Windows 10 z nową reklamą systemu Windows 11. Skusisz się?

Piotr MalinowskiSkomentuj
Windows 10 z nową reklamą systemu Windows 11. Skusisz się?

Microsoft po raz kolejny zachęca użytkowników do przesiadki na nowsze oprogramowanie. Tym razem dzieje się to poprzez wyświetlanie stosownego powiadomienia w sekcji systemowych aktualizacji. Windows 10 daje tam znać o dostępności wersji 24H2 i oferuje możliwość pobrania i zainstalowania nowości – wystarczy kliknąć jeden przycisk! Nie zabrakło na szczęście opcji dalszego korzystania ze sprawdzonych rozwiązań.



Windows 10 znów kusi obecnością nowszego oprogramowania

Coraz mniej czasu zostało systemowi Windows 10 – już w pierwszej połowie października dojdzie do zakończenia wsparcia. Tym samym konsumenci nie będą mogli liczyć na jakiekolwiek nowości czy nawet poprawki zabezpieczeń. Pozostaje wykupić dodatkową obsługę (30 dolarów / rok) lub podjąć decyzję o przesiadce na nowsze oprogramowanie. Microsoft na każdym kroku przypomina, że to nic nie kosztuje i zajmuje dosłownie kilka chwil.

Jeśli posiadacie sprzęt spełniający minimalne wymagania systemu Windows 11, to na łamach sekcji Windows Update powinniście dostrzec zupełnie nowy baner. Zawiera on informację o opcji zainstalowania najnowszej wersji oprogramowania 24H2, która ujrzała światło dzienne już w październiku ubiegłego roku. Producent zachęca przy okazji do odwiedzenia specjalnej strony internetowej, by dowiedzieć się więcej na ten temat.



Koncern kusi dodatkowo wzmianką, że cały proces jest całkowicie darmowy – wystarczy kliknąć wyróżniony przycisk, wtedy też natychmiast rozpocznie się przesiadka na tytułowy system. Tym samym konsumenci od razu uzyskają najnowszą aktualizację i nie będą musieli osobno pobierać wersji 22H2 czy 23H2. Co prawda stosowne powiadomienie zaczęło pojawiać się już w listopadzie 2024 roku, lecz dopiero teraz doszło do jego publicznego wdrożenia.

To nie koniec irytujących reklam

Ma to oczywiście związek z przekształceniem 24H2 w stabilną odsłonę oprogramowania Windows 11, o czym zresztą niedawno informowaliśmy. Tego typu zagrywka ze strony producenta nie jest absolutnie żadnym zaskoczeniem. Microsoft regularnie próbuje przekonać użytkowników, że nie warto już polegać na Windows 10 – zwłaszcza że powoli nadchodzi jego koniec. Korzystanie z oprogramowania narażonego na ataki złych aktorów nie należy do przesadnie dobrych pomysłów.

Redakcja portalu Windows Latest informuje przy okazji, że to nie koniec tego typu zachęt. Już wkrótce firma ma wyświetlać jeszcze więcej ostrzeżeń dotyczących kończącego się wsparcia. Jeśli postanowicie je zignorować, to 14 października 2025 roku otrzymacie ostatnią aktualizację. Potem będziecie zdani tylko na siebie, choć oczywiście nikt nie zablokuje dostępu do tzw. dziesiątki i zainstalowanych tam programów czy gier.

Osobiście jestem niezwykle ciekawy, co jeszcze wymyśli Microsoft, by przekonać konsumentów do przesiadki na nowsze oprogramowanie. Pełnoekranowe reklamy, a może obniżenie wymagań sprzętowych?

Źródło: Windows Latest / Zdjęcie otwierające: materiał własny


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.