Windows 11 uruchomiony na 184 MB RAM. Czy to w ogóle działa?

Piotr MalinowskiSkomentuj
Windows 11 uruchomiony na 184 MB RAM. Czy to w ogóle działa?

Windows 11 ma dosyć wysokie wymagania sprzętowe, więc uruchomienie go na konfiguracji wyposażonej w zaledwie 184 MB pamięci RAM wydaje się niemożliwe. Wystarczy jednak tylko chcieć, co udowodnił zresztą popularny deweloper. Wykorzystał on w tym celu specjalną wersję oprogramowania oraz skorzystał z kilku innych sztuczek – jako dowód posłużył robiący wrażenie zrzut ekranu. Czy poprzeczka została właśnie zawieszona zbyt wysoko?



Windows 11 na komputerze, który miałby problemy z XP

Mowa oczywiście o użytkowniku NTDev, który jest doskonale znany z testowania ograniczeń systemów operacyjnych technologicznego giganta. To przy okazji twórca tiny11, oprogramowania dedykowanego osobom, których sprzęty nie do końca radzą sobie ze standardową wersją Windows 11. Wtedy też drastycznie zmniejsza się próg dotyczący rozmiaru pamięci RAM oraz przestrzeni dyskowej. Dochodzi także do usunięcia preinstalowanych programów, niekoniecznie przydatnych większości konsumentom.

Deweloper postanowił podjąć się kolejnego intrygującego wyzwania, które zresztą zakończyło się pomyślnie. Mowa o uruchomieniu systemu Windows 11 na konfiguracji wyposażonej w zaledwie 184 MB pamięci RAM. Brzmi nieprawdopodobnie, a jednak – dowód w postaci zrzutu ekranu znajdziecie poniżej.



Udało się to oczywiście za sprawą wspomnianego tiny11 oraz aktywacji trybu awaryjnego. Dzięki temu maksymalnie ograniczono liczbę elementów wymagających jakichkolwiek zasobów. Co ciekawe, mówimy o włączeniu oprogramowania w wersji 24H2, co robi jeszcze większe wrażenie. Jeśli zaś chodzi o możliwości takiego systemu, to są one praktycznie zerowe.

Co będzie następne?

NTDev zdołał co prawda uruchomić Notatnik i napisać w nim jedno zdanie, lecz wtedy wykorzystał już całą pamięć RAM. Mimo wszystko Windows 11 działa, więc wyzwanie należy uznać za zaliczone. Prawdopodobnie mamy do czynienia z pobiciem jakiegoś rekordu – teraz tylko pozostaje czekać aż komuś uda się zrobić to samo na jeszcze słabszym komputerze. Dobrze wiemy, że społeczność wręcz uwielbia rywalizować i weryfikować najróżniejsze ograniczenia.

Jeśli zaś chodzi o inne kreatywne przedsięwzięcia wspomnianego dewelopera, to swego czasu udało mu się zmniejszyć rozmiar najnowszego oprogramowania do 100 MB – wtedy pozostała co prawda wyłącznie warstwa tekstowa, ale i tak. Warto też wspomnieć o przeprowadzeniu instalacji systemu Windows 10 w zalewie 104 sekundy, co także zasługuje na podziw i uznanie.

Teraz pozostaje tylko czekać na kolejne intrygujące przedsięwzięcia. Kto wie, być może wielkimi krokami zbliża się aktualizacja tiny11?

Źródło: Twitter (X) (@NTDEV_) / Zdjęcie otwierające: Microsoft


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.