiero po czasie. W efekcie wzrasta ryzyko spirali zadłużenia, a zakupy stają się mechanizmem ucieczki od problemów, podobnie jak w innych formach uzależnień behawioralnych.
Czy Żappo finalnie trafi na rynek? Poczekamy, zobaczymy. Czy faktycznie Polacy powinni robić tego typu drobne zakupy „na krechę”, w tak ryzykownym modelu płatności? Hm…
[Aktualizacja, godz. 16:52, 7.08.2025 r.]: Przesyłamy stanowisko, jakie w sprawie publikacji wysłali nam przedstawiciele Żabki:
Żappo to wprowadzona testowo do aplikacji Żappka usługa płatności odroczonych, będąca obecnie jednym z powszechnie dostępnym sposobów płatności funkcjonujących na rynku. Usługa ma na celu zapewnienie wygody klientom i umożliwia zakupy w sklepach Żabka z 14-dniowym terminem odroczonej płatności, bez dodatkowych kosztów. Wybrana grupa pełnoletnich użytkowników aplikacji może skorzystać ze specjalnego jednorazowego bonu o wartości 50 złotych na zakupy w Żabce, z wyłączeniem m.in. produktów przeznaczonych dla osób powyżej 18. roku życia. Użytkownicy są na bieżąco informowani o terminach spłaty należności, zarówno w aplikacji jak i drogą mailową. Nieprzestrzeganie zasad zawartych w regulaminie może skutkować zablokowaniem dostępu do usługi. Test ma na celu zbadanie zainteresowania naszych klientów usługami płatności odroczonych, powszechnie dostępnych na rynku, natomiast finalny kształt usługi i decyzja o jej wdrożeniu, zależeć będzie od uzyskanych wyników oraz zebranych opinii użytkowników.
Źródło: Żappkawka