Windows 11 z nowościami. Na te funkcje czekam najbardziej

Piotr MalinowskiSkomentuj
Windows 11 z nowościami. Na te funkcje czekam najbardziej

Windows 11 powinien wzbogacić się wkrótce o zestaw niezwykle przydatnych funkcjonalności. Wiele wskazuje na to, że luty może być dla oprogramowania iście przełomowym miesiącem. Nareszcie będziemy świadkami usprawnienia Eksploratora plików oraz implementacji poprawek długo wyczekiwanych przez większość konsumentów. Trzymamy też mocno kciuki za brak kolejnych reklam czy błędów utrudniających korzystanie z podstawowych elementów.



Windows 11 – ekscytujące nowości już w styczniu/lutym

Ostatnie tygodnie były dla systemów operacyjnych dosyć powolne. Microsoft ogłosił bowiem stosunkowo długą przerwę świąteczną, podczas której implementowano wyłącznie kluczowe łatki bezpieczeństwa. Grudzień przywitał internautów wyłącznie jedną aktualizacją cechującą się krótką listą zmian. Spokojnie – odwilż już nadchodzi i nie będzie trzeba na nią przesadnie długo czekać.

Wielkimi krokami zbliżają się bowiem dwa znaczące patche: styczniowy oraz lutowy. Redakcja portalu Windows Latest postanowiła przeanalizować ostatnie buildy beta, by wyciągnąć esencję nadchodzących zmian. Tych jest dosyć sporo, choć oczywiście Microsoft może nas wszystkich zaskoczyć i zaoferować dodatkowe funkcjonalności lub wprowadzić inne poprawki do tych już ogłoszonych.



Na pierwszy ogień idzie aktualizacja aplikacji Lupa, która nareszcie zyska opcję resetu domyślnych ustawień. Obecnie sytuacja wygląda tak, że oddalanie widoku polega na monotonnym klikaniu ikony minusa. Może to zająć naprawdę sporo czasu – zwłaszcza jeśli potrzebowaliśmy kilkukrotnie przybliżyć interfejs. Wkrótce sytuacja ulegnie drastycznej zmianie. Dodane zostaną dwa nowe przyciski umożliwiające przybliżenie oraz oddalenie do konkretnej wartości. Funkcja powinna trafić zarówno do wersji 24H2, jak i 23H2.

Eksplorator plików w nowych szatach

Trudno też przejść obojętnie obok aktualizacji Eksploratora plików – ten podstawowy element oprogramowania zyska kilka przydatnych ulepszeń. Mowa przede wszystkim o udostępnieniu opcji tworzenia folderów w panelu nawigacyjnym bezpośrednio z poziomu nowego menu kontekstowego. Teraz wymagane jest kliknięcie „Pokaż więcej opcji” – dopiero stamtąd jesteśmy w stanie stworzyć nowy folder, co bywa dosyć upierdliwe. Zaoszczędzimy więc kilku kliknięć.

Kolejnym usprawnieniem jest opcja „Przywróć poprzednie okna folderów po zalogowaniu”. Ponowne uruchomienie komputera nie spowoduje tym samym zamknięcia wcześniej uruchomionych zakładek pokroju Obrazy czy Dokumenty. Oczywiście funkcja ta będzie całkowicie opcjonalna, specjalny przełącznik pojawi się w sekcji Opcje folderów > Widok na łamach Eksploratora plików. Jestem przekonany, że sporo osób ucieszy się na wieść o implementacji tego udogodnienia.

Należy też wspomnieć o bardziej inteligentnym zarządzaniu kartami. Gdy już otworzyliśmy Eksplorator plików i zdecydujemy się na otwarcie jakiegokolwiek folderu z innego miejsca, to Windows 11 połączy te akcje i wyświetli folder na łamach wcześniej uruchomionego okna. Rozsądnie i oszczędnie – zasoby komputera podziękują za tę aktualizację.

Co jeszcze czeka na użytkowników?

Dowiedzieliśmy się także, że Windows 11 zyska niedługo przydatne usprawnienia w kontekście udostępniania plików. Teraz próba podzielenia się jakimkolwiek plikiem skutkuje wyświetleniem dodatkowego okna – pojawia się ono po wybraniu stosownej opcji z menu kontekstowego. Dopiero stamtąd wybieramy miejsce, do którego ma trafić zawartość. Wkrótce jednak wyskakujące okno zostanie zlikwidowane – cały proces odbywać się będzie z pojedynczego menu. To bardzo dobra wiadomość.


Do tego dochodzi zmiana strefy czasowej komputera przez zwykłe konta użytkowników, nie tylko te z przywilejami administratorskimi. Oprócz tego możemy rzecz jasna liczyć na poprawki licznych błędów oraz inne pomniejsze usprawnienia. Nowości zagoszczą u wszystkich w styczniu (opcjonalny update) lub w lutym (obowiązkowy update).

Kto wie, być może Microsoft nareszcie odrobi lekcję i zacznie dostarczać oprogramowanie nastawione na jakość? Sporo osób nie planuje przesiadać się z systemu Windows 10 ze względu na mnogość błędów w tzw. jedenastce.

Źródło: Windows Latest / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@windows)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.