Microsoft od lat ma problem z wizerunkiem Windowsa 11. System zebrał sporo krytyki, a użytkownicy wielokrotnie zarzucali firmie ignorowanie opinii społeczności. Dopiero 2025 rok obfitował w przydatne zmiany.
Nowości faktycznie wpływają na codzienny komfort pracy, naprawiając niedociągnięcia obecne od premiery systemu i dodając funkcje, na które użytkownicy czekali latami. Oto moje ulubione zmiany z zeszłego roku:
Menu Start w nowej odsłonie
Największą i najbardziej wyczekiwaną zmianą było przebudowane menu Start. Microsoft wreszcie poprawił wykorzystanie przestrzeni ekranu, dodał nowe układy kafelków oraz umożliwił wyłączenie sekcji rekomendacji. Choć nadal nie da się zmieniać rozmiaru menu, całość działa znacznie sprawniej.

Nowy panel w menu Start pozwala na szybką interakcję ze smartfonem: pokazuje poziom baterii, powiadomienia, umożliwia szybkie wysyłanie plików oraz dostęp do folderów telefonu z Androidem. Aby z niego korzystać, należy połączyć telefon bluetoothem w aplikacji Łącze z telefonem.
Pasek zadań, który wreszcie działa
Rok 2025 przyniósł długo oczekiwane poprawki paska zadań. Naprawiono problem z brakiem centrum powiadomień na dodatkowych monitorach. Wskaźnik baterii laptopów został powiększony, stał się czytelniejszy i wreszcie pokazuje procent naładowania, również na ekranie blokady. Nadal brakuje możliwości przeniesienia paska na górę ekranu, ale jest to krok w dobrą stronę.
Ciemny motyw w oknach dialogowych
Microsoft w końcu potraktował tryb ciemny poważnie. Okna dialogowe plików od niedawna obsługują ciemny motyw, co znacząco poprawia komfort pracy nocą. System przestał oślepiać użytkownika podczas kopiowania czy usuwania plików. Brakuje jedynie harmonogramu zmiany trybów, co częściowo rozwiązuje moduł Light Switch w PowerToys.

Skrót pauzy i półpauzy
Drobna, ale bardzo przydatna nowość – skrót Win + minus pozwala szybko wstawić półpauzę (–). Z kolei kombinacja Win + Shift + Minus wstawia pauzę (—). Ma to duże znaczenie dla użytkowników, którzy dużo piszą i dbają o prawidłową interpunkcję i ortografię.
Transfer danych na nowe urządzenie i ratunek po awarii aktualizacji
Aplikacja Kopia zapasowa w 2025 roku przestała być jedynie symbolicznym dodatkiem, a zaczęła realnie pomagać przy zmianie sprzętu. Pozwala ona przenieść pliki, ustawienia systemowe oraz wybrane preferencje użytkownika ze starego komputera na nowy, bez konieczności ręcznego kopiowania danych czy korzystania z zewnętrznych nośników. Urządzenia prześlą sobie dane przez sieć lokalną.

Wielu użytkowników uratuje funkcja Szybkiego odzyskiwania systemu. Microsoft zyskał możliwość zdalnego dostarczania poprawek do komputerów, które przestały się uruchamiać po wadliwej aktualizacji. Proces odbywa się z poziomu środowiska odzyskiwania Windows, co oznacza, że użytkownik nie musi samodzielnie reinstalować systemu z nośnika. Po kilku głośnych wpadkach aktualizacyjnych to jedna z najbardziej wyczekiwanych funkcji ostatnich lat.
Paint i Notatnik po liftingu
Legendarny Paint przeszedł w 2025 roku zaskakujący lifting. Program otrzymał obsługę warstw, co pozwala na bardziej zaawansowaną edycję grafiki, bez konieczności sięgania po kosztowne narzędzia. Co więcej, aplikacja potrafi generować obrazy za pomocą AI. Tym samym Paint nareszcie stał się narzędziem przydatnym do tworzenia prostych grafik, np. miniaturek filmów.

Równie istotne zmiany zaszły w Notatniku, który przez lata był symbolem minimalizmu, ale i stagnacji. Aplikacja obsługuje teraz pogrubienie, kursywę, linki oraz składnię Markdown, a także karty, dzięki którym można pracować na wielu plikach jednocześnie. Integracja z Copilotem umożliwia streszczanie i przeredagowywanie tekstu. To nadal prosty edytor, ale wreszcie dostosowany do realiów 2025 roku.
Oby tak dalej, Microsoft!