Windows 11 bez poważnych błędów. Microsoft w końcu to zrobił

Piotr MalinowskiSkomentuj
Windows 11 bez poważnych błędów. Microsoft w końcu to zrobił

Windows 11 otrzymał długo wyczekiwaną łatkę. Jeśli wierzyć producentowi, to naprawia ona najbardziej uciążliwe problemy, które były zgłaszane przez ostatnich kilka miesięcy. Użytkownicy objęci zasięgiem aktualizacji nie powinni już doświadczać irytującego zacinania się kursora czy nieprawidłowego działania funkcji Auto HDR skutkującym awariami podczas próby uruchomienia wybranych gier. Jakie jeszcze bolączki postanowił wyeliminować technologiczny gigant?



Windows 11 z łatką, o którą błagaliście miesiącami

Windows 11 24H2 to update, który ujrzał światło dzienne pod koniec października ubiegłego roku. Konsumenci nie polubili się przesadnie z nowościami – głównie za sprawą wielu problemów uniemożliwiających swobodne korzystanie z oprogramowania. Microsoft najwidoczniej wychodzi powoli na prostą, co sugeruje chociażby udostępnienie patcha w przymusowej formule.

To jednak nie koniec interesujących wieści. Producent przygotowuje się do wypuszczenia niezwykle ważnej łatki eliminującej większość bolączek zgłoszonych dotychczas przez internautów. Build oznaczony numerem KB5050094 trafił właśnie do członków programu Windows Insider – wprowadza on liczne ulepszenia do paska zadań, Eksploratora Plików, a także kilku innych aplikacji.



Spora część opublikowanej listy zmian to jednak poprawki uciążliwych błędów i właśnie one grają dziś pierwsze skrzypce. Nie powinno być już mowy o znikającym kursorze muszy – ten wyparowywał niekiedy po najechaniu na pola tekstowe. Nie dojdzie też podobno do zacinania się tego elementu, czego zresztą sam niejednokrotnie byłem świadkiem. Do tego dochodzi naprawienie funkcji Auto HDR docelowo ulepszającej wygląd poszczególnych tytułów.

Rewolucyjna aktualizacja – tak możemy już nazywać 24H2?

Microsoft daje przy okazji znać o poprawie działania sekcji wyszukiwania czy sprawieniu, że Menedżer zadań nareszcie wyłącza się zaraz po wykonaniu akcji przez użytkownika (przez błąd proces ten mógł trwać znacznie dłużej). Zdarzało się też, iż zrzuty ekranu wykonane przez systemowe narzędzie były zniekształcone – to też już nie powinno występować.

Oczywiście na łamach Windows 11 wciąż zdarzają się problemy i niedociągnięcia – pozostaje mieć jednak nadzieję, że nadszedł kres kłopotów dotykających podstawowe funkcjonalności oprogramowania. Microsoft sam zresztą chwali się rewolucyjnością aktualizacji 24H2 będącą fundamentem nadchodzących opcji wykorzystujących sztuczną inteligencję.

Nie wiadomo niestety, kiedy wyżej opisana łatka trafi do wszystkich użytkowników. Obecnie znajduje się ona w fazie testów. Trzymamy kciuki, by zirytowani internaucie nie musieli zbyt długo czekać.

Źródło: Microsoft / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@windows)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.