Istnieje spore prawdopodobieństwo, że Windows 11 stanie się wkrótce jeszcze lepszy. Trwają bowiem testy górnego paska menu, które ułatwi dostęp do najważniejszych funkcjonalności. Wystarczy szybki rzut oka, by poznać temperaturę procesora, szybkość internetu czy aktualnie odtwarzaną piosenkę. Całość przypomina rozwiązanie dobrze znane użytkownikom konkurencyjnego oprogramowania.
Windows 11 może przejść metamorfozę, na którą wszyscy czekają
Muszę przyznać, że uwielbiam górny pasek menu w macOS i tak naprawdę wykorzystuję go każdego dnia. Najwidoczniej rozwiązanie cieszy się sporym poważaniem, gdyż sam Microsoft eksperymentuje z czymś niezwykle podobnym. Pracami nad wyjątkowym udogodnieniem podzieli się pracownicy działu PowerToys rozwijający potężny zestaw narzędzi do systemów Windows.

Na łamach portalu GitHub pojawił się wpis prezentujący szczegóły testów. Górny pasek miałby być swoistym rozszerzeniem Palety poleceń, czyli miejsca pozwalającego szybko wyszukiwać aplikacje, wszelkiej maści pliki i inną zawartość. Widoczny na zdjęciu otwierającym element dostarczałby szybki dostęp do narzędzi, a także pozwalałby podejrzeć procent użycia poszczególnych komponentów.
Co więcej, taki pasek moglibyśmy do woli personalizować. Chodzi o rozszerzanie, zmianę pozycji czy przypinanie dosłownie wszystkiego. Trzeba przyznać, że robi to wrażenie i prezentuje się naprawdę przydatnie. Bez problemu też zmienilibyśmy kolor, styl czy rozmieszczenie ikon. Wciąż jednak mowa wyłącznie o eksperymencie, który może nigdy nie ujrzeć światła dziennego.

Obecnie zbierane są opinie o pomyśle, natomiast deweloperzy mogą już skorzystać z wczesnej wersji narzędzia i sami go testować. Oczywiście nie zabrakło głosów sugerujących chęć wprowadzenia górnego lub bocznego paska zadań. Kto wie, może kiedyś?
Źródło tekstu: The Verge, GitHub (@niels9001) / Zdjęcie otwierające: GitHub (@niels9001)