WinRAR w promocji jak za darmo. Po latach nie masz już wymówki

Maksym SłomskiSkomentuj
WinRAR w promocji jak za darmo. Po latach nie masz już wymówki

WinRAR nie odszedł w niepamięć, choć Windows ma w końcu natywną obsługę formatów RAR i 7z. Płatny program dostępny jest teraz w dobrej promocji – jeśli przez lata korzystałeś z niego za darmo, niezgodnie z licencją, możesz tanio odkupić swoje winy.



Tak, WinRAR jest płatny, a teraz w promocji kosztuje grosze

Naprawdę mało osób zdaje sobie sprawę, że archiwizator danych WinRAR to program płatny. Twórcy narzędzia informują o tym w często pomijanym komunikacie, wyświetlanym tuż po jego uruchomieniu. Jako że WinRAR zachowuje pełnię funkcjonalności nawet po 40 dniach używania niezarejestrowanej kopii, mało kto przejmuje się naruszaniem licencji. Osoby od wielu lat lekceważące ten stan rzeczy mogą się zrehabilitować.

W ramach nowej „Super Duperpromocji WinRAR można nabyć w cenie 35,97 złotych, co ważne: za pośrednictwem tego konkretnego linku. Regularna cena to 119,90 złotych, zatem mowa o sporej przecenie. Zakupu dokonuje się na oficjalnej stronie producenta, wspierając tym samym twórców bezpośrednio.



Darmowe alternatywy dla WinRAR

Niektórzy w obrębie Windows 11 nie instalują już żadnego dodatkowego archiwizatora danych, bo system Microsoftu radzi sobie z archiwami przyzwoicie. Inni decydują się na instalację jednego z popularnych programów. Najpopularniejszą i darmową alternatywą dla WinRAR jest chyba 7-Zip. Często wspominamy Wam też o regularnie aktualizowanym, niewielkim, otwartoźródłowym i równie multiplatformowym PeaZip.

Czy ktoś z Was zdecyduje się na zakup licencji WinRAR w promocji, czy pozostaniecie przy dotychczasowych wyborach? Ja chyba zdecyduję się na wsparcie twórców. Zasługują na te parędziesiąt złotych za długie lata wykorzystywania ich rozwiązania w czasach mojej młodości. Poza tym, przyznajcie sami, posiadanie opłaconej wersji WinRAR to pewnego rodzaju szpan. 😉

Źródło: Instalki.pl via WinRAR


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.