YouTube z nową funkcją. Kolejny zapychacz AI czy rewolucja?

Piotr MalinowskiSkomentuj
YouTube z nową funkcją. Kolejny zapychacz AI czy rewolucja?

YouTube dostał nową funkcję napędzaną przez sztuczną inteligencję. Skorzystacie z niej na swoich telewizorach, teoretycznie pozwoli Wam oszczędzić sporo czasu traconego na research dotyczący samego filmiku czy występującej tam zawartości. Konwersacyjne narzędzie od pewnego czasu jest również dostępne w aplikacji mobilnej.



YouTube nie przestaje dodawać funkcji napędzanych przez AI

Grubo ponad rok minął od integracji YouTube z autorskim algorytmem Gemini, choć wciąż brakuje wsparcia dla języka polskiego. Funkcję zobaczycie zatem dopiero po zmianie interfejsu na angielski. Najwidoczniej usługa cieszy się ogromnym zainteresowaniem, gdyż opuściła właśnie smartfony i przeglądarkową stronę, by trafić też na telewizory.

Rozwiązanie nosi nazwę Ask i można je wykorzystać na kilka sposobów. Mowa przede wszystkim o podsumowanie oglądanego właśnie filmiku czy opisanie detali dziejących się w danej scenie. Do tego dochodzi możliwość wypunktowania najważniejszych konkluzji twórcy czy zaproponowania podobnej zawartości.



Możecie spytać dosłownie o wszystko bez konieczności wstrzymywania odtwarzania. Osobiście uważam funkcję za totalnie zbędną, choć najwidoczniej grono zainteresowanych użytkowników jest spore. Chyba że chodzi o chęć ekspansji dosłownie wszędzie bez pytania klientów o zdanie.

Funkcję powinniście zobaczyć po zmianie języka platformy na angielski. Pozostaje jednak trzymać kciuki, by wkrótce pojawiło się też wsparcie dla polskiego.

Źródło tekstu: Google / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@kellysikkema)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.