Żappo, czyli zakupy na krechę. Żabka testuje płatności odroczone

Maksym SłomskiSkomentuj
Żappo, czyli zakupy na krechę. Żabka testuje płatności odroczone

Coraz większym zainteresowaniem pośród Polaków cieszą się różnego rodzaju płatności odroczone. Według doniesień do swojej oferty chce wprowadzić je sieć Żabka, co ma mieć miejsce w postaci usługi o nazwie Żappo. Co wiemy na temat tej nowości?



Żappo, czyli płatności odroczone w sklepach Żabka

Płatności odroczone biją rekordy popularności na Allegro i w wielu sklepach online. Opcja „kup teraz, zapłać później” pozwala konsumentom od ręki sfinalizować zakup upragnionego produktu i odsunąć w czasie płatność, czasami bezodsetkowo. Do PayPo i Allegro Pay dość niespodziewanie mają dołączyć płatności odroczone w Żabce, Żappo.

Jak podaje administrator grupy Żappkawka na Facebooku, Żabka chce zaoferować kupującym 50 złotych jednorazowego limitu płatności odroczonych na zakupy. Kwotę będzie trzeba spłacić w ciągu 14 dni. Skojarzenie z modnymi swego czasu zakupami „na zeszyt” nie są przypadkowe. Tutaj jednak ściągalność ma być wyższa – po 14 dniach środki zostaną automatycznie pobrane z połączonej z aplikacją Żappka karty płatniczej.



Testy już trwają

Sieć Żabka do tej pory nie informowała oficjalnie o planach wprowadzenia usługi płatności odroczonych, ale podobno testują ją już wybrani użytkownicy aplikacji. Z końcem minionego roku zapowiadano plan wprowadzenia karty płatniczej Żabka z limitem kredytowym. Finalnie usługa ta oficjalnie nie wystartowała i być może przekształciła się z czasem w Żappo.

Płatności odroczone, choć z pozoru wygodne i niewinne, mogą sprzyjać rozwijaniu niezdrowych nawyków zakupowych. W skrajnych przypadkach mogą też prowadzić do uzależnienia od konsumpcji. Łatwy dostęp do produktów „kup teraz, zapłać później” może zaburzać realną ocenę własnych możliwości finansowych i prowadzić do życia na kredyt, bez odczuwania natychmiastowych konsekwencji. Dla osób podatnych na kompulsywne zakupy, tego typu usługi stanowią dodatkowy bodziec – transakcja jest szybka, przyjemna, a rachunek emocjonalny przychodzi dopiero po czasie. W efekcie wzrasta ryzyko spirali zadłużenia, a zakupy stają się mechanizmem ucieczki od problemów, podobnie jak w innych formach uzależnień behawioralnych.

Czy Żappo finalnie trafi na rynek? Poczekamy, zobaczymy. Czy faktycznie Polacy powinni robić tego typu drobne zakupy „na krechę”, w tak ryzykownym modelu płatności? Hm…

[Aktualizacja, godz. 16:52, 7.08.2025 r.]: Przesyłamy stanowisko, jakie w sprawie publikacji wysłali nam przedstawiciele Żabki:



Żappo to wprowadzona testowo do aplikacji Żappka usługa płatności odroczonych, będąca obecnie jednym z powszechnie dostępnym sposobów płatności funkcjonujących na rynku. Usługa ma na celu zapewnienie wygody klientom i umożliwia zakupy w sklepach Żabka z 14-dniowym terminem odroczonej płatności, bez dodatkowych kosztów. Wybrana grupa pełnoletnich użytkowników aplikacji może skorzystać ze specjalnego jednorazowego bonu o wartości 50 złotych na zakupy w Żabce, z wyłączeniem m.in. produktów przeznaczonych dla osób powyżej 18. roku życia. Użytkownicy są na bieżąco informowani o terminach spłaty należności, zarówno w aplikacji jak i drogą mailową. Nieprzestrzeganie zasad zawartych w regulaminie może skutkować zablokowaniem dostępu do usługi. Test ma na celu zbadanie zainteresowania naszych klientów usługami płatności odroczonych, powszechnie dostępnych na rynku, natomiast finalny kształt usługi i decyzja o jej wdrożeniu, zależeć będzie od uzyskanych wyników oraz zebranych opinii użytkowników.


Źródło: Żappkawka

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.